Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3978 miejsce

Ptaki wokół nas: Wróble dwa

Najbardziej chyba znany gatunek ptaka. Jeżeli tylko mamy oczy szeroko otwarte i jesteśmy wrażliwi na to co nas otacza, to na pewno każde nasze wyjście z domu musi się skończyć spotkaniem z wróblem.

Wróbel domowy - samica / Fot. Leszek LubickiGdy pomyślałem sobie, że kolejny artykulik, który napiszę o ptaszkach będzie dotyczył wróbla i podzieliłem się tą decyzją z kilkoma moimi znajomymi, to byli bardzo zdziwieni, no bo co można pisać o tak pospolitym ptaku. Fakt, nie ma chyba ptaka, który byłby aż tak nam znany, wręcz stał się stałym elementem naszego miejskiego krajobrazu, ale przecież przez samo to, że praktycznie jest on nam bliski, nie znaczy wcale, że nie jest interesujący i "niegodny” poświęcenia mu chwili uwagi.

Gdy jeszcze później dodałem, że chyba napiszę w jednym tekście o dwóch odmianach wróbli, to wtedy wywołałem pewne zaciekawienie. Jakich dwóch, pytano mnie? Przecież wróbel to wróbel i po sprawie. Każdy wróbla widział i wie, że wróbel to po prostu – wróbel. Owszem, niby prosta i jasna sprawa, ale jednak nie do końca. Często tak się zdarza, że na jednym krzewie czy drzewie siedzą koło siebie bardzo podobne, “prawie” jednakowe wróble, z jednej rodziny, kuzyni, a jednak inne i bardzo często mylone ze sobą. Jeden to wróbel domowy (Passer domesticus) a drugi to wróbel mazurek (Passer montanus).Mazurek / Fot. Leszek Lubicki

Zawsze jednak gdy obserwuję wróble czy też je fotografuję, przychodzą mi na myśl słowa bajki Krystyny Łochockiej: “Raz wróbelek Elemelek znalazł w polu kartofelek. Nie za duży, nie za mały, do zjedzenia doskonały”.

Faktem jest, że wróbelki lubią podjeść, a kiedyś nawet przez tę swoją skłonności do jedzenia popadły w poważne tarapaty. A było to w Chinach za rządów okrytego niesławą i okrutnego Mao. Otóż szukając winnych biedy w państwie, którego był przywódcą, wymyślił on w swoim chorym umyśle, że przyczyną niepowodzeń gospodarczych są... właśnie wróble. Tak wyprał on mózgi biednym Chińczykom, a oni mu uwierzyli i jednego tylko dnia doprowadzili do wyginięcia nieomal wszystkich wróbli w swoim kraju. Niemożliwe? Otóż możliwe.

Okazuje się, wróble są słabe fizycznie, a wytrwałość w locie nie jest ich najmocniejszą stroną. Wódz Mao zarządził więc, że tego samego dnia, o tej samej godzinie, wszyscy jego poddani maja uderzać czym się da i w co tylko się da, aby narobić strasznego hałasu. W ten o to sposób nieustannie płoszone wróble po zbyt długim fruwaniu bez możliwości odpoczynku, spadały na ziemię z wycieńczenia. Mao naznaczając wróble jako przyczynę niepowodzeń w rolnictwie zapomniał jednak wspomnieć, że wcześniej kazał przetopić wszystkie narzędzia rolnicze na żelazo, które uważał za bardzo potrzebne w gospodarce narodowej. Rolnicy nie mając narzędzi, nie mieli czym obrabiać roli, stąd właśnie ten kryzys. Idąc dalej logiką wodza, sytuacja winna się więc poprawić, po tym „wyczynie”. Oczywiście jak można przypuszczać, skutek był wręcz odwrotny. Plaga owadów, które zawsze w sposób naturalny były niszczone przez wróble, za sprawą swoich gąsienic, zniszczyły całe uprawy. Z głodu zmarło w Chinach wtedy kilkadziesiąt milionów ludzi. Choćby na tej smutnej opowieści powinniśmy się nauczyć jednego - nie ingerujmy w przyrodę, ona sama potrafi sobą właściwie regulować.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

mateusz miłek
  • mateusz miłek
  • 20.10.2011 09:10

fajne

Komentarz został ukrytyrozwiń
Christoph
  • Christoph
  • 28.05.2011 19:44

Witam . Wieszajcie budki legowe dla wrobelkow u mnie juz wyleglo sie w tym roku okolo 30stu mlodych w 6 budkach i znowu stare maja jajka , bardzo sie z tego ciesze , karmie je co dziennie rozmoczonym chlebem uwielbiaja go a ja mam dwie uciechy : moge je obserwowac i nie wyzucam starego chleba.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za ciekawy art. do wró belków mam senstment ("Przygód kilka wróbla ćwierka) popularny jest jeszcze ob.raniec gołąb, wystrzelałabym wszystkie

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.10.2008 21:48

Bardzo ciekawe, szkoda, że drastycznie spada populacja jednego i drugiego gatunku. Między innymi przez ocieplanie budynków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Przeczytałem z wielkim zainteresowaniem. Osobiście darzę sympatią wróbelki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.