Facebook Google+ Twitter

Publiczna telewizja - czyli wyłącz bylejakość

Drzwi otwarte telewizji, czyli zapłać abonament. Nasza prawdziwa misja to pieniądze.

Telewizja, za przeproszeniem publiczna, otworzyła wczoraj swoje podwoje dla pospólstwa, aby te oczy mogło nacieszyć wspaniałościami jakie TVP skrywa, i napawało się do omdlenia włącznie, kontaktami z "gwiazdami" tejże, wózkowych nie pomijając. Od rana kolejki posłusznie płacących haracz w postaci abonamentu, jak i tych którzy tego medialnego molocha w żaden sposób wspierać nie chcą, karnie miejsca w ogonku jęli zajmować, by przed obliczem Świątobliwej Medialności, stanąć, i pokornie ukłony bijąc - wychwalać ją , jako jedyną , najlepszą i najcudowniejszą.

Na ten festiwal próżności i narcyzmu, ściągnęły ludziska z całej Polski. To swoistego rodzaju pielgrzymka. Niektórzy przybyli tu z najodleglejszych zakątków kraju, poświęcając niedzielę i nie bacząc na chłód, często pooblepiani umęczonymi dziećmi, ale uśmiechnięci i pełni wiary, bo niebawem jako rekompensatę trudów wszelakich, zobaczą swoich idoli, swoje "gwiazdy", a może nawet dostąpią łaski dotknięcia którejś z nich, a i może autograf uda się zdobyć, który na sercu położywszy jak relikwię, w drodze powrotnej tulić będą , szczęśliwi że oto wybrani zostali.

Nieprzebrane tłumy przed świątynią Wszystkich Telewizorów, trwały w niecierpliwym oczekiwaniu na możliwość przekroczenia jej progów. Pątnicy ze zmarzniętymi policzkami, łzawiący od dokuczliwego wiatru, trwali w przeświadczeniu że oto zaraz, za moment, zaszczytu niewysłowionego dostąpią , i w murach tego czcigodnego przybytku, ukojenia zaznają.

Nie wierzą że oto znajdują się już w środku, że zostali wybrani i kroczą ku jasności. Znika trud i zmęczenie, lica błogiego wyrazu nabierają , bojaźń i wypatrywanie. To przecież tymi korytarzami ich bożyszcza chadzają, to w tym, pomieszczeniu, Ona niczym anioł, pogodę przepowiada, to tu, On, perfekcyjnie białe uzębienie prezentując, zdaję się ze szklanego okienka, ciepłym głosem mówić : Chodź do mnie, i Ty, i Ty też, czekam.
Telewizja jest dla Was, a my jesteśmy orędownikami wszystkiego co dobre, ble, ble, ble.

Nienaganna czystość gmachu, wymusza ukradkowe spojrzenia na podeszwy butów, w obawie przed skalaniem podłóg Jedynej. Tu stoi kamera, tam dwie, tu światełka i mikrofony niczym insygnia władzy. Wszędzie daje się odczuć nadobność i obietnicę najwspanialszych doznań. Nikt już nie narzeka na zmęczenie, nikt nie pamięta o trudach podróży i przebytych kilometrach, najważniejsze że zostali wybrani i dane im będzie poznać, najskrytsze z najskrytszych tajemnic. Gęsty tłum nie zważa już na przydeptywanie obuwia współwybrańców, nie ma znaczenia przepełniony pechęrz, nic nie jest ważne. Bo oto idzie, idą , są , ich idole, gwiazdy, ich kapłani. Tego dotknę , Tego pocałuję , Tę chociaż musnę.

Od Niego wezmę autograf, z Tą sobie zrobimy zdjęcie. Jest fantastycznie! Nabożeństwo trwa. Ile Pan ma lat? Czy ma Pani psa? Co piesio je? Jakie będą dalsze losy Stefana Maruszeczki w " Miłości ponad podziałami"? A konkurs audiotele? Ostatni był genialny : Jak miał na imię Bolesław Chrobry? a) Bolesław b) Bolesław c) czy może Bolesław? Trochę się z mężem posprzeczałam, ale w końcu ustaliliśmy że jednak Bolesław i 57 esemesów wysłaliśmy.

To kamera? Jaka duża, można sobie tu popatrzeć? A ja płacę regularnie abonament! A ja przyjechałam z Gdańska z całą rodziną i też płacę i jestem z tego dumna. Józek machaj tam, no machaj, do kamery idioto! - Pokażą nas może w TV, Nowaki zdechną z zazdrości. Uff, i tak cały dzień : przytulania, głaskania, dotykania. Autografy, pytania, odpowiedzi. A co to? Po co? Dlaczego? Zdjęcia, bajery, kamery. Nagle wszyscy chcą zostać gwiazdami, operatorami kamer, dźwiękowcami, oświetleniowcami, nawet kable gotowi nosić za Jaśnie. Niektórzy skromni, mogliby za pogodynkę robić - "...a czy mam szansę?" - Oczywiście moje dziecko. Wszyscy mają! Nic, tylko wypełnij formularz, złóż CV i czekaj na telefon.

To jest właśnie ta sławna misyjność telewizji, na którą raz po raz, powołują się jej pryncypałowie. Misja która polega na serwowaniu publice chały, kiczu, i bylejakości. Fabryka gniotów i dezinformacji. Misja nieustającego odgrzewania mocno przeterminowanych filmideł, których kolejność emisji jest przewidywalna jak pory roku.
Jedyną prawdziwą misją telewizji, za przeproszeniem - publicznej, jest niczym nie skrępowane wyciąganie łap po pieniądze, na misyjność oczywiście. Za szczyt pazerności i bandyctwa, trzeba uznać domaganie się przez tą instytucję opłat abonamentowych, za wyjątkowo niski poziom usług. Ale szczytem chamstwa, głupoty i tupetu, jest organizowanie Dni Otwartych, aby pochwał się domagać i osiągnięciami chwalić. Lud to kupi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Włączam TVP godzina 20.00 a tu jakiś koncert muzyki klasycznej.W rogu pisało "na żywo".Z całym szacunkiem dla tego gatunku,nie każdy telewidz słucha tego gatunku.Innego dnia godz podobna jakiś mecz też na zywo.Wiele razy jest tak że na TVP1 ,TVP2 i TVP Info w godzinach wieczornych nie ma NIC do oglądania,polskie koncerty,programy kuturalne,bloki reklam.
Jedyne co można zrobić tą wyłaczyć telewizor ,jako że mam tylko te 3 programy.
Co to jest za misja którą niesie TVP i za co właściwie ma być ten abonament.Jak TVP zamierza nakłonić 50% telewidzów do płacenia abonamentu,skoro sa podobnego zdania co ja?
Jeśli to abonament jest tak niezbędny jak propaguje TVP to dlaczego taki TVN doskonale radzi sobie bez abonamentu a treść tej telewizji jest nieporównywalnie ciekawsza i bogatsza w rozmaitą treść.Nawet bloki reklam sa bardziej znośne niż w TVP?

Jakie TVP ma argumenty skierowane do rządu aby nie zlikwidowali abonamentu?Przecież ta telewizja już dawno upadła,niemal wszystko co było ciekawe dawno zniknęło z anteny,zostało niemal same g..

A teraz może albo stoczyć sie cąłkiem na dno albo wziąć się do roboty i zacząć walczyć o widza tak jak to robią prywatne telewizje,np TVN.Abonament nawet 100% nic by tu nie zmienił ,bo TVP jest zgniła od środka a pieniądze nic tu nie zmienią.
Jak zlikwiduja stacje naziemne,kupię satelitę ,taniej mnie wyniesie jednorazowy zakup anteny niż regularne opłacanie abonamentu.

Rząd nareszcie coś mądrego robi,likwidujcie ten abonament

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drogi kalutor! To nie wszystko, że nie napisałem żadnego artykułu. Nie namalowałem, żadnego obrazu ani nie napisałem żadnej książki - i ludzie będą mi za to wdzięczni. Chciałbym, żeby nas było więcej!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.09.2007 10:06

Szkoda, że ta gorąca wymiana argumentów zakończyła sie, jak zwykle bez konstatacji. Wydawało mi się, że artykuł , chociaż żartobliwy, ma bardzo poważny wydźwięk ,a zadziorność autora była obliczona na reakcję sprowokowanych i zainteresowanych losem Telewizji osób.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Bezmyślne bydło zwiedza i płaci " , "Motłoch w studiu" , Abonament i kretyni", "Parada prostaków na Woronicza", "Świątynia głupków", "Pielgrzymka popaprańców" etc .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Emenefix - jesli chodzi o szklo kontaktowe, to nie oglądam z tysiąca różnych powodów. Po pierwsze - nie mam tego programu.........
Wystarczy, odrzekł Napoleon.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Satyra dobra. Choć Rewiński&Piasecki świetni jak zawsze :)

Jakoś na Radio Maryja dla wykształciuchów czyli Szkło Kontaktowe nikt nie narzeka

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.09.2007 16:06

(+) po prostu dobre, niezaleznie od zdania na temat TVP

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Janie, nikomu nie staram się udowodnić że jest głupcem, nawet jeśli nim jest. Czym kieruję się Pan w twierdzeniu że "robię to jak zwykle" - doprawdy nie wiem. Proszę też sobie nie schlebiać mówiąc" Mnie i tym razem nie przekonał" - bo tak chyba powinno to brzmieć w oryginale, ja nikogo do niczego przekonywać nie chcę. Ale tak dyskretnie powiem Panu, że jedną z rzeczy których nie lubię , jest wieczne malkontenctwo i komentarze osób, które nie spłodziły samodzielnie żadnego artykułu. Jeśli jest Pan fanem TVP - szanuję to. Jeśli lubi Pan płacić za niesolidne świadczenie usług - Pańska sprawa. Mam tylko nadzieję , że przy doborze krawca, wykazuje Pan więcej rozwagi, bo z takim podejściem, świeżo co kupione spodnie, mogłyby się Panu rozlecieć na tyłku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na TV czy na jej fanów? Mariusz Wójcik, jak zwykle, próbuje udowodnćc, że ludzie , którzy lubią to czego on nie lubi są głupcami. Mnie nie i tym razem przekonał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetnie napisany tekst. Satyra na TV :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.