Facebook Google+ Twitter

Puchar Ekstraklasy: Arka lepsza w Derbach Trójmiasta!

W arcyciekawie zapowiadającym się spotkaniu w Gdyni, Arka pokonała Lechie Gdańsk 2-0. Strzelcami bramek byli Damian Nawrocik i Marcin Wachowicz.

Pierwsza połowa nie obfitowała w jakieś ciekawe sytuację i lepiej prezentowali się goście. Lechia dominowała w środkowej strefie boiska i szybciej poukładała sobie grę. Starali się uderzać Karol Piątek i Maciej Rogalski, lecz nic z tych strzałów nie wynikło. Trzeba również dodać, że „Biało-Zieloni” zostali skrzywdzeni przez arbitra liniowego, który dwukrotnie sygnalizował pozycję spaloną, gdańszczanie jednak na niej nie byli. Szczególnie dobrze w środku pola spisywali się Piotr Kasperkiewicz i Łukasz Trałka.

W Arce wyróżniającą postacią był Bartosz Karwan, który od początku sezonu prezentuję równą formą i w tym meczu pokazał parę ciekawych zagrań. Najpierw zagrywał piętą do jednego ze swoich partnerów z formacji ofensywnych, a jeszcze dwukrotnie ośmieszał zawodników Lechii zakładając im „kanały”.
Norbert Witkowski może nie miał zbyt dużo do roboty, lecz to, co miał, to dobrze wyłapał. Natomiast Mateusz Bąk parokrotnie popisywał się efektownymi wyjściami z bramki i przez pierwsze czterdzieści pięć minut zachowywał czyste konto

Początek drugiej połowy również zaczął się pod dyktando gości i już w 52. minucie dobrą szansę na zmianę wyniku miał Karol Piątek. Jego strzał z rzutu wolnego jednak pewnie obronił Tomislav Basić.

Na około trzydzieści minut przed końcem inicjatywę przejęli gospodarze. Najpierw groźnie strzelał Bartosz Ława, lecz piłka po rykoszecie minęła światło bramki. Chwilę później, po rzucie rożnym, świetnie zachował się Dariusz Żuraw, który przyjmując piłkę obrócił się w kierunku bramki Lechii, lecz również jego strzał był niecelny.

W 65. minucie na boisku pojawił się Marcin Chmiest. Jego wejście okazało się decydującym momentem spotkania. Już pięć minut po jego wejściu groźnie dośrodkował Karwan, lecz strzał Ireneusza Kowalskiego był minimalnie niecelny.

W 84. minucie decydującą akcję o losach spotkania przeprowadzili gdynianie. Zapoczątkował ją Michał Łabędzki, który dograł do Damiana Nawrocika, piłka jak po sznurku powędrowała do Marcina Wachowicza, a on idealnym podaniem na czystą pozycję wyprowadził Chmiesta. Zawodnik Arki świetnie się zabrał w polu karnym, a tam sfaulował go Jacek Manuszewski. Do piłki podszedł rezerwowy w tym meczu Damian Nawrocik i pewnym strzałem pokonał Mateusza Bąka. Bramkarz Lechii wyczuł intencję strzelca, lecz i tak nie zdołał obronić jego strzału.

Do końca spotkania Lechia walczyła o wyrównującą bramkę, a Arka tylko groźnie kontratakowała. W 90. minucie kolejny błąd popełnił arbiter liniowy, który dopatrzył się spalonego po idealnym zagraniu Karwana do Wachowicza. Jak pokazały powtórki, napastnik „Żółto-Niebieskich” nie był na spalonym i gdyby nie zła decyzja liniowego, to byłby sam na sam z Mateuszem Bąkiem.

W 94. minucie swoją chwilę triumfu miał Wachowicz, który swój niezły występ podsumował bramką. Błąd popełnił Ben Starosta i piłkę przejął Chmiest. Dograł celnie do partnera z ataku, który strzelił w długi róg. Uderzenie było na tyle dokładne, że kibice ponownie mogli się radować.

Sam mecz nie był może porywającym widowiskiem, lecz trudno było zaprezentować coś lepszego w tych warunkach. Na boisku było pełno wody i gra nie była płynna. Zawodnicy pozostawili na placu boju wiele zdrowia, walczyli do upadłego i nie raz dochodziło do groźnie wyglądających wślizgów. Ciężko wyróżnić jednego gracza za to spotkanie, lecz na pewno mogli się podobać Karwan i Wachowicz. W Lechii z dobrej strony po raz kolejny w tym sezonie pokazał się Kasperkiewicz. Także bramkarze spisywali się bez zarzutu i choć Mateusz Bąk dwukrotnie musiał wyciągać piłkę z siatki, to i tak jego postawa budziła uznanie.

Arka Gdynia - Lechia Gdańsk 2:0 (0:0)
1:0
- Nawrocik 85' - rzut karny
2:0 - Wachowicz 90'

Żółte kartki: Kalkowski, Kasperkiewicz, Rogalski, Trałka, Wołąkiewicz (Lechia).
Składy:
Arka Gdynia:
Witkowski (45' Basić) - Kowalski, Żuraw, Anderson, Ulanowski - Karwan, Łabędzki, Przytuła (45' Budziński), Ława (65' Chmiest) - Trytko (78' Nawrocik), Wachowicz.
Lechia Gdańsk: Bąk - Starosta, Manuszewski, Wołąkiewicz, Mysona - Kaczmarek (54' Kalkowski), Kasperkiewicz, Piątek (70' Szałęga), Trałka - Rogalski, Kowalczyk (85' Hirsz).
Sędzia: Dawid Piasecki (Słupsk).

Widzów:
ok. 8000.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.