Pozycja materiału w rankingach:
Zawodnicy Lecha Poznań ponownie nie przegrali u siebie w europejskich pucharach. Mecz z Udinese zakończyli remisem 2:2, co oznacza, że przed rewanżem w lepszej sytuacji są Włosi.

Zobacz także:
Artykuły
(177)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.65)
Wiek: 24 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
O mnie: brzydki, zły, szczery www.baranowskiadam.wordpress.com
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Arletta Przynoga 20.02.2009 16:35
Jeszcze gdyby każdy obrońca tak się rehabilitował za straty piłek jak Arboleda, to w ogóle byłoby idealnie :) Ale jak pisałam, nie do końca widziałam wszystko, co działo się na boisku, więc być może gloryfikuję lekko Stilica. Niestety nie mam żadnych zdjęć... :(
Adam Lutostański 20.02.2009 15:55
Tindome trochę było was słychać. Masz jakieś fotki z meczu? Wrzucajcie.
Przemysław Trubalski 20.02.2009 15:49
No właśnie, życzyłbym wszystkimi kibicom piłki nożnej żeby każdy pomocnik w polskiej lidze grał tak egoistycznie jak Stilić ;)
Arletta Przynoga 20.02.2009 13:53
Na stadionie jak zwykle było niesamowicie :) Pierwsza połowa nie była może rewelacyjna, za to w drugiej kibice dali z siebie wszystko. Nie wiem, czy było nas słychać w telewizji, ale od "wewnątrz" efekt był świetny. Warto było marznąć szczególnie dla ostatnich 20 minut. Atmosfera gorąca, mimo opadów śniegu :)
Faktycznie, kilkakrotnie podczas meczu kibice wykrzykiwali nazwisko Piotra Reissa - nie widziałam wokół siebie nikogo, kto by się nie przyłączył. Nie było żadnych dyskusji ani wahania, po prostu wszyscy zgodnie powtarzali nazwisko za prowadzącym doping.
A co do samego meczu, to muszę przyznać, że bramek dla Lecha nie widziałam, bo padały po przeciwnej stronie boiska. Widziałam za to bardzo dokładnie, jak fatalnie zachował się Turina przy stracie drugiego gola. Ale też jak pięknie czarował Stilic. I nie zgodzę się, że grał egoistycznie i nie ma się czym zachwycać. W takich warunkach pogodowych moim zdaniem pokazał klasę. Jednak z trybuny wszystko zawsze wygląda inaczej, niż jest w rzeczywistości.
Mam nadzieję, że nie sprawdzi się opinia, że trener Smuda nie potrafi przygotowywać swoich drużyn do rundy wiosennej. Szału nie ma, ale w Udine nie jesteśmy bez szans.
Adam Baranowski 20.02.2009 13:42
Panie Józefie ciężko z Gdańska było dostać się do Poznania na mecz. Relacja, więc na podstawie tego, co zobaczyłem w tv.
Co do atmosfery na stadionie, to myślę, że było wszystko widać. Jak zwykle kibice Lecha nie zawiedli i gorąco dopingowali swój zespół. Myślę, że to dzięki nim "Kolejorz" doprowadził do remisu, bo jakby na stadionie była cisza, to by odpuścili. Piotr Reiss - był, jest i będzie wielkim idolem ludzi w Poznaniu. Póki nie będzie stwierdzona jego wina i udział w procederze korupcyjnym, to kibice z nim będą. Po prostu tylko dla nich zrobił, a twierdzi, że jest niewinny, więc jak oni mają się zachować? Popierają go i wierzą w to, że jest "czysty".
Wczoraj jak zwykle można było liczyć na Arboledę. Stiliciowi brakuje trochę werwy, nie walczy tak, jak inni gracze, czasami mam wrażenie, że przechodzi obok meczu i ratuje go błysk geniuszu.
Józef Łysikowski 20.02.2009 13:16
Panie Autorze, zgadzam się co do Stilicia, a nawet powiem więcej - pozuje na gwiazdę i grał egoistyczne, nie organizował gry w linii pomocy. Za stratę bramek jednak część winy ponosi Tutina, który nie łapie piłek, tylko je bezładnie odbija. Remis daje nam kolejną dawkę emocji za tydzień - będzie dobrze.
p.s. czy był Pan na stadionie? - interesuje mnie zachowanie kibiców, atmosfera stadionu. Fakty można znaleźć w gazetach, ale przydałaby się bardziej osobista relacja. W telewizorze pokazały się napisy popierające Piotra Reissa, było też słychać okrzyki publiczności, ale jak to wyglądało od wewnątrz?
Sebastian Matyszczak 19.02.2009 22:47
W odpowiedzi na pytanie Przemysława Trubalskiego chciałem zauważyć, że "gonienie wyniku" jest spowodowane błędami w obronie. Najbliższe okienko transferowe Lech powinien poświęcić właśnie na wzmocnienie defensywy. Kiedy to zrobi może być naprawdę groźnym rywalem i jest szansa, że za rok również zagra w europejskich pucharach, ale tym razem w Lidze Mistrzów.
Adam Baranowski 19.02.2009 21:13
Ja powiem tak, że ciężko po takim spotkaniu powiedzieć coś mądrego, bo żadna drużyna nie grała w piłkę i decydował przypadek, szczęścia i ambicja. Dlatego ciężko powiedzieć, czy Lech ma braki - moim zdaniem fizycznie byli przygotowani bardzo dobrze. Co do ogrania, to ciężko grać w piłkę na takim boisku. Udinese też nie prezentowało się najlepiej.
Przemek - ja bym ze Stiliciem tak nie przesadzał, parę razy miał stojącą piłkę, nic tylko przymierzyć, a on jakieś "farfocla" po ziemi grał.
Adamie Jacku - starałem się wyłapać parę błędów, tekst przeszedł przez moderację, ale widocznie się nie udało.
Paweł Mazur 19.02.2009 21:08
Widać braki w przygotowaniu do rundy wiosennej, widać brak ogrania. Powiem szczerze średnio widzę Lech w rewanżu, gdzie o wyniku nie będzie decydowała pogoda i boisko, tylko umiejętności
Bieg Lwa. I półmaraton w podpoznańskim Tarnowie Podgórnym
(odsłon: +624)