Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

40373 miejsce

Pussy Riot. Męczennice czy diablice?

Puścić wolno czy powiesić na dźwigu? Rosja Putina wybrała inne wyjście. Czy teraz będą polować w tajdze na białe niedźwiedzie czy pakować rajstopy? Zaś tak w ogóle, co za diabeł je podkusił? Czy komuś jest to na rękę?

 / Fot. EPA/BARBARA GINDL

Skąd się wzięły?


Raczej niepełne wiadomości na temat trzech skazanych „pusyriotek”, zawarte w rosyjskiej Wikipedii, są wręcz zadziwiające. Zwróciłem uwagę na następujące sprawy. Maria Aliochina była przez dłuższy czas „gorliwą wolontariuszką stowarzyszenia dobroczynności Międzynarodowe Społeczne Stowarzyszenie Młodzieżowe na rzecz Inicjatyw Młodzieży Prawosławnej imienia świętego a prawowiernego księcia Daniela Daniłowicza”, niosącego pomoc pacjentom moskiewskiego szpitala psychiatrycznego dla dzieci.

Jekatierina Samucewicz wzięła udział w projektowaniu kluczowych systemów atomowego okrętu podwodnego K-152 Nerpa. Nadieżda Tołokonnikowa, założycielka grupy Pussy Riot, studentka wydziału filozofii Uniwersytetu Moskiewskiego nie wyróżniła się niczym podobnym. Czyżby to ona była złym duchem swoich koleżanek? A może jej mąż - „artysta akcjonista” Piotr Wierziłow?

Co zrobiły?


Tołokonnikowa była członkinią grupy „Wojna”. Nomen omen, ponieważ głównym przedmiotem jej działalności było urządzanie rozmaitych, trzeba przyznać, dość pomysłowych, prowokacji, mających ośmieszyć i utrudnić życie przedstawicielom organów władzy politycznej, milicji, prokuraturze, sądom i popom - czytamy na о

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Niestety majwyraźniej znalazła się Pani w znikomej mniejszości. Przynajmniej tak mi się wydaje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nikt Pana nie atakuje. Wydaje mi się, że dyskusja toczy się na płaszczyźnie poglądów. Takie stanowisko, żeby dać sobie nawzajem spokój jest mało rozwijające nie tylko tutaj, pod tym artykułem ale w każdej sprawie. Portal W24 umożliwia pozostawianie komentarzy pod tekstem m.in dlatego, by można było podyskutować o prezentowanych treściach. Udział w dyskusji jest dobrowolny, kto nie chce nie rozmawia. A co do ocen ode mnie ten artykuł po zastanowieniu dostał 5 właśnie za zapreentowanie inngo spojrzenia popartym własnymi argumentami (z którymi akurat zgadzać się nie muszę)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak Pan sobie chce. Niemniej żałuję, że nie przeczytałem konkretów tylko zamiast nich informację o jakichś osobach wystawiających jedynki i bliżej mi nie znanej sztampie. (No i nadal nie wiem co oznaczają dokładnie owe pojęcia).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proszę państwa, dajmy sobie nawzajem spokój. Ja nie urodziłem się wczoraj i to nie jest pierwszy portal na którym poruszam temtatykę: Rosja Putina w sposób odbiegający od mającej miażdżącą przewagę w polskim internecie i innych środkach masowego przekazu sztampy. Zamykając moją szeroką dyskusję na ten temat, która wywołała już komentarze, że Wasiluk stał się denerwujący oraz, że całkowicie skompromitowałem się jako Polak, a także grupę już chyba trzech osób wystawiających mi w odwet ocenę 1, wiem co robię. Jeśli pan, Panie Grzegorzu czy pani, pani Izabello poczuliście się urażeni czy niewłaściwie ocenieni, przepraszam i zapewniam, że nie było to moim celem. Na tym jednak już naprawdę kończę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co to w ogóle są rusofobia geopolityczna i (nienawiść) zoologiczna? Skoro już stworzył Pan takie pojęcia, to proszę je objaśnić.
Nie napisałem, że widzę w Putinie samo zło i nie uważam żeby ten kraj miał tylko dwie możliwości do wyboru w przyszłości, więc nie bardzo rozumiem skąd pod moim adresem takie wypowiedzi?

Komentarz został ukrytyrozwiń

cytuję
"Twierdzenie, że Rosja może być tylko carska albo bolszewicka względnie upatrywanie w osobie Putina i jego polityce wyłącznie zła wszelkiego jest dla mnie zamkniętym zbiorem poglądów"
ale nie bardzo rozumiem, bo ani ja ani Pan Wink nic takiego nie napisał

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nikogo nie osądzam, a na myśli mam rusofobię geopolityczną nie zaś (nienawiść) zoologiczną. Twierdzenie, że Rosja może być tylko carska albo bolszewicka względnie upatrywanie w osobie Putina i jego polityce wyłącznie zła wszelkiego jest dla mnie zamkniętym zbiorem poglądów. Dyskusja z nim mija się dla mnie z celem. Tylko tyłe, a może aż tyle, rzecz gustu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drogi Autorze ja mieszkam w Rosji od 10 lat, nie jestem rusofobem ale też na pewno nie identyfikuję się z polityką władz. Znajomych na przestrzeni lat mam wielu i o różnych poglądach, ale najbliżej mi do tych Rosjan, którzy dążą do demokratyzacji swojego państwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie jestem rusofobem. Byłem w Rosji i mam tam wielu znajomych i przyjaciół.

Nie podoba mi się tekst o dźwigu bo pasuje do sposobu rozumowania talibów, a nie ludzi cywilizowanych którymi jesteśmy.
Nie podoba mi się też postępowanie Putina i tamtejszych władz, bo Rosja zamiast zmierzać w stronę państwa z wolnością zaczyna przypominać carat albo ZSRR tylko z innymi ludźmi u władzy.
A ich kościół jak zwykle trzyma z władzą i zamiast stanowić dla niej przeciwwagę zachowuje się posłusznie jak tego po nim oczekują.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję już mojemu szanownemu panu imiennikowi oraz osobom podobnie myślącym za dyskusję. Dokładniej zaś oczywiście zapraszam do dalszych komentarzy pod moimi artykułami. Wstrzymam się jednak z dalszymi odpowiedziami z mojej strony i to na długo, być może nawet parę miesięcy.

Uzasadnię krótko. Z tego, co piszecie jednoznacznie wynika, że przedstawiacie pewien zamknięty zbiór poglądów, który należy określić słowem: rusofobia. Zresztą doskonale was rozumiem, bo przez ponad pół życia byłem wam pod tym względem podobny. Z tego też powodu wiem, że nic, co napisałem i jeszcze napiszę nie zmieni waszego spojrzenia na słowiański Wschód. Musi się wydarzyć w waszym życiu coś, co wami wstrząśnie od strony społeczno-politycznej.

Pani Izabela pisze np.: „coraz większą obawę odczuwa przed nieuchronnym nadejściem czasów demokracji”. Przepraszam bardzo, ale co to za demokracja, w której np. od lat ok. 2/3 mieszkańców Niemiec w każdym kolejnym sondażu opowiada się za wstrzymaniem wydawania pieniędzy na tzw. pomoc dla krajów strefy euro, a pani kanclerz i jej ministrowie mają to bardzo głęboko gdzieś? Można napisać całą księgę o tym, jak bardzo utopia, jaką jest ludowładztwo, mija się z praktyką formowania elit politycznych oraz rządzenia nowoczesnym państwem, a całą bibliotekę o nadużyciach formalnie demokratycznej władzy na szkodę rządzonych. Otwórzcie oczy! Jednak jak wyżej.

Będę nadal pisał o wydarzeniach we wszystkich krajach sąsiadujących z naszym, które wydadzą mi się ważne czy choćby tylko interesujące. Nie wyłączając bynajmniej Rosji, w której widzę tak sprawy dodatnie jak ujemne. Na dalsze długie dyskusje na temat Putina itd. po prostu szkoda mi czasu i nerwów. Ja was nie przekonam, a wy będziecie mnie zwalczać. Życzę wszystkim moim oponentom wiele zdrowia, a z drugiej strony zapewniam, że czas zaoszczędzony na niepotrzebnych polemikach potrafię wykorzystać mądrze i nadzwyczaj skutecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.