Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > "Purpura i czerń" - historia księdza, który ocalił tysiące ludzi
3411 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 46pkt

Oceń:

"Purpura i czerń" - historia księdza, który ocalił tysiące ludzi


"Szkarłatny Kwiat Watykanu" - tak nazywano monsiniora Hugh O’Flaherty’ego, którego losy poznać możemy w książce "Purpura i czerń" autorstwa Jamesa P. Gallaghera. To właśnie O’Flaherty zapisał się w kartach historii jako bohater watykańskiego podziemia i człowiek, który uratował od śmierci setki niewinnych ludzi...

Okładka książki / Fot. Wyd. PromicHugh O'Flaherty przyszedł na świat w 1898 w Irlandii. W wieku 24 lat przyjechał do Rzymu, aby kontynuować studia teologiczne. Był na tyle wyróżniającą się osobą na tle innych, że w dość krótkim czasie zyskał uznanie i awans w kościelnej hierarchii. To właśnie w Wiecznym Mieście zastała go druga wojna światowa i choć Watykan stał się krajem neutralnym, to działało w nim wiele osób niosących pomoc wrogom III Rzeszy. A zważywszy na fakt, że Mussoliniemu nie udało się przekonać do siebie całego włoskiego społeczeństwa, część ludzi, w tym znaczna liczba arystokratów, sprzeciwiała się regułom faszyzmu.

Właśnie z takimi ludźmi przyszło współpracować O’Flaherty’emu. W dość krótkim czasie udało mu się stworzyć prężnie działającą grupę ludzi, dla których priorytetem było niesienie pomocy Żydom oraz alianckim jeńcom z obozów. Wszystkim potrzebującym udzielano schronienia, karmiono ich i leczono. Większość z nich ukrywała się w prywatnych mieszkaniach na terenie Rzymu, choć byli i tacy, którzy znaleźli schronienie w samym sercu Watykanu, tuż pod oknami apartamentów papieża Piusa XII.

Hugh O’Flaherty działał aż do czasu wyzwolenia Rzymu spod faszystowskiego jarzma. Swoją bezinteresowną pomoc niósł każdemu potrzebującemu, narażając jednocześnie własne życie. A tych potrzebujących najczęściej wypatrywał ze schodów Bazyliki św. Piotra. Sam zdobywał środki na jedzenie, lekarstwa i ubrania.

Główny bohater miał jednak jednego wielkiego wroga - niemieckiego podpułkownika Kapplera, który za wszelką cenę chciał dopaść duchownego. Los jednak sprzyjał O’Flahertemu, który w swoich działaniach zawsze był krok przed Niemcem.

Zobacz także:

Rafał Grząślewicz OFFline profil autora

Autor: Rafał Grząślewicz

Napisz do autora

Artykuły (308) Galerie (13) Średnia ocen (4.49)

Wiek: 22 | Miejscowość: Kórnik | Kraj: Polska

O mnie: Studiuję dziennikarstwo na wydziale prawa i komunikacji społecznej w Wyższej Szkole Umiejętności Społecznych w Poznaniu. Ukończyłem także roczny kurs psychologiczno-socjologiczny z zakresu public relations oraz psychologii biznesu i reklamy. Od... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Miłosz

Miłosz 09.12.2011 21:26

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 2

Na podstawie tej książki powstał także film, który jest równie świetny, jak wersja papierowa :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.