Prawie połowa Polaków chce delegalizacji automatów o niskich wygranych i salonów gier - wynika z sondażu Grupy IQS przeprowadzonego na zlecenie "Pulsu Biznesu". 42 procent badanych popiera delegalizację dużej części rynku hazardu.
Przeciwnego zdania jest 34 procent ankietowanych, którzy chcą, by automaty o niskich wygranych nadal stały w pubach, restauracjach i na stacjach benzynowych.Zobacz także: