Facebook Google+ Twitter

"Pułapka" – problem pedofilii po raz kolejny

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2006-11-07 11:48

Przyszedł czas by zastanowić się nad tym, czy wszystko jest takie na jakie pozornie wygląda. Film "Pułapka" należy docenić choćby za odwagę.

plakatTwórcy światowego kina już kilkakrotnie próbowali zmierzyć się z trudnym tematem pedofilii. Wystarczy wspomnieć osławioną "Lolitę", czy "Zły dotyk" z fantastyczną rolą Kevina Bacona. Każdy z tych filmów podchodzi do tematu inaczej, zmuszając widza do głębokich i bolesnych refleksji. Tak jest i tym razem. Film "Pułapka" nie jest ani lekki, ani przyjemny, ani relaksujący. Można by było nawet powiedzieć – męczący.

Historia "na czasie", z pozoru banalna. Internetowa znajomość szukającego wrażeń dojrzałego fotografika i 14-letniej dziewczynki przenosi się do realu. On, niby zwyczajny facet. Sam fakt zainteresowania nastolatką czyni z niego osobę wzbudzającą niechęć i nieufność. Ona, początkowo słodka i niewinna okazuje się śmiałą i bezkompromisową dziewczyną, stanowczo zbyt dojrzałą jak na swój wiek. Początkowo niewinne spotkanie zamienia się w niebezpieczną grę obojga bohaterów. Kiedy bohaterowie filmu postanawiają kontynuować rozmowę w domu mężczyzny, rozpoczyna się dramat. To tyle, jeśli chodzi o treść filmu.

Obraz przez wielu określany jako kiepski, moim zdaniem jest co najmniej dobry. Po pierwsze dlatego, że jako jeden z niewielu filmów ostatnich lat naprawdę zmusza do myślenia, ciągłej analizy sytuacji i nieprzerwanych ocen moralnych. Nie ma w nim pseudopsychologicznych prawd życiowych, banalnych frazesów i cukierkowych przesłań. Jest wręcz nieprzyjemny, zbyt realistyczny, brutalny. Stąd moje określenie "męczący". Po drugie: aktorzy. Młodziutka Ellen Page zachwyca dojrzałą, świadomą i ekspresyjną grą aktorską, a Patrick Wilson w roli Jeffa fenomenalnie ukazał całą masę emocji i dramatyzmu swojej postaci.

Ostatnia i chyba najważniejsza sprawa. Twórcy filmu w mistrzowski sposób bawią się emocjami widza. Do końca projekcji reakcje i sposób widzenia bohaterów zmieniają się jak w kalejdoskopie. Nic nie jest pewne. Nic nie jest stałe. Wszystko jest względne. Choćby ze względu na odwagę twórców filmowi należą się oklaski.

 

Czytaj także: Prawdziwa filmowa "Pułapka" dla widza.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.