Facebook Google+ Twitter

Puchar Polski. Wisła Kraków przegrywa z Ruchem pojedynek o półfinał PP!

Współautorzy: Piotr Drabik

W rewanżowym spotkaniu ćwierćfinału Pucharu Polski podopieczni Michała Probierza stracili praktycznie szansę na grę w europejskich pucharach. Choć spotkanie z Ruchem Chorzów zakończyło się wynikiem 3:1, to po rzutach karnych jedną bramką goście awansowali do półfinału krajowych rozgrywek.

Puchar Polski. Wisła Kraków – Ruch Chorzów 3:1 (karne 5:6) / Fot. Sławomir OstrowskiKomentatorzy przed tym meczem byli zgodni – odpadnięcie z Pucharu Polski zespołu z grodu Kraka praktycznie przekreśla jego szansę na grę w europejskich pucharach w następnym sezonie. Wisła Kraków obecnie zajmuje ósme miejsce w tabeli T-Mobile Ekstraklasy i traci do lidera, Legii Warszawa, aż 14 punktów, a wielkimi krokami liga zbliża się ku końcowi. Mimo to podopieczni Michała Probierza nie popisali się w pierwszym meczu ćwierćfinałowym, ulegając 3:1 wyraźnie lepszym pod każdym względem piłkarzom Ruchu Chorzów. Natomiast "niebiescy" w tym sezonie prezentują całkowicie inną formę niż ich pucharowi rywale – przy korzystnym wyniku spotkań wciąż mają szansę na mistrzostwo Polski choć obecnie piastują trzecią pozycję. "Musimy zagrać (..) agresywnie, konsekwentnie, zdyscyplinowanie i szukać swoich szans na zdobycie bramki" – podkreślał przed spotkaniem trener śląskiego zespołu Waldemar Fornalik.

Puchar Polski. Wisła Kraków – Ruch Chorzów 3:1 (karne 5:6) / Fot. Sławomir OstrowskiJuż od pierwszych minut meczu gospodarze rzucili się do odrabiania strat. W 9. minucie tuż zza pola karnego uderzył Łukasz Garguła jednak został skutecznie zablokowany, a wywalczony rzut rożny nie został dobrze spożytkowany przez Czekaja. Zawodnicy Ruchu nie zdążyli skonstruować odpowiedniego kontrataku, a już piłka znalazł się w siatce. W 16. minucie z rzutu wolnego do bramki rywali trafia Nunez, ale sędzia szybko odgwizduje trafienie i nieuznane gola. Powodem był faul Diaza na Jankowskim, którego dopatrzył się arbiter. Rozgoryczenie podopiecznych Michała Probierza nie trwało długo – Straka faulował w polu karnym Ilieva, a sędzia równie szybko wskazał na 11 metr. Egzekutorem okazał się Genkov, który wyprowadził swój zespół na prowadzenie i Wisła znalazła się w połowie odrabiania strat z pierwszego spotkania.

Puchar Polski. Wisła Kraków – Ruch Chorzów 3:1 (karne 5:6) / Fot. Sławomir OstrowskiBramka dla „Białej gwiazdy” była znakiem ostrzegawczym dla Ruchu, by odważniej bronił prowadzenia w ćwierćfinale Pucharu Polski. Ale w pierwszych 45 minutach piłkarze z Chorzowa nie popisali się żadną groźną akcją pod bramką rywali - w przeciwieństwie do Wisły. W 34. minucie dobrą formą strzelecką wykazał się Melikson, który uderzył na bramkę strzeżoną przez Matko Perdijicia z taką siłą, że ten ledwo wypiąstkował strzał. Nie minęło kolejne pięć minut, a wynik mógł ulec zmianie - Genkov po podaniu od Jirsika nie umieścił jednak futbolówki w siatce będąc, zaledwie 5 metrów od linii bramkowej. W pierwszej połowie „niebiescy” praktycznie wykorzystywali błędy gospodarzy, by szukać okazji do kontry. W 43. minucie Janoszka po akcji kolegów z drużyny dociera do pola karnego, ale tam - choć pada na murawę - sędzia nie dopatruje się podstaw do „11”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.