Pozycja materiału w rankingach:
Mariusz Pudzianowski zdradza kulisy piątkowej walki z Marcinem Najmanem. Mistrz strongmenów walczył z wysoką gorączką. Zapowiada, że nie zrezygnuje z noszenia ciężarów.
- Można było sobie wymarzyć troszeczkę lepszy debiut, dlatego że przed walką miał gorączkę. 38 stopni trzymało mnie od czterech, pięciu dni i nie mogłem się jej pozbyć - mówi Pudzian. - Przed wyjściem na ring troszeczkę było niepewności. Czy wytrzymam to, czy przeżyję tę walkę. Przed konfrontacją miałem podłączoną kroplówkę i inhalatory, ponieważ tak mnie męczył kaszel, że czasami ledwo powietrze łapałem - dodaje. Zobacz także:
Artykuły
(736)
Galerie
(33)
Średnia ocen
(4.28)
Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Kontakt: mariuszmichalak@o2.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Maria Czyż 15.12.2009 12:23
Pudzian to mądry i skromny facet.Mimo niedyspozycji, nie odwołał walki,taktyka także sprawdziła się.
Brawo Mariusz! Tak trzymać! Daleko zajdziesz!
Autor usunął profil 14.12.2009 12:57
No Pudzianowski w razie czego musiał mieć usprawiedliwienie, gdyby dostał lanie od Najmana :)
Paweł Majchrzak 14.12.2009 10:30
Najman to rywal niezbyt wysokich lotów, z przeciwnikami bardziej wymagającymi Pudzianowski chyba sobie jednak nie poradzi.
Bieg Lwa. I półmaraton w podpoznańskim Tarnowie Podgórnym
(odsłon: +624)