Pozycja materiału w rankingach:
Najsilniejszy człowiek na ziemi, pięciokrotny mistrz świata wśród strongmanów, Mariusz Pudzianowski postanowił zakończyć karierę sportową. Decyzję tę „Dominator” ogłosił tuż po zwycięskich mistrzostwach świata w amerykańskim Charleston.
Dopisanie ostatniego tytułu do niezwykle bogatego dorobku kosztowało siłacza z Białej Rawskiej bardzo wiele zdrowia i praktycznie wszystkie siły. Dość powiedzieć, że podczas jednej z konkurencji Pudzianowski stracił przytomność, nie obyło się bez maski tlenowej. Mariusz znany jest jednak ze swej nieustępliwości nie od dziś. Nie odpuścił także tym razem, dzięki czemu pozostawił w pokonanym polu Amerykanów, z Philem Pfisterem i Derekiem Poundstone’em na czele.Zobacz także:
Artykuły
(24)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.43)
Wiek: 25 | Miejscowość: Pruszków | Kraj: Polska
O mnie: Student polonistyki na UW. Miłośnik sportu i dziennikarstwa skupiającego się na tej dziedzinie; bogacący się w doświadczenia. Związany z LigaMistrzow.com, ale współpracujący także z innymi mediami. Od niedawna praktykant Widaomosci24.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Dominik Parzych 20.09.2008 11:14
inne media też powołały się niestety na ten tabloid ;/ Pudzianowski zdementował swoje rzekome omdlenie w czasie mistrzostw, jak również wycofanie się z kariery. Mariusz nawet w dzisiejszym DDTVN powiedział, że jeszcze kilka lata pomęczy Amerykanów :)
Rafał Nastarowicz 17.09.2008 18:59
http://www.radiozet.pl/cms2/_media/_audio/blog/69a4a285-c816-477f-bd7f-3ea1a7bfadf9.mp3 tu jest oficjalne zdementowanie
Adam Fabisiewicz 17.09.2008 14:06
Owszem, przytoczyłem (rzekomą) wypowiedź z SE, ale informacja ta pojawiła się również w innych mediach (że wskażę tylko sportowefakty.pl), ogólnie do publicznej wiadomości informację taką podał również PAP, który o dziwo też powołał się na informację SE.
Niemniej nie chciałem nikogo wprowadzić w błąd. Pozdrawiam.
Rafał Nastarowicz 17.09.2008 10:51
przykro mi kolego ale to tak jest własnie jak sie powołuje na SE. Mariusz Podzianowski nie skończył kariery, nie zemdlał. Wszystko dzis osobiście zdementował w porannej audycji Radia Zet. Piszesz nieprawde a dokładnie powielasz nieprawdę z SE