Facebook Google+ Twitter

Pustki w sklepach?

Żyjemy w czasach wolnego rynku i kapitalizmu, o których za komuny nikt nawet nie śmiał marzyć. Wszyscy jeszcze od czasu do czasu wzdrygają się na myśl o tym, jak to było, kiedy sklepowe półki świeciły pustkami. Tylko czy teraz jest lepiej?

Zdjęce ilustracyjne / Fot. YSL/PAPJak to się dzieje, że tyle mamy sklepów, taką konkurencję na rynku i tylu producentów, a mimo to, kiedy idziemy na zakupy, nie możemy znaleźć tego, czego potrzebujemy? Weźmy pod uwagę np. ubrania. Zróżnicowanie wzorów jest tylko pozorne. Cenowe, owszem, istnieje, i zazwyczaj ono decyduje o tym, czy uda nam się kupić coś wyjątkowego, oryginalnego i innego od tego, w czym chodzi połowa Polski. Będąc przeciętnym obywatelem o średnich zarobkach, wybór mamy zdecydowanie zawężony.

Na zakupy możemy udać się do popularnego centrum handlowego, eleganckiego, ulubionego miejsca spotkań wszystkich miastowych i chluby lokalnej społeczności. Tam marki prześcigają się w długości metek i wielkości szyldów, ale niestety nie w jakości swoich produktów. Wędrując po centrum handlowym, mamy do wyboru te same modne kolory, te same modne wzory i te same modne fasony. I nieważne, że większość z nas nie przepada, kiedy wygląda dokładnie tak samo jak inni. Ważne, żeby być modnym.

Możemy wybrać się również na pobliski ryneczek. Słynny w całym mieście głównie dzięki rewelacyjnie niskim cenom, za to proponujący produkty drastycznie kiepskiej jakości. Ale biorąc pod uwagę, że już w następnym sezonie moda się zmieni, po co przepłacać w markowym sklepie? Za rok i tak to będzie do wyrzucenia. Bo jeśli chodzi o wzory, to ryneczek jest oczywiście wiernym odzwierciedleniem kolekcji sklepowych.

Może zatem wybrać się do coraz modniejszych sklepów z odzieżą używaną (zachodnią), czyli tzw. lumpeksów czy lumpów? Tutaj spotkamy się już z zupełnie innymi fasonami - tymi z poprzednich sezonów albo z zaszczytnej zagranicy, która to bywa mądrzejsza i szyje pod różne gusta. Ceny też niewybredne i jakby tak spojrzeć obiektywnie, to wychodzi na to, że właśnie takie miejsca są obecnie najlepszymi na zakupy. Oczywiście dla tych, którzy potrafią przymknąć oko i nie zwracać uwagi na fakt, że to, co mają na sobie, niekoniecznie jest końcówką zagranicznej kolekcji, a po prostu wysłużonym lub rzuconym w kąt ubraniem osoby nam nieznanej.

Tak więc miejsc na zakupy jest naprawdę dużo, produktów też nie brakuje i dla nikogo na pewno nie zabraknie pary butów na zimę. Tylko że mimo upływu czasu i zmiany systemu, każdy i tak będzie musiał zadowolić się takimi samymi kozakami, jakie nosi sąsiad z góry i kolega z pracy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Myślę że zawsze można być oryginalnym trzeba jednak mieć odwagę by się wyróżnić a to jakby inny temat.

Niestety nie mogę się zgodzić z twierdzeniem że mamy wolny rynek i kapitalizm. Wolnego rynku nie mamy w ogóle rząd stara się regulować wszystko bez wyjątku a nasz kapitalizm jest mocno wymieszany z socjalizmem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Są pewne rzeczy, bardzo potrzebne, których nadal nie ma w Polsce ;/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pytanie: "czy jest lepiej", nie odnosi się do systemu ani do jakości życia, tylko do tego, co oferują nam sklepy - bo mimo ogromnych ilości towaru, nadal czasem ma się wrażenie, że nic w sklepach nie ma.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak w ogóle można pytać czy teraz jest lepiej?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.09.2009 00:15

A ja mam podobne odczucia do Moniki. Wielkie centra handlowe - mają do dyspozycji ten sam towar. Zawsze tylko dziwi mnie słynna przecena, nawet o 80% przy zmianie sezonu. Ileż oni muszą zarabiać, jeśli opłaca się sprzedawać towar za 20% jego wartości?....... :-)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do swoich kozaków zawsze mozna przypiąc kokardke, jakiej sąsiad nie ma, albo od jednego oderwac obcas. Będzie absolutny hicior.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Towar jest ,ludzi brak

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.