W przeciwieństwie do pierwszej kolejki, drugie spotkania grupowe przebiegały pod dyktando faworytów. Zdecydowanym krokiem po trzeci tytuł z rzędu zmierzają Egipcjanie i wreszcie obudziły się "Słonie".
W pierwszym spotkaniu turnieju ponieśli klęskę, bo tak należy podsumować utratę trzech bramek z Malawi. W meczu z Mali "Lisy pustyni" zdobyły wprawdzie gola, ale przy znacznym udziale bramkarza Soumbeila Diakite. Postawę tegorocznych finalistów MŚ w obydwu spotkaniach można skwitować krótko–nuda. Niewiele akcji ofensywnych, brak zaangażowania w grę zespołową. Z takim nastawieniem drużyna Rabaha Saadane’a nie powinna mieć większych problemów z szybkim pożegnaniem się z PNA. Być może "Lisy pustyni" są już myślami na mundialu? Zobacz także:
Artykuły
(138)
Galerie
(51)
Średnia ocen
(4.86)
Wiek: 29 | Miejscowość: Masłowice | Kraj: Polska
O mnie: www.mlodziezdlaeuropy.eu
Ostatnie artykuły autora:
Szklarska Poręba gotowa na PŚ. Spełni się marzenie Justyny Kowalczyk
(odsłon: +4111)