Facebook Google+ Twitter

Puchar UEFA: Niemiecki mecz dla "Aptekarzy"

W rewanżowym meczu 1/8 finału Pucharu UEFA w Hamburgu doszło do starcia pomiędzy miejscowym HSV, a Bayerem Leverkusen. Spotkanie, 3:2, wygrali gospodarze, jednak nie udało im się awansować do następnej rundy rozgrywek.

Spotkanie nie zaczęło się po myśli HSV, chcącego odrobić jednobramkową stratę z zeszłotygodniowego, pierwszego starcia obu drużyn na BayArena. Już zaledwie po 18 minutach meczu, po doskonałym dośrodkowaniu w pole karne z rzutu wolnego, do siatki z najbliższej odległości trafił zawodnik Bayeru Sergeij Barbarez. Po bramce można było zobaczyć niewątpliwy grymas na twarzy strzelca. Było to związane z tym, iż przez wiele lat reprezentował on barwy swojego dzisiejszego przeciwnika. Przez całą pierwszą część było niewiele ataków z obu stron.

Grę utrudniały rzęstiste opady deszczu. Do groźnej sytuacji doprowadził w 34. minucie chorwacki napastnik HSV, Ivica Olić, który zauważył błąd ustawienia bramkarza Bayeru Rene Adlera i dziwnym zagraniem starał się go przelobować. Jednak próba ta nie była udana i wynik do końca pierwszej części nie uległ zmianie. Pod koniec tej połowy wydarzył się gwałtowny incydent. Paulo Guerrero widząc iż nie jest w stanie wygrać pojedynku biegowego z Arturo Vidalem, w brutalny sposób uderzył przeciwnika łokciem w twarz. Jak wykazały powtórki uderzenie było celowe co według przepisów gry w piłkę nożną karane jest czerwoną kartką. Jednak sędzia spotkania, pan Undiano Mallenco z Hiszpanii nie dostrzegł tego i nie ukarał winowajcy.

Druga połowa rozpoczęła się od mocnych akcentów ofensywnej gry z obu stron. Co rusz każda ze stron starała się za wszelką cenę zmienić wynik spotkania. Pierwsi do ataków rzucili się gospodarze.
W 52. minucie wprowadzony w przerwie Piotr Trochowski precyzyjnym strzałem zza pola karnego, w lewy róg bramki, pokonał Rene Adlera. Wtedy to w zawodników z północy Niemiec wstąpił nowy duch. Zaczęli niepokoić coraz bardziej bramkę Bayeru. Jednak jak na niemiecki klub przystało, Bayer zaczął atakować i już w 180 sekund później, po fatalnym błędzie holenderskiego defensora HSV - Jorisa Mathijsena, do siatki Hamburgu trafił Theofanis Gekas.

Było więc 1:2 na tablicy wyników, co spowodowało, iż do awansu hamburczykom potrzebne były 3 gole. Co gorsza Huub Stevens nie mógł wpłynąć na grę swoich podopiecznych. Na nic zdały się strzały Rafaela Van Der Vaarta, Paulo Guerrero, Jorisa Mathijsena. Wszystkie próby atakujących albo były fantastycznie bronione przez Adlera lub były niecelne. Dopiero doskonała akcja Guya Demela i precyzyjne dośrodkowanie do Guerrero zakończone potężną bombą w prawy róg bramki Adlera, zakończyło się powodzeniem.

Po tej akcji trybuny zawrzały i zaczęły skandować "jeszcze jeden". Na odpowiedź ze strony piłkarzy, kibice musieli czekać aż do 81. minuty kiedy to tym razem Guerrero "pociągnął" akcję od linii 16 metrów, ściął do środka i odegrał do stojącego na 2 metrze Van Der Vaarta. Ten huknął z tej odległości do pustej bramki i spowodował, iż tak odległy awans przybierał coraz bardziej realne kształty. Niestety, mimo naporu gospodarzy nie udało się już zmienić rezultatu na 4:2. W 86. minucie aktywny w drugiej części Guerrero sprawdził Adlera i tylko dzięki jego instynktownemu rzutowi Bayer pozostał w rozgrywkach.

Po meczu Michael Skibbe w wywiadzie dla niemieckiej stacji ARD powiedział, że jest zadowolony z wyniku. Miał jednak pretensje do gry obronnej swego zespołu. Kolejny rywal Bayeru w drodze do występu w finale, w Manchesterze, zostanie wylosowany w najbliższy piątek. W innym meczu rewanżowym w Sankt Petersburgu miejscowy Zenit pokonał po bramkach Pavla Pogrebnjaka 2:0 francuski Olympique Marsylia i również awansował do 1/4 finału Pucharu UEFA.

WYNIKI :
HSV Hamburg - Bayer Leverkusen 3:2 (0:1)
Bramki : HSV - Piotr Trochowski 52', Paulo Guerrero 65', Rafael Van der Vaart 81',
Bayer - Sergej Barbarez 19', Theofanis Gekas 55'.
1. mecz : 0:1. Awans : Bayer

Zenit St, Petersburg - Olympique Marsylia 2:0 (1:0)
Bramki : Pavel Pogrebnjak 39', 78'.
1. mecz : 1:3. Awans : Zenit

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.