Facebook Google+ Twitter

Puma grasowała w Kaliszu

Bohaterka licznych publikacji prasowych - puma, tym razem pojawiła sie w Kaliszu. W niedzielę wieczorem zwierzę widziane było na osiedlu Tyniec.

 / Fot. Andrzej KurzyńskiZwierzę ciągle wędruje po kraju i mimo wielu obław nikomu jeszcze nie udało się przechytrzyć dzikiego kota. Tym razem zwierzę widziano w okolicach kaliskiego osiedla Tyniec.

Natychmiast zawiadomione o obecności kota zostały odpowiednie służby porządkowe, lecz jak się później okazało, znów na próżno. Na miejsce, oprócz policjantów, przyjechał patrol strażników miejskich i lekarz weterynarii, który na podstawie śladów łap odciśniętych w ziemi uznał, że mógł pozostawić je sporych rozmiarów kot.

Sztab kryzysowy niemal natychmiast podjął decyzję o próbie schwytania dzikiego zwierzęcia. W pobliżu skrzyżowania ulic Radoszewskiego i Żytniej ustawiono specjalną klatkę, która zamyka się natychmiast, kiedy drapieżnik wejdzie do środka. Służby ratownicze pożyczyły ją od stowarzyszenia "Help Animals", który zajmuje się pomocy bezdomnym psom i kotom. Jednak puma okazała się sprytniejsza od ludzi. Nie została ujęta.

Źródło: Głos Wielkopolski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Ostatnio widziano pumę na tartaku w Wąchocku. Podobno szukała tam ostatniej deski ratunku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W jaki sposób puma miała się połasić na kurczaka -jak podaje Dziennik.pl- z supermarketu???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe dokąd teraz powędruje puma? i kiedy zostanie schwytana???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.