Facebook Google+ Twitter

Pudzianowski zmierzy się z byłym strongmanem? Thompson o to prosi

Były strongman, a obecnie zawodnik mieszanych sztuk walki, Oli Thompson, rzucił wyzwanie Mariuszowi Pudzianowskiemu. Brytyjczyk kiedyś rywalizował z Pudzianem w podnoszeniu ciężarów. Teraz chce zmierzyć się z nim w ringu.

Oli Thompson podobnie jak Mariusz Pudzianowski jest byłym strongmenem. / Fot. Print sccreen http://www.youtube.com/watch?v=X5UYhtu4pYkTrzy lata temu Oli Thompson porzucił zawody strongman, aby podobnie jak Mariusz Pudzianowski trenować mieszane sztuki walki. Początkowo występował w lokalnych angielskich organizacjach, gdzie wygrywał swoje pojedynki. W 2012 roku podpisał kontrakt z federacją UFC. Stoczył dwie walki, które zakończyły się jego porażką, po czym został zwolniony. Jego rekord to dziewięć zwycięstw i cztery przegrane.

Obecnie Brytyjczyk myśli nad powrotem do organizacji UFC. Wcześniej chciałby zmierzyć się z Mariuszem Pudzianowskim. "Mariusz ma teraz na koncie pasmo zwycięstw, więc mam nadzieję, że jest pewny swoich umiejętności i że to będzie naprawdę dobra walka. Walczyliśmy ze sobą w zawodach strongmanów
i jestem wielkim fanem jego umiejętności w tym sporcie, będąc ich naocznym świadkiem" - mówił w rozmowie z portalem MMA Rocks.pl Thompson.

Jak sam twierdzi, dla niego byłoby to sportowe wyzwanie. Wcześniej nie mógł walczyć w Polsce, ponieważ był związany kontraktem z UFC. Teraz sytuacja się zmieniła. Zdaniem Thompsona walka z Pudzianowskim ma sens z wielu różnych powodów. "W ostatnich dwunastu miesiącach jego akcje na rynku MMA nieznacznie wzrosły, moje lekko spadły. Wywodzimy się z podobnego środowiska i walka ta na pewno spotkałaby się z dużym zainteresowaniem i osiągnęłaby ogromne wyniki oglądalności w TV" - wyjaśnia Thompson.

"Mariusz przyjmij wyzwanie jakie ci rzuciłem, nasza walka to jest coś, co wiele osób chciałoby zobaczyć!" - zachęca były strongman.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Czy faktycznie tak wielu chciałoby zobaczyć tę walkę? Wątpię. Oczywiście - włodarze KSW mogą na to przystać. Grunt pod sztuczne "rozdmuchanie" zainteresowania pojedynkiem z pewnością jest dobry. Wyciągnie\stworzy się do tego jakieś "dawne" zatargi między strongmanami - i wszystko gotowe.

Osobiście wolałbym jednak pojedynek, który pokazałby jakim zawodnikiem MMA jest rzeczywiście Pudzian. Pojedynek, który pokazałby gdzie Mariusz był "KIEDYŚ" w świecie MMA, a gdzie jest "TERAZ". Na ile wszystkie teksty o solidnym trenowaniu w USA są prawdziwe, a na ile podkoloryzowane.

Idealną okazją na udowodnienie swej wartości Mariusz miałby np. w rewanżu z Timem Sylvią. Wówczas - był praktycznie bez szans. Jeśli teraz pokonałby Amerykanina, to moglibyśmy mówić o konkretnym postępie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.