Bezbramkowym remisem zakończył się rewanżowy mecz Zagłebia Lubin w pierwszej rundzie eliminacji Pucharu UEFA. Tym samym do dalszych gier awansowało Dynamo Mińsk.
Od pierwszych minut podopieczni Edwarda Kleindinsta grali tak, jakby pierwszy mecz zakończył się ich zwycięstwem, a przecież w Lubinie sukces odnieśli Białorusini, remisując 1:1.
Bezbramkowy rezultat promował gospodarzy, ale to oni mieli przewagę w pierwszej połowie.
W drugiej części Lubinianie śmielej ruszyli do przodu, jakby przeczuwali, że obecność w Pucharze UEFA wymyka im się z rąk. Ich ataki były jednak albo niedokładne, albo dobrymi interwencjami popisywał się bramkarz Dynama - Lesko. Najlepszą okazję do strzelenia bramki miał Mierzejewski, ale przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gospodarzy.
Zagłebie zakończyło swą przygodę z europejskimi rozgrywakami najwcześniej jak się dało. Polski zespół okazał się słabszy od wicemistrza Białorusi, mimo, iż nie przegrał meczu. Tyle, że drużyna, która chce coś osiągnąć w pucharach, z takimi rywalami jak Dynamo powinna wygrywać. I to wysoko.
Dynamo - Zagłębie 0:0
Żółte kartki: Chackiewicz, Kisliak, Rożkow - Bartczak, Iwański, Alunderis, Felipe
Dynamo: Lesko - Tigoriew, Pawliuczek, Pawliukowicz, Juvenal - Rożkow,
Chackiewicz, Kisliak, Edu (77 Tiszkiewicz) - Popow, Marcio (46 Wołodienkow)
Zagłębie: Liberda - Felipe, Alunderis, Stasiak, Visević (72 Piszczek) - Łobodziński (62 Banaczek), M. Bartczak, Iwański,
Jackiewicz (46 Mierzejewski), Szczypkowski - Chałbiński.