2010-01-22 19:03, aktualizacja: 2010-01-22 19:03:27
Rozgrywki grupowe przyniosły wiele nieoczekiwanych rezultatów. Ostatecznie jednak do kolejnej rundy awansowali przed turniejowi faworyci z Egiptem i Wybrzeżem Kości Słoniowej na czele.
Pewnie trochę niespodziewany zwycięzca grupy A, czyli gospodarz turnieju Angola, spotka się w meczu o półfinał z drugą drużyną grupy B. W ostatniej kolejce Angolczycy zmierzyli się z najnudniej grającym zespołem na tym turnieju-Algierią. Jak przystało na "Lisy pustyni" niczym nie zaskoczyli i spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Tym samym obie ekipy awansowały dalej. Ghana potrzebowała zwycięstwa nad Burkina Faso i minimum zrealizowała. Bramkę na wagę awansu zdobył dla "Czarnych gwiazd" w 30. minucie spotkania André Ayew.
Karol Polsakiewicz 23.01.2010 16:24
Tegoroczny PNA przynosi nam wiele niespodzianek, ja osobiście cieszyłbym się z finału WKS-Kamerun choć znając życie będzie Angola-Egipt;)
Tomasz Mazur 23.01.2010 17:05
WKS-Kamerun raczej odpada, obie drużyny mogą się spotkać jedynie w półfinale. Sądzę, że czwarty z rzędu triumf Egiptu jest bardzo prawdopodobny.
Karol Polsakiewicz 23.01.2010 18:36
No właśnie nie wiedziałem jakie są ewentualne pary półfinałowe więc tak powiedziałem mój wymarzony finał:)
WKS mimo że ma dream team nie gra wcale pieknej piłki i faktycznie znów Faraonowie mogą wygrać...
Tomasz Mazur 23.01.2010 20:56
Egipt w finale raczej powinien zagrać. Wydaje mi się, że Angola, jeśli już wygra z Ghaną, to na półfinale się zatrzyma. Pewnie w finale Egipt zagra z Nigerią, choć wcale nie byłbym zaskoczony, gdyby finał wyglądał tak: Angola-Algieria, ale chyba byłby to najnudniejszy finał w historii PNA, zwłaszcza ze względu na udział w nim Algierczyków ;)
Wybrane oferty pracy: