Facebook Google+ Twitter

Publicystyka, sztuka, czy kpiny ze sztuki na manowcach?

The Krasnals. Od kwietnia 2008 roku grupa sieje zamęt na - zdawałoby się - ustabilizowanym dotąd rynku polskiej sztuki. Wieści o obrazach i manifestach projektu Whielkiego Krasnala (nieprzypadkowo brzmi jak "Sasnala") systematycznie rozsyłane są do mediów. No, po prostu nie sposób o nich znów nie napisać. Szczególnie, patrząc na ostatnie prace...

Sonda

Działa The Krasnals to

Whielki Krasnals „Pionierka według Rodchenko / Droga od ikony do fotografii jest długa”. 2009. Akryl na płótnie. 33 x 27 cm. / Fot. The KrasnalsOd The Krasnals obrywał często Sasnal, teraz dostaje się Sierakowskiemu. Dlaczego? Jak pogodzić razy wymierzane topowemu polskiemu malarzowi, którego prace wciąż świetnie się sprzedają i lewicowemu liderowi "Krytyki Politycznej", a przy okazji także filozofowi Slavojowi Žižkowi?

 / Fot. The KrasnalsPodczas wernisażu wystawy "Brothers in arms" The Kransals stwierdzili m.in.: - Tematy, o których mówimy, związane są z problemami socjalnymi, polityką, w tym z ekologią, feminizmem, homofobią, antysemityzmem, mniejszościami narodowymi. Ale jednocześnie ukazujemy obszary, od których artysta jest silnie uzależniony, jak poszczególne teorie filozoficzne, krytycy i kuratorzy.

 / Fot. The Krasnals- W naszych wypowiedziach artystycznych często poruszamy temat manipulacji. Jednak w jakim aspekcie? Powszechnie wiadomo, że sztuka jest idealnym narzędziem manipulacji dla polityki, ekonomii, dla szerzenia swojej propagandy. W dzisiejszych czasach, kiedy wydawałoby się, że czasy manipulacji dawno minęły, komunizm został zlikwidowany wiele lat temu, sztuka nadal jest zależna od polityki. Na przykład współczesna sztuka w Polsce zarządzana jest przez lewicową inteligencję, w jednej z książek wydanych przez Krytykę Polityczną (Przewodnik Lewicy) znajduje się apel do artystów o szerzenie poprzez sztukę idei lewicowych.

- W polskim światku artystycznym wszystko jest ustalone i poukładane, każdy ma swoje poletko, o które bije się z innymi - pisze Iza Kowalczyk, autorka bloga Strasznasztuka.blox.pl. - Gra jest warta świeczki, bo ze sztuką wiążą się duże pieniądze. Mało, kto mówi to, co naprawdę myśli. Co gorsza to wszystko jakby coraz bardziej krzepło i kostaniało, coraz mniej tu ruchu i powiewu świeżego powietrza. Zjawiają się ludzie, niby głoszący jakąś odnowę, a tymczasem konserwują światek coraz bardziej. No i wreszcie pojawili się Krasnale, którzy wkładają kij w mrowisko i to wszystko ładnie i dowcipnie pokazują.

 / Fot. The Krasnals„Ale fajnie! / Kaczyński / z cyklu Whielcy Polacy oraz Beztroskie dzieciństwo” 2009. Olej na płótnie, collage. 27,5 x 33 cm / Fot. Whielki KrasnalKim są wciąż anonimowi The Krasnals? Tygodnik "Wprost" donosi, że w projekcie The Krasnals uczestniczy pięć osób, m.in. specjalista od promocji, od tekstów, od komputerów i malarz - Whielki Krasnals. Jak stwierdzają: - Z naszego punktu widzenia jest to chora sytuacja, która prowadzi do stagnacji, braku możliwości zobaczenia prawdy. Dlatego staliśmy się The Krasnals, The Pixies, Les Lutins, niematerialnymi istotami, które przy pomocy ulubionego poczucia humoru, destabilizują, dekonstruują rzeczy nie tylko w świecie wokół sztuki, lecz również wewnątrz niej samej! Czujemy, że jest to dobre dla sztuki i właśnie to chcemy robić!

Blog grupy The Krasnals
Strasznasztuka.blox.pl: The-Krasnals-revolution.
Akcja-The-Krasnals

Podczas marcowej aukcji charytatywnej Inne Spojrzenie,"Wow! Jak tu ładnie / Gruzja 2008" został sprzedany za 8650 zł.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (31):

Sortuj komentarze:

No proszę, tylko gratulować =)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.05.2009 18:55

Milanie, dzięki za wyróżnianie, właśnie dzisiaj jedna gościła w ''Dzień dobry TVN'' :)

ta : http://www.ayart.pl/

Komentarz został ukrytyrozwiń

A już szczególna umiejętnością percepcji dzieła sztuki okazali się ci krytycy, którzy zgnoili Norwida.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"ojej ojej, jaki wesoły człowiek"
Faktycznie, to nie było śmieszne - było żałosne...
"uwielbiam wypowiedzi typu:
nie matura, lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera "
I po co ten sarkazm, Pani Agnieszko? Proszę przeczytać dalszy ciąg - dotyczy krytyków, którym wiedzy brakuje albo spoczęła zapomniana w zasnutym pajęczyną zakątku mózgu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

"znany mi osobiście artysta opowiadał, jak to o mało nie umarł ze śmiechu, czytając takowe interpretacje swojego dzieła."

ojej ojej, jaki wesoły człowiek

uwielbiam wypowiedzi typu:
nie matura, lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera

Komentarz został ukrytyrozwiń

A na dodatek znawca bywa znawcą jedynie z nazwy.
Miałam kiedyś przyjemność oglądać w krakowskiej "Bagateli" sztukę Glenna Blumsteina "Niżyński, obłąkany Boży klaun" w wykonaniu zespołu Moskiewskiego Dramatycznego Teatru na Małej Bronnej. Krytycy zjechali ją równo, natomiast widzowie zgotowali owację na stojąco. Większość widzów stanowili rusycyści, którzy słuchali tekstu w oryginale, nie korzystając z polskiego przekładu. I w przeciwieństwie do krytyków wiedzieli to i owo o Niżyńskim oraz o metodzie Stanisławskiego...

Komentarz został ukrytyrozwiń

W kwestii jedynie słusznej interpretacji sztuki przez znawców przedmiotu: znany mi osobiście artysta opowiadał, jak to o mało nie umarł ze śmiechu, czytając takowe interpretacje swojego dzieła. Znawcy lepiej od niego wiedzieli, co chciał wyrazić. A tu mamy kolejnych mądrali: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Akcja-The-Krasnals - znakomite - panowie Uznani w krzywym zwierciadle. Tak to odczytuję, ja, człowiek prosty i ze sztuką nie obeznany. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla Milana Kicz. A dla Ixa wspaniałe dzieło. Kicz też jest dziełem. Sztuka ma swoje prawa, a każda kompozycja jest dziełem. Pytanie jest zgoła inne: Jakie dzieło nazwiemy dziełem sztuki , a jakie dzieło tylko jego usilną próbą? To juz kwestia oceny, a więc relatywna. Przecież np. mężczyźni mają często inne postrzeganie kolorów niż kobiety, aż do daltonizmu , ta odmienność jest bardzo istotna w ocenie .
A wracając do sztuki erotyzmem inspirowanej, to stare to jak świat. Nic nowego. Muzea maja mnóstwo dzieł erotycznych. Dobrych dzieł. Czy te w powyższym artykule dzieła są dobre? Wyolbrzymiony penis , np. wg mojej oceny świadczy o jakimś kompleksie artysty, który w kontrowersyjny sposób pragniie zwracić uwagę na siebie, oczywiście kobiet, ale i pozostałych. Byłby to dopiero przebój gdyby to kobieta była autorką. heheheheh......wszyscy by dopiero gdakali, .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Koszulki z Twojej strony ayart.pl =)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.