Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

111041 miejsce

Puścić światełko w stronę Pau

Paulina Pruska - wspaniała, wytrwała, cierpliwa i tak bardzo waleczna dziewczyna jest już w miejscu, gdzie ból nie istnieje. Wczoraj w godzinach popołudniowych Paulina odeszła.

Strasznie pisać o niej w czasie przeszłym. Okropny Pan Śmieciuch, którym nazywała niezwykle rzadki typ nowotworu - Alveolar Soft Part Sarcoma, wykradł nam ją i zabrał do innego świata. Tam będzie mogła hasać wśród drzew i oceanów. Bez bólu, bez szpitali i strachu przed przyszłością.

Paulina przez przeszło dwa lata prowadziła bloga, którego odwiedzało wielu z nas. Paulapruska.blogspot.com stał się dla mnie czymś więcej niż tylko pamiętnikiem wyłowionym spośród wielu tysięcy istniejących w wirtualnej przestrzeni. Był mi bliższy. To właśnie zapiski publikowane przez Pau, a konkretniej specyfika używanego przez nią języka, stały się tematem mojej pracy magisterskiej.

Długo zastanawiałam się czy poinformować Paulinę o czym traktuje moja praca. Zwyczajnie bałam się jej reakcji. Nie chciałam żeby poczuła się w jakiś sposób wykorzystana. Kilka dni po obronie zdobyłam się na odwagę i napisałam do niej maila. Wyjaśniłam w nim czym zajmowałam się przez ostatni rok. Odpowiedź przyszła po paru minutach. Paulina napisała:

"To dla mnie zaszczyt, że mój blog i część mojego życia stała się tematem Twojej pracy. Nie sądziłam, że może to być dla kogoś na tyle intrygujące i ciekawe. :)

Dzięki wielkie za ciepłe słowa. Dodajecie mi wiele otuchy i energii na kolejne ciężkie dni. też jestem dobrej myśli. Od dawna mam w sobie mocne przeczucie że wszystko będzie ok i choć w smutniejsze dni pojawia się nad tym dużo znaków zapytania - staram się gorąco wierzyć w taki scenariusz jaki sobie wymarzylam."

Dziś już wiemy, że Pauliny marzenia się nie spełniły. Przynajmniej nie wszystkie. Wierzę jednak, że Pau (jak lubiła się przedstawiać) trafiła do miejsca, gdzie jest naprawdę szczęśliwa i spokojna. Możemy nauczyć się od niej wielu rzeczy. Chociażby tego jakimi wartościami są życie, zdrowie, rodzina i przyjaciele.

Uczyńmy to, o co prosi nas rodzina Pauliny: "puśćmy światełko w jej stronę" i zapamiętajmy ją taką, jaką była - wesołą, kochaną Paulą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.