Facebook Google+ Twitter

Puchar Świata w Libercu. Marit Bjoergen pokonana!

Podczas gdy Justyna Kowalczyk odpoczywa po Tour de Ski i przygotowuje się do startu w Estonii, na trasy biegowe powróciła Marit Bjoergen. W sobotę Norweżka sensacyjnie zajęła dopiero siódmą pozycję, ale w niedzielę była znów najlepsza.

Tydzień temu zakończył się prestiżowy i zarazem bardzo wyczerpujący cykl zawodów Tour de Ski w biegach narciarskich. Nie wszystkie zawodniczki jednak długo odpoczywały i regenerowały siły, ponieważ w miniony weekend odbyły się kolejne zawody Pucharu Świata. W czeskim Libercu rozegrano sprinty - indywidualnie techniką dowolną i drużynowo techniką klasyczną.

Marit Bjoergen (Norwegia) / Fot. Bjarte Hetland, Wikimedia Commons, dostęp 17.01.2011, licencja: http://creativecommons.org/licenses/by/3.0/deed.plBardziej interesująco zapowiadała się rywalizacja indywidualna w sobotę. Na linii startu pojawiła się bowiem po raz pierwszy w tym roku najlepsza zawodniczka z początku sezonu - Marit Bjoergen. Norweżka pomimo, że nie miała możliwości ścigania się z największą swoją rywalką - Justyną Kowalczyk (Polka po TdS zrobiła sobie przerwę od startów i planuje pojawić się na trasach biegowych w najbliższy weekend w estońskim Otepää), to nie mogła narzekać na brak konkurencji. W Czechach wystartowały przecież takie znakomite specjalistki od sprintu jak: Włoszka Arianna Follis (mistrzyni świata w sprincie techniką dowolną w Libercu), Amerykanka Kikkan Randall (wicemistrzyni świata w sprincie techniką dowolną w Libercu) oraz Słowenka Petra Majdić (najlepsza sprinterka świata w sezonie 2007/2008 i 2008/2009).

W zawodach wzięło udział czterdzieści osiem dziewczyn. Dystans 1,3 km w kwalifikacjach najszybciej pokonała Marit Bjoergen - 2.39,53 min. Druga była Szwedka Hanna Falk (3,91 sek. straty), a trzecia Kikkan Randall (5,33). Do fazy pucharowej awansowało trzydzieści najszybszych narciarek biegów eliminacyjnych. Nie było wśród nich niestety jedynej naszej reprezentantki - Martyny Galewicz. Polka straciła do najszybszej zawodniczki 16,64 sek. i została sklasyfikowana na ostatniej pozycji.

W poszczególnych biegach ćwierćfinałowych zwyciężyły: Marit Bjoergen (2.41,3 min.), jej rodaczki: Mari Eide (2.43,6) i Maiken Caspersen Falla (2.38,9), Hanna Falk (2.40,4) oraz Petra Majdić (2.39,4). Dzięki temu awansowały one do półfinałów. Oprócz nich do najlepszej dwunastki zawodów zakwalifikowały się: Kikkan Randall, Włoszka Marianna Longa, Słowenka Katja Visnar, Norweżka Celine Brun-Lie, Francuzka Laure Barthelemy, Szwedka Hanna Brodin i jej rodaczka Jennie Oeberg. Niespodziewanie ta sztuka nie udała się Ariannie Follis. Włoszka (0,8 sek. straty) w ostatnim ćwierćfinale przegrała wprawdzie tylko ze znakomitą Majdić i Randall (0,1), ale nie zdołała zakwalifikować się do kolejnej rundy z czasem.

W pierwszym półfinale najszybciej pobiegła Celine Brun-Lie (2.39,5 min.). Druga była Laure Barthelemy (0,3 sek. straty), a trzecia niespodziewanie Marit Bjoergen (0,6). W drugim biegu natomiast wygrała Kikkan Randall (2.36,5 min.), przed Petrą Majdić (0,6 sek. straty) i Hanną Falk (1,1 sek. straty). Spośród nich sensacyjnie do najlepszej szóstki nie awansowała tylko Bjoergen (ostatecznie została sklasyfikowana na siódmej pozycji), ponieważ szybsza od niej była biegnąca w drugim półfinale Maiken Caspersen Falla. W finale wystartowały dwie Norweżki, Szwedka, Słowenka, Francuzka i Amerykanka. Najszybsza okazała się po raz pierwszy w tym sezonie Kikkan Randall (2.37,6 min.). Miejsce drugie zajęła Hanna Falk (0,5 sek. straty), a trzecie Celine Brun-Lie (0,6 sek. straty). Tuż za podium znalazła się natomiast inna z faworytek - Petra Majdić (1,1).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.