Według premiera Rosji tragiczny pożar w Permie pokazał wszystkie wady rosyjskiej biurokracji.
Władimir Putin zarzuca organom kontrolnym brak odpowiedzialności i kompetencji, a także korupcję i bratanie się ze światem biznesu.
Według najnowszych danych, w wyniku pożaru klubu "Kulawy koń" zginęło 136 osób, prawie 100 nadal walczy o życie w szpitalach.
Szef rosyjskiego rządu powiedział, że należy zaprowadzić porządek w służbach kontrolnych i zwiększyć odpowiedzialność biznesmenów. Poinformował, że wielu urzędników w Permie już zostało zwolnionych z zajmowanych stanowisk.
Rozgłośnia radiowa Echo Moskwy informuje, że w całej Rosji trwają kontrole pożarowe miejsc rozrywki. Nie wykluczone, że duża część lokali zostanie zamknięta.