Facebook Google+ Twitter

Ptaki w budynkach zagrożone!

Termiczna wiosna chyba już nastała na dobre, chociaż jak mówi staropolskie przysłowie "kwiecień plecień, bo przeplata trochę z zimy, trochę z lata". Nie ma co się nazbyt ekscytować, jednak wiosna dla jednych jest początkiem wszystkiego...

Dla drugich natomiast może stać się końcem. Na łąkach i w lasach ptaki tokują, niektóre już nawet wysiadują jajka, niedługo będą mogły spodziewać się młodych. W miastach grzywacze, sierpówki i wróble tworzą swoje kolebki gniazdowe, gdzie będą opiekować się w niedalekiej przyszłości swoim potomstwem. Jeszcze inne ptaki dopiero tutaj wrócą. Pytanie tylko, czy będą miały dokąd wracać - mowa tu o jerzykach, chyba jednych z najbardziej poszkodowanych zwierząt XXI w. Mimo faktu, że przystosowały się one wręcz wyśmienicie do otaczającego je, zupełnie zmienionego środowiska, człowiek nieustępliwie z nimi walczy. I choć mógłby z jerzykami żyć w symbiozie, bo są one świetnymi lotnikami polującymi na uciążliwe dla niego owady, homo sapiens i tak zabiera mu miejsca na zbudowanie gniazd.

Gdy robi się ciepło i temperatura w nocy nie spada poniżej zera, prace ociepleniowe budynków idą pełną parą. Pojawiają się rusztowania. Dla ptaków to bardzo zły znak. Rusztowanie jest takim swoistym sygnałem, który mówi im „wynoście się stąd!”. W ten sposób człowiek odpłaca się tym zwierzętom, za regulowanie liczebności chociażby komarów potrafiących przenosić różnorakie, czasami bardzo szkodliwe w skutkach, choroby.

Kim są nasi "budynkowi" sprzymierzeńcy?



Oczywiście, co dało się zauważyć we wstępie, chodzi o ptaki sprzymierzone z nami w walce z komarami oraz muchami. Gatunków żyjących w budynkach jak dotąd stwierdzono kilkanaście. Pokrótce przybliżę sylwetki tych najpospolitszych i najbardziej uzależnionych od człowieka i postępu.

Jerzyk - temu chyba najbardziej nie sprzyjają termoregulacje budynków. Najczęściej spotkany w locie, który jest po prostu jego żywiołem, przypomina dużą, czarną jaskółkę, jednak bliżej mu, z punktu widzenia systematyki, do kolibra. Długość ciała w granicach 17-19 cm a rozpiętość skrzydeł do 40 cm. Lata bardzo szybko i wysoko. Często można zobaczyć jak grupki ptaków, liczące od kilku do kilkunastu osobników, przeganiają się między budynkami próbując złapać najsmakowitszego z grupy owada. Przy takich gonitwach odzywają się wysokimi dźwiękami, które obrazują sylaby: „sriiiiii, siiiiiiiiiiii, sriiiiii”. Osobnik w wieku 3-4 lat mają biały podbródek. Starsze ptaki są jednolicie czarne z połyskiem, natomiast juv. mają wokół głowy białe końcówki piór. Wyprowadza jeden lęg w roku, w którym wielkość zniesienia waha się 2-3 jaj. Pojawia się pod koniec kwietnia i równie niepostrzeżenie znika na przełomie sierpnia/września.

Wróbel - z pozoru szary, spowszedniały wielu ludziom ptak. Tak naprawdę wróbel mieni się mozaiką brązów i szarości połączonych z czernią. Samce są dużo bardziej kontrastowo ubarwione od samic. Mają na piersi charakterystyczną czarną plamę. Na wierzchu ciała dominują różne odcienie brązu, a brzuch jest szary. Samica zaś jest pastelowa. Więcej tu delikatnych odcieni brązu niż u samca. Osobniki płci żeńskiej są bardziej jednolicie upierzone niż płeć przeciwna.

Długość ciała w granicach 15 cm, rozpiętość skrzydeł ok. 20-23 cm. Przebywa w Polsce przez cały rok. Zimą skupia się w gromady, liczące po kilkadziesiąt ptaków, przebywające w śródmiejskich żywopłotach lub innych gęstych krzakach. Na wiosnę ptaki dobierają się w pary. Samiec wykonuje przed samicą swój taniec godowy, po czym samica decyduje, z którym w tym roku będzie chciała mieć potomstwo. Wyprowadza do nawet 4 lęgów w ciągu roku liczących 5-6 jaj.

Oknówka - jeden z trzech gatunków jaskółek zamieszkujących Polskę. Wielkością mniej więcej przypomina wróbla. W okresie lęgowym lata w pobliżu gniazda. Podobnie jak jerzyki żywi się w locie. Jednak buduje charakterystyczne gniazda ze zlepków gliny lub błota, jakiegoś materiału roślinnego w postaci np. słomy czy siana. Kształtem przypominają półotwartą czarkę, najczęściej podwieszoną we wnękach okiennych. Od jerzyka różni się tym, że jest bardziej krępa i od spodu ma białe upierzenie, natomiast z wierzchu czarne. Wyprowadza dwa lęgi wciągu roku. Gniazduje kolonijnie i tak w jednej wnęce może gnieździć się kilka par tych ptaków.

Kawka - jedyny ptak krukowaty, który osiedlił się bezpośrednio przy ludziach, bo w budynkach. Częściowo wędrowna. Zimą w Polsce pojawiają się osobniki wschodniego podgatunku soemmerringii. Od nominatywnego monedula różni się jaśniejszym pierścieniem na szyi. Wiosną pojawia się już podgatunek nominatywny. Gniazduje zarówno w budkach lęgowych, dziuplach jak i przewodach kominowych lub większych wyrwach w budynkach. Może wyprowadzić dwa lęgi w ciągu roku, jednak najczęściej występuje jedno zniesienie, w którym jest 2-6 jaj. Całkowicie grafitowo-szara z wyraźnie jaśniejszą głową. Czasami zdarzają się osobnik tzw. melanistyczne, czyli takie w których upierzeniu pojawiają się białe pióra.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

levy
  • levy
  • 13.04.2011 00:12

Szczytna inicjatywa, warto propagowania. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.