Facebook Google+ Twitter

Putin cudotwórca? Prezydent Rosji w Jerozolimie i Betlejem

Prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas nazwał imieniem Władimira Putina ulicę w Betlejem. Wcześniej prezydent FR modlił się przy Grobie Pańskim i wstąpił na Golgotę. Na tym jednak nie koniec. Radują się prawosławni.

 / Fot. EPA/ALEXEY DRUGINYNW przebiegu pobytu Władimira Putina w Ziemi Świętej można się dopatrzyć cudów i znaków. Oto w czasie, gdy pojawił się w Betlejem zaczął wygasać wielki pożar lasów zagrażający Jerozolimie. W mieście króla Dawida zwrócono za jego pośrednictwem Rosji Pałac Siergiejewski wybudowany przez Cesarskie Prawosławne Towarzystwo Palestyńskie i związany z osobą wielkiego księcia Sergiusza Aleksandrowicza - brata ostatniego cara, który zginął w walce z bolszewikami. Prezydent Peres wydał wielkie i wystawne przyjęcie na cześć spadkobiercy carów, a tak uhonorowany trzykrotny prezydent i dwukrotny premier zgodził się przyjąć zdumiewającą ofertę, aby oba mocarstwa uzgodniły wszystkie swoje interesy i szły odtąd ręka w rękę w imię pokoju na ziemi proroków i apostołów. Tak przynajmniej wynika z jego toastu, który wygłosił i którego słowa znajdują się na portalu urzędu prezydenta Federacji Rosyjskiej.

Nie przeszkodziło to wcale w ciepłym przyjęciu Putina, jako orędownika pokoju i rzecznika sprawy uciśnionych przez władze Autonomii Palestyńskiej. Również tam gość z kraju dwugłowego orła otrzymał bezcenny dar, a mianowicie Rosyjski Ośrodek Nauki i Kultury w Betlejem. Donosi o tym z dumą cała rosyjska prasa, w tym . Bezprzykładny triumf rosyjskiej dyplomacji wydaje się wprost bezgraniczny.

Mniej więcej taki opis pojawiłby się w nadwornej kronice panowania Włodzimierza II (jeśli szef państwa rosyjskiego zostanie kiedyś carem, na co na zdrowy rozum na razie się nie zanosi). Wypada jednak zejść z rosyjsko-prawosławnych obłoków na ziemię i zapytać: co to wszystko ma znaczyć?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Putin i szachy... W runecie są obrazy na temat: Putin i Miedwiediew grają w szachy:

http://obozrevatel.com/news/2010/4/5/360400.htm

Jest to tylko żart. Natomiast na poważnie pisze się i mówi o Putinie jako niezłym szachiście w planowaniu posunięć politycznych. Kłaniam się uprzejmie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Żartowałem z Putina lekko, bo w końcu jako wieloletni pracownik służb w ZSRR z przekonań powinien być zdeklarowanym ateistą, a tu modlitwa... ;)
Na pewno Putin ma dobre PR - zresztą on sam potrafi zrobić dobre wrażenie, bo i poleci samolotem gasić, i pojedzie z motocyklistami na paradę, pokaże popis sztuk walki czy zaśpiewa przy fortepianie... Wszędzie podziała tak by dobrze wypaść. :)
Co do naszych relacji z Rosją, to całkowicie się zgadzam. Bliżej im do cywilizowanej Europy niż do dzikiej Azji i trzeba to uczucie wzmacniać. Teraz mamy innych potencjalnych wrogów
- muzułmanom marzy się kolejne podbijanie Europy, a Chinom dominacja nad światem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Robert Kamiński. Na ogół zbywam milczeniem podobne głosy, a to dlatego, że w ogromnej większości chodzi o (jak by to kulturanie określić?) wypowiedzi nie napisane nawet poprawną polszczyzną. Pana głos odróżnia się na korzyść (acz nie do końca; to bardzo brzydko imputować komuś uwiebienie dla SS), więc spróbuję krótko odpowiedzieć. Krótko, mimo że moje przemyślenia na ten temat były bardzo powolne i moje poglądy kształtowały się z trudem, bo np. kulturalnie jestem zdecydowanym anglofilem.

Otóż uważam, że Polska powinna mieć stałą i pewną kotwicę swojej polityki zagranicznej i wojskowej, a tą kotwicą może być wyłącznie pobratymcza Rosja. Nie dlatego, że jest pobratymcza (chociaż może to ułatwić porozumienie), ale dlatego, że jej położenie w Europie i dzieje wyznaczają cały szereg wektorów jej interesów narodowych na liniach zbieżnych z właściwymi celami polskimi. Np. jednym z takich celów powinno być zapewnienie jak najlepszej pozycji przetargowej naszego kraju w debatach z Izraelem, a jeszcze bardziej z nadzwyczaj wpływowymi środowiskami żydowskimi na Zachodzie. W tym przedmiocie jednoznaczne sygnały na temat strategicznego partnerstwa na linii Moskwa-Jerozolima powinny być dla nas sygnałem alarmowym, nakazującym działanie na rzecz podobnego formatu stosunków na linii Berlin-Warszawa-Moskwa. Nowa Rosja opiera swoją politykę zagraniczną na nowych zasadach. Nikt na Kremlu nawet nie myśli o wysłaniu do nas czołgów. Nawet gdyby NATO zostało rozwiązane. Natomiast wygodny i pewny pomost lądowy między Rosją a Niemcami i Francją jest tam na pewno przedmiotem godnym uwagi i zabiegów. W naszym interesie byłoby stać się stałymi i pewnymi pośrednikami, którzy co prawda chcą na tym dobrze zarobić, ale z drugiej strony nie sprawiają kłopotów obu wielkim sąsiadom.

Natomiast jeżeli będziemy żyć wyłącznie tzw. bezpieczeństwem energetycznym (Finowie opierają się na rosyjskim gazie ziemnym i elektrowniach atomowych ze Wschodu i zrobiono im jakąś krzywdę?), ulegać głoszącym najzwyklejszą rusofobię demagogom (12 VI w W-wie), wypisywać w gazetach hasła w rodzaju: Putin morderca, a na rogach ulic reklamować książki p. t. Wysadzić Rosję, to nastroje Rosjan i poityka ich władz wobec nas będą odbiciem naszych nastrojów i działań. No i przestańmy liczyć, że w razie potrzeby wezmą w nas obronę Francuzi, Włosi, Anglosasi itd. Oni już wiele razy wykazali się zdrowym rozsądkiem i pilnowaniem własnych interesów, co nakazuje im bardziej cenić stosunki z wielkim mocarstwem słowiańskim niż nastroje w średniej wielkości, słabo zarządzanym kraju europejskim, na dodatek niemal zupełnie odosobnionym w swoich fobiach i dziwacznych ambicjach Chrystusa czy Prometeusza narodów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wydaje się , że Pan Andrzej Chorążewicz wyjątkowo ludzi służb darzy estymą. NKWD czy SS rzecz obojętna, po co wchodzić w szczegóły.

Faktem jest , że W Putin sprawnie zarządza polityką międzynarodową, uzależniając poszczególne państwa od strategii energetycznej jaką dysponuje. Posiada w temacie tym specjalizację doktora nauk.

Nie tylko po Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich odziedziczył złoża naturalne , którymi tak hojnie wszystkich obdarza ale co ważniejsze wycofująca się z terenów okupowanych na początku lat 90 Armia Radziecka pozostawiła tysiące, tysięcy osobowych źródeł informacji.

Być może owe źródła są znacznie cenniejsze niż zasoby naturalne. Bo na cóż się zdadzą zasoby węgla czy chociażby niedawno odkryte łupki skoro brak jest zgody na ich eksploatacje.

Rząd który postawił na uniezależnienie się energetyczne , bo jest to uzasadnione był i jest krytykowany stekiem nonsensów wyssanych z brudnego palucha.

Ale to jest właśnie przykład doskonałego PiaRu i lobbingu jakim dysponuje Putin .

Ale czy pan Chorażewicz jest to w stanie zrozumieć, skoro sam dryfuje na banale i stereotypie .

Rosjanom czy Putinowi można pozazdrościć jednego.

Potrafią uszanować poważaniem polityka który potrafi twardo stawiać na swoim. Natomiast maja za nic każdego który jak prostytutka w świetle fleszy Wydaje się , że Pan Andrzej Chorążewicz wyjątkowo ludzi służb darzy estymą. NKWD czy SS rzecz obojętna, po co wchodzić w szczegóły.
Faktem jest , że W Putin sprawnie zarządza polityką międzynarodową, uzależniając poszczególne państwa od strategii energetycznej jaką dysponuje. Posiada w temacie tym specjalizację doktora nauk.
Nie tylko po Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich odziedziczył złoża naturalne , którymi tak hojnie wszystkich obdarza ale co ważniejsze wycofująca się z terenów okupowanych na początku lat 90 Armia Radziecka pozostawiła tysiące, tysięcy osobowych źródeł informacji.
Być może owe źródła są znacznie cenniejsze niż zasoby naturalne. Bo na cóż się zdadzą zasoby węgla czy chociażby niedawno odkryte łupki skoro brak jest zgody na ich eksploatacje.
Rząd który postawił na uniezależnienie się energetyczne , bo jest to uzasadnione był i jest krytykowany stekiem nonsensów wyssanych z brudnego palucha.
Ale to jest właśnie przykład doskonałego PiaRu i lobbingu jakim dysponuje Putin .
Ale czy pan Chorażewicz jest to w stanie zrozumieć, skoro sam dryfuje na banale i stereotypie .
Rosjaną czy Putinowi można pozazdrościć jednego.
Potrafią uszanować poważaniem polityka który potrafi twardo stawiać na swoim. Natomiast maja za nic każdego który jak prostytutka, w blasku fleszy sprzedaje się międzynarodowo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu - kłaniam się pięknie - nawet, jeśli osobiście mistrzem nie jest, to zapewne ma doradców grających lepiej. Szachy to rosyjski sport narodowy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy Putin grywa w szachy? Spróbuję to ustalić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny Autorze - czy Putin gra w szachy? Bo mi to wszystko wygląda na zagranie mistrza, przewidującego kilka ruchów do przodu. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najdowcipniejsze zdania z konferencji prasowej W. W. dla rosyjskich dziennikarzy na zakończenie podróży państwowej na Bliski Wschód (w odpowiedzi na pytanie, jak się odnosi do uwieczniania za życia jego pamięci): "Za życia,,, Tak pan mówi: za zycia jakby było lepiej już nie za życia, a ja chciałbym jeszcze trochę pożyć."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wolna wola.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie imienniku - za to ja z niego sobie kpię. :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.