Facebook Google+ Twitter

Puchar w cieniu tragedii

W niedzielę o 20 rozpoczął się w Angoli Puchar Narodów Afryki. Impreza, która miała być świętem całego kontynentu, miała pokazać jak dobrze Czarny Ląd jest przygotowany na tegoroczne mistrzostwa świata w RPA, jest i będzie smutna.

Puchar w Angoli zapowiadany był jako wielkie wydarzenie sportowe. Wszak do turnieju przystąpiły bardzo mocne reprezentacje z najlepszymi piłkarzami Afryki i Świata. Drogba, Essien, Adebayor, Eto i wielu innych, znakomitych zawodników miało stworzyć niezapomniane chwile i emocje. Niestety wydarzenia z piątku, czyli ostrzelanie autokaru reprezentacji Toga przez rebeliantów sprawił, że nikt teraz nie mówi o wyniku meczu gospodarzy z Mali, o tym, kto będzie królem strzelców i kto wygra. Wszyscy są solidarni z piłkarzami i całym sztabem Toga. Dziś już wiemy, że Togo wycofało się z Pucharu. Nad tym samym zastanawia się Ghana i jeszcze kilka innych drużyn. Święto piłkarskie, zmieniło się i ciężko wyobrazić sobie, aby po tej tragedii przeżywać wielkie, sportowe emocje.

Pojawiają się pytania, jak to możliwe, jak to się stało, że w środku dnia, podczas największej piłkarskiej imprezy na kontynencie afrykańskim ostrzelano autokar jednej z uczestniczących drużyn? Niezbyt przekonujące są tłumaczenia organizatorów i rządu Angoli, że to jednorazowy incydent, że teraz będzie już bezpiecznie. Po pierwsze to o jeden raz za dużo, a po drugie, podczas tego incydentu zginęły 3 osoby, kilka zostało rannych. Nie można się nie zastanawiać nad tym, co będzie za pół roku w RPA. Przecież Angola to tylko kawałek do państwa mundialu. Wydarzenia z piątku tylko potwierdzają słuszność obaw o bezpieczeństwo piłkarzy i pozostałych osób biorących udział w mistrzostwach świata. Zewsząd słychać głosy, że Afryka nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa gwiazdom piłki nożnej.

Puchar Narodów Afryki odbędzie się zgodnie z planem, potwierdzili to organizatorzy. Ale ta impreza już umarła. Będzie pozbawiona tej niesamowitej spontaniczności i radości na trybunach, która charakteryzuje ludzi zamieszkujący Afrykę. Boję się też, że poniekąd wydarzenia z 8 stycznia zabiją czerwcowe mistrzostwa w RPA. Miejmy tylko nadzieję, że tam przynajmniej obejdzie się bez ofiar.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.