Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Puchar Narodów Afryki. Przed nami ćwierćfinały

Piłka nożna

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

Puchar Narodów Afryki. Przed nami ćwierćfinały

2010-01-22 19:03, aktualizacja: 2010-01-22 19:03:27

1 4 895 Puchar Narodów Afryki Angola reprezentacja rozgrywki PNA piłka nożna ćwierćfinały

Rozgrywki grupowe przyniosły wiele nieoczekiwanych rezultatów. Ostatecznie jednak do kolejnej rundy awansowali przed turniejowi faworyci z Egiptem i Wybrzeżem Kości Słoniowej na czele.

Pierwsze mecze ćwierćfinałowe już w najbliższą niedzielę. Każde ze spotkań zapowiada się emocjonująco.

Angola-Ghana

Logo PNA. / Fot. screenPewnie trochę niespodziewany zwycięzca grupy A, czyli gospodarz turnieju Angola, spotka się w meczu o półfinał z drugą drużyną grupy B. W ostatniej kolejce Angolczycy zmierzyli się z najnudniej grającym zespołem na tym turnieju-Algierią. Jak przystało na "Lisy pustyni" niczym nie zaskoczyli i spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Tym samym obie ekipy awansowały dalej. Ghana potrzebowała zwycięstwa nad Burkina Faso i minimum zrealizowała. Bramkę na wagę awansu zdobył dla "Czarnych gwiazd" w 30. minucie spotkania André Ayew.

Za Angolą przemawia publiczność i pewnego rodzaju tradycja PNA. Gospodarze turnieju z reguły docierają wysoko. Należy także dodać, że Angolczycy solidnie podchodzą do gry. Lider klasyfikacji strzelców-Flavio z pewnością trzema bramkami na koncie nie chce zakończyć udziału w turnieju. Po drugiej stronie Ghana, która nie zaliczyła jeszcze udanego występu, takiego na miarę swoich możliwości. Jeśli druzgocąca porażka z WKS w pierwszej kolejce poszła w zapomnienie i trener Milovan Rajevac zaszczepi w zawodnikach żądzę zwycięstwa, gospodarzy czeka trudna przeprawa, ale chyba zakończona triumfem.

Typ do awansu: Angola.


Zambia-Nigeria

Zambijczyków już dziś można określić mianem turniejowej niespodzianki. "Chipolopolo" w dwóch pierwszych spotkaniach zagrali nadzwyczaj dobrze, mimo iż po przed ostatnią serią szczycili się tylko jednopunktową zdobyczą. Trzeba jednak przyznać, że spotkanie z Kamerunem na długo zapadnie w pamięci fanom PNA. Przeważali przez znaczną cześć spotkania, jednak ostatecznie musieli uznać wyższość "Nieposkromionych Lwów". Trzecia kolejka wreszcie okazała się zwycięska. Dwie bramki Kalaby i Chamangi zapewniły awans do drugiej rundy.

"Super orły" z kolei "zrobili swoje" w grupie C. Najpierw ulegli Egiptowi, po czym szczęśliwie pokonali Benin oraz bezdyskusyjnie Mozambik, trzykrotnie trafiając do bramki byłej portugalskiej kolonii.


Wynik tego ćwierćfinału jest trudny do przewidzenia. "Chipolopolo" kończyli rozgrywki PNA z reguły na rozgrywkach grupowych. Na podium turnieju ostatni raz stanęli w 1996 roku, zajmując drugie miejsce. Z kolei "Super orły" w 2008 roku właśnie na ćwierćfinale zakończyli udział w mistrzostwach Czarnego Lądu, wcześniej trzy razy z rzędu zdobywali brązowy medal. Wydaje się jednak, że doświadczenie weźmie górę nad fantazją zambijczyków. Yakubu, Odemwingie, Martins, czy John Obi Mikel z pewnością będą chcieli przedłużyć sobie choć o kilka dni wakacje. Spotkanie zapowiada się niezwykle interesująco.

Typ do awansu: Nigeria.
Emmanuel Eboue (WKS) i Opoku Agyemang (Ghana) podczas Pucharu Narodów Afryki. / Fot. PAP/EPA Logo. / Fot. screen
Sortuj komentarze:

Karol Polsakiewicz

Karol Polsakiewicz 23.01.2010 16:24

Tegoroczny PNA przynosi nam wiele niespodzianek, ja osobiście cieszyłbym się z finału WKS-Kamerun choć znając życie będzie Angola-Egipt;)

Tomasz Mazur

Tomasz Mazur 23.01.2010 17:05

WKS-Kamerun raczej odpada, obie drużyny mogą się spotkać jedynie w półfinale. Sądzę, że czwarty z rzędu triumf Egiptu jest bardzo prawdopodobny.

Karol Polsakiewicz

Karol Polsakiewicz 23.01.2010 18:36

No właśnie nie wiedziałem jakie są ewentualne pary półfinałowe więc tak powiedziałem mój wymarzony finał:)
WKS mimo że ma dream team nie gra wcale pieknej piłki i faktycznie znów Faraonowie mogą wygrać...

Tomasz Mazur

Tomasz Mazur 23.01.2010 20:56

Egipt w finale raczej powinien zagrać. Wydaje mi się, że Angola, jeśli już wygra z Ghaną, to na półfinale się zatrzyma. Pewnie w finale Egipt zagra z Nigerią, choć wcale nie byłbym zaskoczony, gdyby finał wyglądał tak: Angola-Algieria, ale chyba byłby to najnudniejszy finał w historii PNA, zwłaszcza ze względu na udział w nim Algierczyków ;)

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.