Czytaj także: Ostatnie spotkanie w wykonaniu MirandesClub Deportivo Mirandes czy Athletic Club? Który z tych zespołów zagra we wtorkowy wieczór ponad swoje możliwości i zapewni spokój na rewanżowy mecz?
Teoretycznie z tego pojedynku powinien wyjść zwycięsko zespół z Kraju Basków. Athletic do przedstawiciel hiszpańskiej ekstraklasy, natomiast Mirandes to zaledwie trzecioligowiec. Ktoś zapyta: "a skąd on (Mirandes) się do licha tu wziął? W końcu to półfinał rozgrywek!"
Mirandes droga na szczyt:
Ponieważ Mirandes to trzecioligowiec, zespół ten musiał zagrać od samego początku rozgrywek. Ci, którzy interesują się wyłącznie Primera Division, czyli najwyższą ligą krajową, wiedzą, że przedstawiciele Pierwszej Dywizji grają dopiero od 1/16 finału. Takie drużyny jak Real Madryt, FC Barcelona, czy Valencia, dostają na początek przeciwników spoza Ekstraklasy. Mirandes, żeby móc w ogóle spotkać się z jakimś zespołem w wyższej półki, musiał się zmierzyć w pierwszych trzech fazach eliminacyjnych Copa del Rey.
I tak oto, Mirandes w pierwszej rundzie wyeliminowało Amorebietę 1:0. Rundę później, trzecioligowiec z Miranda de Ebro pokonał 3:1 Bal. Linense. Przed 1/16 finału, ten sam zespół wygrał również 3:1 z UD Logroñés. Wtedy zespół z prowincji Burgos mógł zagrać z kimś z La Liga.
W 1/16 finału, Mirandes trafił na Villareal. Wydawało się, że Żółta Łódź Podwodna z łatwością wyeliminuje "kopciuszka", ale stało się zupełnie odwrotnie. W dwumeczu lepszy okazał się trzecilogiwec, który wygrał 3:1.