Pozycja materiału w rankingach:
W niedzielnym finale Pucharu Narodów Afryki zmierzą się drużyny, które przed rozpoczęciem turnieju należały do grona faworytów. W dwóch poprzednich edycjach PNA zwyciężali Egipcjanie. Wszystko wskazuje na to, że po raz trzeci z rzędu okażą się najlepszą drużyną na Czarnym Lądzie.
Egipcjanie błyskawicznie przeszli pierwszą rundę rozgrywek. Rywalom zaaplikowali siedem bramek, tracąc zaledwie jedną. Już pierwsze spotkanie z Nigerią wskazywało na ogromny potencjał podopiecznych Hassana Shehata. Szczególna uwagi rywali koncentrowała się na pomocniku Gedo i napastniku Motaeb. Obaj zdobyli po dwie bramki w rozgrywkach grupowych.
W drugiej rundzie reprezentacja Ghany trafiła na gospodarzy turnieju drużynę Angoli. Stadion wypełniony do ostatniego miejsca, turniejowa tradycja, kiedy to gospodarz odpada z rywalizacji z reguły dopiero w półfinale. Wszystko przemawiało za Angolą. Jednak już po kwadransie Asamoah Gyan cieszył się z prowadzenia Ghany. W dalszej części spotkania bezskutecznie atakowali reprezentanci Angoli. "Czarne Antylopy" pomimo wielu okazji bramkowych, niezbyt pewnej postawy obrońców Ghany a nawet doliczonych niemal ośmiu minut do regulaminowego czasu gry, musiały uznać wyższość przeciwników. Zobacz także:
Artykuły
(138)
Galerie
(51)
Średnia ocen
(4.86)
Wiek: 29 | Miejscowość: Masłowice | Kraj: Polska
O mnie: www.mlodziezdlaeuropy.eu
Ostatnie artykuły autora:
Szklarska Poręba gotowa na PŚ. Spełni się marzenie Justyny Kowalczyk
(odsłon: +4111)