Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

120045 miejsce

Puchar Świata w Davos. Protest teamu Kowalczyk odrzucony

Justyna Kowalczyk oraz jej trener Aleksander Wierietielny nie zgadzają się z decyzją sędziów, w wyniku której polska zawodniczka została przesunięta z trzeciej na szóstą pozycję w finale sprintu w Davos. Sędziowie są jednak nieugięci.

 / Fot. Wiadomości24W szwajcarskim Davos w niedzielę rozegrano biegi sprinterskie techniką dowolną zaliczane do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Wygrała zdecydowanie Norweżka Marit Bjoergen, a druga była Włoszka Arianna Follis.

Linię mety jako trzecia minęła natomiast Justyna Kowalczyk. Niestety, sędziowie zawodów postanowili przesunąć naszą zawodniczkę na ostatnią, szóstą pozycję. Powodem ich decyzji było niesportowe zabiegnięcie drogi Amerykance Kikkan Randall, którego rzekomo dopuściła się Polka na finiszowej prostej.
Justyna Kowalczyk / Fot. Tor Atle Kleven, Wikimedia Commons, 12.12.2010, licencja: http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.en
Justyna Kowalczyk nie zgadza się z decyzją sędziów. Od razu po ogłoszeniu komunikatu sędziowskiego, na podstawie którego ją zdyskwalifikowano, wraz ze swoim trenerem Aleksandrem Wierietielnym złożyła protest. Ten został jednak przez sędziów odrzucony.

Rafał Węgrzyn, asystent trenera Kowalczyk, zakomunikował, że w poniedziałek oficjalny protest w sprawie naszej zawodniczki wystosuje Polski Związek Narciarski (PZN). Adresatem jego nie będzie jednak grono sędziowskie dzisiejszych zawodów, ale Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS).

W przypadku pozytywnego rozpatrzenia protestu PZN przez FIS Justyna Kowalczyk zostanie przywrócona na trzecią pozycję. Gdyby tak się stało, wywalczyłaby jubileuszowe, trzydzieste podium w sportowej karierze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (36):

Sortuj komentarze:

jvelzkeyek
  • jvelzkeyek
  • 02.01.2011 17:27

Kikkan biegła dziś z Justyną razem w ćwierćfinale i już nie była taka mocna :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
jvelzkeyek
  • jvelzkeyek
  • 23.12.2010 21:08

Astmatyczki

Justyna prawdę o astmatyczkach z Norwegii powiedziała.

Teraz , niestety, na zawodach problemy będzie miała.

Polować będą na każdy jej błąd norwescy sędziowie.

Norweżki biorą leki, wyłącznie w trosce o zdrowie,

o czym Justyna po dyskwalifikacjach też się dowie.

Walka nie zawsze fair play w sporcie i życiu.

Nie można , więc mówić o tajemnic odkryciu.

Wszyscy widzą i wiedzą, że jest właśnie tak.

Idą z prądem do przodu, nieliczni tylko wspak,

którzy ujawniają fałszerstwa, nieczystą grę i kombinacje,

ale nikt nie lubi takich co mają racje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

FIS podjęła niekorzystną dla Justyny Kowalczyk decyzję, o czym traktuje niniejszy materiał: link

Komentarz został ukrytyrozwiń
Były lekkoatleta
  • Były lekkoatleta
  • 15.12.2010 09:39

Kibicu sportowy, nie wiem czy masz rację z tymi nowymi przepisami FIS, bo powołujesz się na słowa Cempy, a nie podajesz źródła pierwotnego. Cempa nie jest dla mnie autorytetem. Wybitnym trenerem jest Wierietielny i gdyby były nowe przepisy, to na pewno trener najlepszej zawodniczki minionego sezonu by o tym wiedział.

Trzeba przyznać, że Justyna Kowalczyk jest w tym momoencie numerem 2 i to jest powód do dumy. Walczy ona jednak jak się okazuje nie tylko z rywalkami, ale i z nieprzychylnością sędziów. To druga kara dla Kowalczyk w tym sezonie i wygląda to na wielkie chamstwo ze strony sędziów. Dyskwalifikacja za "łyżwę" z Kuusamo była słuszna, ale to samo powinno spotkać połowę zawodniczek, bo takie rzeczy powtarzały się non stop. Dyskwalifikacja z Davos jest wynikiem nadinterpretacji przepisów FIS.

Justyna biegła przed Kikkan i miała prawo przed choinkami zmienić tor!!! To co miała grzecznie patrzeć się na biegnące z tyłu za nią rywalki i je przepuścić, a potem zmienić tor??? Ludzie, czy Wy chociaż kiedykolwiek na jakieś zawody sportowej jako uczestnicy jeździliście, gdzie trzeba się ścigać? Wiecie jak to wygląda w praktyce? Bądźcie uczciwi w swoich komentarzach i ocenach!

Wciąż czekamy na odpowiedź FIS. Może będzie ona dziś (najpóźniej może być jutro).

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kibic sportowy
  • Kibic sportowy
  • 14.12.2010 13:57

Panie Mateuszu miało być :) Niech Pan poczyta tutaj: http://www.sport.pl/celebrities/1,96807,8813197,Nowe_przepisy_FIS_czy_spisek_przeciw_Justynie_Kowalczyk_.html

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kibic sportowy
  • Kibic sportowy
  • 14.12.2010 13:55

Panie Marcinie, ma Pan rację, ale w tym sezonie nie można zajeżdżać drogi nie tylko na finiszu, ale na całej trasie. Nie wolno też najeżdżać nartą na nartę czy nartą na kijek. Rok temu takie przewinienia w sprintach były częste, ale kary na pewno by nie było. Jednak przed pierwszym startem tego sezonu PŚ zawodniczki i trenerzy mieli specjalną odprawę z przedstawicielami FIS. Przestrzegali przed ostrą jazdą. Sprint ma być konkurencją właściwie bezkontaktową.

Komentarz został ukrytyrozwiń

- Skandynawowie znaleźli sobie sposób na Justynę. Inaczej nie potrafili jej pokonać - powiedział na łamach Faktu Aleksander Wierietielny, trener Polki. - W proteście zadaliśmy jury pytanie: czy mamy dalej pracować i startować, czy nie ma to sensu, bo po prostu nas zdyskwalifikują? To jakieś szaleństwo! Inne ekipy już się z nas podśmiewają. Kpią, że Justyna pobiegnie, a potem odbiorą jej miejsce! Jak tak dalej pójdzie, przez te kary nie pojedziemy na mistrzostwa świata - dodał.

Sędziowie mogą ukarać Kowalczyk przez pokazanie żółtej kartki - dwie takie kary są równoznaczne z zawieszeniem do końca sezonu. Na razie Polka ma czyste konto, ale w ubiegłym sezonie dostała żółtą kartkę podczas igrzysk olimpijskich. Wtedy kara była słuszna.

Źródło: SportoweFakty.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń

- Będzie trudno o zmianę decyzji, ale chcemy pokazać, że reagujemy i nie zgadzamy się z takim werdyktem sędziów - powiedział "Przeglądowi Sportowemu" w poniedziałek prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner. PZN wysłał odwołanie od decyzji przesuwającej Justynę Kowalczyk z 3. na 6. miejsce w niedzielnym biegu o Puchar Świata w Davos za rzekome zabiegnięcie drogi Kikkan Randall.

Związek stanął po stronie naszej biegaczki, która od początku uważała, że nie przekroczyła zasad. Zawodniczki mają prawo zmieniać tor jazdy tylko do strefy ochronnej, którą wyznaczają powbijane w śnieg przed metą choinki. Polka zmieniła tor przed nimi.

Oprócz pisma z protestem i 500 franków opłaty PZN dołączył jako dowód film od Telewizji Polskiej z ujęciami finiszu z przodu i z boku. Widać na nim, że Polka jedzie pierwsza i - co najważniejsze - wchodzi w korytarz przed strefą ochronną.

- Cały czas siedzi mi to w głowie. Obejrzałam tę sytuację wiele razy. Wybrałam tor obok jadącej na pierwszym miejscu Bjoergen jeszcze przed choinkami - argumentuje nasza mistrzyni.

Źródło: SportOnet.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń
Obserwator
  • Obserwator
  • 13.12.2010 16:15

Jest już odwołanie PZN skierowane do FIS - http://www.sportowefakty.pl/zimowe/2010/12/13/pzn-wystosowal-odwolanie-do-fis/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sport to sport (wiem - odkrywcze). Na niesprawiedliwe decyzje sędziów sportowiec musi być przygotowany.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.