Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7739 miejsce

Purullena - między nami jaskiniowcami

Między Walencją a Granadą znajduje się Parullena, niewielka miejscowość, która znana jest z tego, że blisko połowa jej mieszkańców od kilkuset lat kwateruje w jaskiniach. Jedną z nich, należącą do państwa Pacho można zwiedzać i na jakiś czas poczuć się jak bohaterowie popularnego serialu "Między nami jaskiniowcami".

Przed wejściem do jaskini. / Fot. Krzysztof KrzakPierwsze jaskinie w Parullenie, zwanej także wioską troglodytów, pojawiły się już w XI wieku i przeznaczone były do przechowywania żywności i narzędzi pracy. Dopiero później zaczęto je traktować jako miejsce zamieszkania tubylców. Dzisiaj w 70 jaskiniach zamieszkuje około 1100 ludzi. Jaskinie są domami wykutymi w górach zbudowanych ze skał ilastych. Są one trwałe, a jednocześnie niezwykle plastyczne, podatne na drążenie. Nie przepuszczają wody, a dzięki pobieleniu wapnem ściany "oddychają" i nie chłoną wilgoci. Zapadaniu się jaskiń zapobiega natomiast ich kopulasty kształt, powodujący, iż ciężar skał rozkłada się na boki. Również metrowej grubości stropy sprawiają, że poruszanie się po piętrowych jaskiniach jest całkowicie bezpieczne. W jaskiniach nie ma drzwi, a poszczególne pomieszczenia są oddzielone od siebie kotarami, co w połączeniu z szybami wentylacyjnymi, umieszczonymi w sufitach, umożliwiają cyrkulację powietrza do wnętrza jaskini i odwrotnie. Przez cały rok temperatura w takim skalnym mieszkaniu wynosi 19 - 21 stopni Celsjusza, co zapewnia jego mieszkańcom przyjemny chłód w dość gorącym andaluzyjskim klimacie.Kuchnia. / Fot. Krzysztof Krzak

Pochodząca z 1930 roku jaskinia państwa Pacho, La Inmaculada, stanowiąca, poza miejscem codziennego życia gościnnych Hiszpanów, również niemałą atrakcję turystyczną, ma trzy poziomy. Na pierwszym z nich znajduje się mieszkanie właścicieli (z jedynym oknem - kuchennym); powyżej urządzono lokum tubylców na wzór takiego sprzed 40 - 50 lat, zaś na najwyższym znajduje się muzeum etnograficzne, w którym zgromadzono meble, narzędzia i inne sprzęty charakterystyczne dla regionu Andaluzji. Z tarasu rozciąga się widok na całą okolicę. Przedpokój. / Fot. Krzysztof KrzakPaństwo Pacho są właścicielami jedynie powierzchni mieszkalnej, góra, w której wydrążona jest ich jaskinia należy do miasta. Za każdy metr powierzchni użytkowej płacą podatek. Ponadto, jak wszyscy "jaskiniowcy", wnoszą opłaty za prąd, wodę i wywóz śmieci, w sumie około 260 Euro miesięcznie.

Fragment ekspozycji muzealnej na III piętrze jaskini. / Fot. Krzysztof KrzakObecnie w samej Parullenie nie wolno już drążyć nowych jaskiń (co nie jest wykluczone w sąsiednich miejscowościach), można jedynie kupić lub wyremontować starą, opuszczoną przez dotychczasowych lokatorów. To wydatek rzędu 50 tysięcy Euro - trzykrotnie mniejszy niż w przypadku tradycyjnego domu. Do mieszkania w jaskini można się przyzwyczaić, o czym zapewnia turystów żona pana Pacho, która do momentu zamążpójścia nigdy nie mieszkała jak Flinstonowie.


Wiadomości24 to serwis tworzony przez ludzi takich ja Ty. Wiesz więcej? Zarejestruj się i napisz swój materiał, dodaj zdjęcia, link, lub po prostu skomentuj. Tylko tu masz szansę, że przeczyta Cię milion!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Nie zazdroszczę, ale też bym tam chciała.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.09.2011 15:40

Zazdroszczę takiej wycieczki!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe5*.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.