Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Punkowa wyżerka dla ciała, ducha i ucha

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 0pkt

Oceń:

Punkowa wyżerka dla ciała, ducha i ucha


28 marca 2009 r. o godz. 20 w trzebnickim klubie El Rio Tinto odbędzie się fajny koncert. Do pogo poderwą nas dwie kapele: Ostatni Krzyk Mody (Chocianów) i Non President (Wojcieszów koło Jeleniej Góry). Wstęp: zaledwie 5 zł.

 / Fot. PlakatZamiast kisić się w domowych pieleszach i narzekać, że w tej "naszej dziurze" absolutnie nic się nie dzieje - stań się jednym z czynnych uczestników tego wydarzenia. Naprawdę warto! Zatem: obecność obowiązkowa!

Ostatni Krzyk Mody - po prostu punk w najszlachetniejszym wydaniu. Ciekawym elementem w ich muzyce jest puzon. Chłopaki grają od 1993 r. (sic!). Na początku jako zespół "Budex" - w 2000 r. rozpadli się i dwa lata później reaktywowali jako OKM. Byli współorganizatorami pierwszego finału WOŚP. Grali z takimi zespołami, jak: GaGa, Neuropatia, Maria Nefeli, Denator, Big Joy, Zakaz Wjazdu, Zgon Nestora, Blade Loki, Włochaty, Leniwiec, All Bandits, Nonsens, Szlam, Klinika Lalek, Friends, Będzie Dobrze, Spółdzielnia Inwalidów.

Można znaleźć trochę informacji, a także posłuchać ich na: okm.band.pl,
myspace.com
a także na YouTube.

Non President - HC punk z damskim wokalem. Grają od jakiś sześciu lat. Niektórzy z obsady zespołu grali także w zespołach: Jabłko Adama, Trauma.

Więcej informacji i dźwięków na: nonpresident.yoyo.pl,
myspace.com
oraz na YouTube.

Zapraszamy serdecznie na tę punkową ucztę!

Zobacz także:

Anna Jełłaczyc OFFline profil autora

Autor: Anna Jełłaczyc

Napisz do autora

Artykuły (29) Galerie (15) Średnia ocen (4.41)

Wiek: 32 | Miejscowość: Trzebnica | Kraj: Polska

O mnie: Szukam pracy (możliwej do wykonywania w zaciszu domowym). blizniaki06@tlen.pl

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Anna Jełłaczyc 30.03.2009 00:26

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 32

Kto nie skorzystał z zaproszenia i nie skusił się na tę punkową ucztę - naprawdę ma czego żałować! Wedle mnie, po koncercie Stanu Oskarżenia, Manipulacji i naszej trzebnickiej Odnowy (jeszcze w Rzemiośle, albowiem mowa o 13 czerwca 1997 r.), to drugie Wydarzenie, w którym - zaprawdę - warto było uczestniczyć. Tym mocniej, iż smakowitym kąskiem stało się brzmienie - niezapowiedzianej - Grupy Podwyższonego Ryzyka.
GPR to to, czego mi bardzo brakuje w Tinto. Brudny, siarczysty punk. Chłopaki porządnie wymiatali, młócka była niesłychana. Zafundowali zainteresowanym porcję błogosławionego, odstresującego pogo. I chwała im za to!
OKM poczęstował mieszanką dobrego, wykwintnego punka, z elementami ska-skocznymi i reggae-bujającymi. Grali naprawdę nieźle.
A i Non President to nie lada gratka. Piękna Niewiasta, choć niepozorna - potrafiła "zaryczeć" i ostro dać czadu (szkoda tylko, że niewyraźnie było słychać słowa). Zresztą: cała ekipa zasłużyła sobie uczciwie na słowa pochwały.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.