Pozycja materiału w rankingach:
6 minut i 44 sekundy. Tyle wytrzymał Mariusz Pudzianowski na ringu, podczas walki z Amerykaninem Timem Sylvią w Bostonie. To pierwsza porażka strongmana w formule MMA.
Po godzinie 5 rano, polskiego czasu, rozpoczęła się walka Mariusza Pudzianowskiego.Zobacz także:
Artykuły
(410)
Galerie
(16)
Średnia ocen
(4.36)
Wiek: 28 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Zobacz inne materiałySortuj komentarze:
Mirek Suchodolski 22.05.2010 16:49
To była walka? To było normalne mordobicie, jak dwóch podstarzałych chuliganów.
Adam Lutostański 22.05.2010 16:10
No szkoda ale nie zawsze się wygrywa.
Mariusz Michalak 22.05.2010 14:50
Na oficjalnej stronie Mariusza pojawiła się informacja, że po walce trafił do szpitala http://www.pudzianfight.pl/index.php?news=371&lang=pl Na Facebooku Łukasz Jurkowski, który również walczył podczas wczorajszej gali w USA podaje, że Dominator prawdopodobnie połamał śródstopie.
Tomasz Osuch 22.05.2010 14:33
Pudzian nie mogl tej walki wygrac, a szkoda, bo nadzieja na to byla ogromna.
Piotr Wierzbicki 22.05.2010 14:33
No, on już wielkiej kariery nie zrobi. Technikę walki powinien ćwiczyć przez lata starannie. Dobrze wypada w świetle jupiterów, kamer TV i fleszy w towarzystwie kobiet, to wszystko.
Mariusz Michalak 22.05.2010 13:47
Wynik był do przewidzenia. Rywal cięższy i zdecydowanie bardziej doświadczony. Zastanawia mnie czy Pudzian nie powinien stopniowo dochodzić do rywali z górnej półki. Dwie walki w dwa tygodnie to morderczy wysiłek.
Anna Krajewska 22.05.2010 13:14
Mariuszowi brak doświadczenia w walkach w klatce;),a to wymaga lat pracy.
Sylvia kibicuje Mariuszowi,ceni go jako sportowca;).
Rozmiar zawodnika,nie zawsze daje wygraną.Podczas gali walczyły kobiety,Roxi pokonała rywalkę stosując świetną technikę.
Jan Piotr Ziółkowski 22.05.2010 12:55
Czy dozwolone jest ciąganie za ręce np.? Tak czy siak straszne nudy jak się "przytulają" na bandzie. W boksie sędzia by porozdzielał raz dwa - walczyć, a nie odpoczywać! :) Fajnie, że Pudzian próbuje, to taka ciekawostka fizjologiczna :P Trzymam kciuki w następnych walkach.
Rafał Kołodziejczak 22.05.2010 12:11
No i brawa dla "Jurasa" za zwycięstwo.
Bieg Lwa. I półmaraton w podpoznańskim Tarnowie Podgórnym
(odsłon: +624)