Facebook Google+ Twitter

Putin i Miedwiediew za łagodną karą dla Pussy Riot

Trzy wokalistki powinny same wyciągnąć wnioski - stwierdził prezydent Putin. Premier Miedwiediew współczuje ich rodzinom. Czy sąd będzie miał to na uwadze?

 / Fot. PAP/EPARosyjski prezydent, przebywający jako gość organizatorów na olimpiadzie w Londynie, wczoraj po raz pierwszy wypowiedział się w sprawie procesu punkówek oskarżonych o chuligaństwo spowodowane nienawiścią na tle religijnym. "Nie zrobiły nic dobrego, ale uważam, że nie należy ich za to karać zbyt surowo" - powiedział.

Szef państwa rosyjskiego życzy oskarżonym, aby wyciągnęły wnioski ze swoich błędów. Do sprawy odniósł się odpowiadając na pytania dziennikarzy po rozmowie z premierem Cameronem.

Przedwczoraj na ten temat wypowiedział się dla "The Times" Miedwiediew. Zwrócił uwagę na to, że jest wiele krajów, w których za taki nieproszony występ w świątyni prawo karze naprawdę surowo, niekiedy nawet śmiercią. "Ta sprawa rzeczywiście odbija się szerokim echem, ponieważ dotyczy tego, jaki jest nasz stosunek do praw i swobód jednostek. Jednak w tym przedmiocie zawsze będą występować różnice w pojęciach dotyczących tego, co jest dozwolone, a co nie jest z punktu widzenia moralności" - filozofował premier.

W dalszym ciągu swojej wypowiedzi dał jednak do zrozumienia, że nie należy pozwolić, aby takie rzeczy pozostały zupełnie bezkarne, a osoby odpowiedzialne za gorszący skandal tylko zyskiwały rozgłos.



Trzeba dodać, że dwa lata temu w Moskwie wydano wyrok skazujący w innej, bardzo podobnej i podobnie nagłośnionej na Zachodzie sprawie, dotyczącej wystawy fotomontaży, uwłaczających m. in. rosyjskiej godności narodowej (np. scena gwałtu oralnego na podwładnym w wykonaniu wysokiego oficera wojska przed frontem żołnierzy; gwałcony woła: "Ku chwale Rosji!"). Oskarżeni zostali skazani na grzywny w wysokości w przeliczeniu około 20 tysięcy złotych.
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (41):

Sortuj komentarze:

Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 06.08.2012 14:22

@ Grzegorz Wasiluk Jeśli chodzi o tą przyjaźń,pokój i dobre uczucia pomiędzy narodami,to jestem "za",tak jak i Pan. Ale ludzie są w różnych krajach już tak obciążeni negatywnym przekazem od swoich przodków lub z tego ,co przeczytali lub też usłyszeli,że wytwarza to w nich bardzo negatywne emocje i oni nie potrafią nawet tej zgody szukać. A wtedy "nici" z dobrych nawet sąsiedzkich relacji pomiędzy krajami. a te relacje są bardzo przecież ważne. Myślę,że zrozumieli to np. Niemcy obecne i wielokrotnie dawali nam do zrozumienia,że im na tych relacjach dobrych zależy. To co było w historii,tego się już nie odwróci. Trzeba jednak żyć dalej z sąsiadami i od nich także można się wiele dobrego dowiedzieć,nauczyć oraz współpracować na korzyść tych krajów i przede wszystkim ludzi. Trzeba jednak tego naprawdę chcieć i potrafić odrzucić wszelkie dawne antagonizmy. Pozdrawiam Pana.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie tyle się zamartwiam co chcę ustalać fakty i próbować przewidzieć, jak się rozwinie sytuacja. Putina i system społeczno-plityczny jaki stworzył oceniam według skuteczności wysiłków - w tej chwili na jakieś 40 %. To cholernie mało jak na rosyjskie możliwości i wyzwania, jakie przed Rosją stoją, ale i tak o niebo lepiej niż za rządów Jelcyna i jego licencjonowanych demokratów.

Rosja jest naszą słowiańską siostrzycą, z którą łączą nas nie tylko wspólne pochodzenie (Lech, Czech i Rus), ale też bliskie sąsiedztwo, spora domieszka krwi rosyjskiej w narodzie polskim i na odwrót, bardzo wiele innych skutków wspólnych losów wschodnich Europejczyków. Przede wszystkim jednak powinno nam zależeć na wzajemnym zrozumieniu zamiast pogłębania rowu wzajemnych uprzedzeń, bo jest to w interesie naszego własnego kraju, nie tylko w sprawach gospodarczych.

Od takiego rozumowania, a także od opowiadania się za przyjaźnią i pokojem między narodami nie dam się w żaden sposób odstraszyć. Deus illuminatio mea! Bóg zapłać za dobre słowo.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 05.08.2012 21:16

@Grzegorz Wasiluk. Panie Grzegorzu,proszę się tyle nie zamartwiać tą sprawą oraz całą sytuacją w Rosji. Lepiej powierzmy wszystko Siłom Wyższym. Szkoda mi Pana. Panu to wszystko " leży na sercu".Na pewne sprawy oraz ich rozwój nie poradzimy,mimo naszych najlepszych intencji. Już dużo przeżyliśmy,prawda ? Pozdrawiam Pana serdecznie. P.S. Miałam bardzo kochaną ciotkę Ludmiłę,rodowitą Rosjankę z rodziny ziemianskiej. Ona do Rosji pojechać nie chciała i telewizję gasiła,gdy coś o Komunie mówili. Uważała,że Komuna zniszczyła jej kraj. Jednak ona wiary w Boga nie utracilła,choć nie doczekała zmian i powrotu do sytuacji w jej kraju, sytuacji w jakiej się przecież urodziła. To był inny kraj ale Bogu go powierzmy i tak jak Ojciec Święty,Matce Najświętszej. Nic innego dla Rosji nie możemy zrobić aby tam dopomóc.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę,żepo takich wypowiedziach dwóch najważniejszych osób w państwie tych kilku lat nie dostaną. Chyba sąd zaliczy im tych parę miesiący pobytu w areszcie śledczym i zaokrągli do pół roku. Może jeszcze doda jakąś grzywnę. Wbrew pozorom Putin nie rządzi sam. Musi się liczyć nie tylko z Zachodem, ale również z patriarchatem (RKP nie chce wyjść na grupę ludzi mściwych), Radą Społeczną przy Prezydencie itd. Siedem lat więzienia, tym bardziej ciężkie roboty, to może byłoby życzenie czarnej sotni w tej sprawie.

Zaś zachodnie telewizje... W paru sprawach tak jakby miały stale tego samego naczelnego. Zresztą nie nowina. W You Tube widziałem doniesienia filmowe BBC z końcówki wojny wietnamskiej. IV 1975, bitwa pod Xuan Loc (wym.: huan lok). Armia Republiki Wietnamu wydała ostatnią bitwę północnowietnamskin najeźdzcom, strzelając resztkami amunicji do wyposażonego we wszystko (wielka zasługa zachodnich telewizji dla reżimu w Hanoi!) nieprzyjaciela. Południowcy rzucają się pod czołgi, kontratakują na bagnety po wyczerpaniu nabojów... Próbują zagrodzić drogę na Sajgon. Zaś korespondent BBC opowiada o przewadze technicznej i siły ognia "sajgońskich marionetek".

Takich spraw było i jest od groma i dlatego w wielu tematach po niemiecku czy angielsku wolę słuchać radia. Chcąc przyciągnąć słuchaczy ograniczają tam propagandę na rzecz informacji. Tak np. w sprawie będącej przedmiotem tego artykułu w DLF były dwa różne komentarze; Putin-zbrodniarz i drugi, raczej wyważony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Korrekta: Artykuł nie podaje DLACZEGO dziewczyny znalazły się w areszcie. Po obejrzeniu METROPOLIS na TV ARTE +7 wczoraj /gestern z dn. 5. 08.2012 jestem trochę mądrzejszy :)) Dziewczęta zrobiły krótką Performance w Cerkwii Prawosławnej przeciwko Putinowi! "Przewinienie" znacznie mniejsze do kary: Dziewczynom grozi teraz kilka lat więzienia!

Komentarz został ukrytyrozwiń
moli
  • moli
  • 05.08.2012 06:57

Polacy to naród "inny", ze wszystkimi się kłoci i tyle.

Komentarz został ukrytyrozwiń
zbawiony
  • zbawiony
  • 05.08.2012 06:38

Nie ogladam telewizji ale wiem.Nie jestem lekarzem ale wiem najlepiej.Nigdzie nie bylem bo mnie to nie interesuje ale potrafie sie sprzeczac.Moje glupie zdanie jest takie ze ktos kto interesuje sie ,czyta zagraniczne dzienniki w oryginale, oglada rozne telewizje,rozmawia z roznymi ludzmi z zagranicyi jest przynajmniej troszeczke obiektywny ma wieksze rozeznanie niz ten ktory sucha wylacznie radia Maryja i oglada tylko telewizje Trwam a jedynym autorytetem jest ojciec Rydzyk i Kaczynski.Chcemy Putina pouczac a na naszym podworku rozmaicie.W Rosji kosciol prawoslawny nie miesza sie do polityki.U nas jest naodwrot

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Wasiluk 03.08.2012 19:31
Buddyści też nie puściliby czegoś podobnego płazem.

Dawno się tak nie uśmiałem... To najzabawniejszy tekst bieżącego tygodnia. Jak się chce pisać takie rzeczy, to się najpierw warto chociaż trochę zorientować w temacie. :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odpowiem Szanownej Pani tak. Jak znam runet (czyli rosyjskojęzyczny internet) to drwi się tam z Putina i jego rządów w dzień i w nocy, na okrągło. Pod pseudonimem i pod własnym imieniem i nazwiskiem, społecznie i odpłatnie. Drwi sią i krtytykuje nie zsotawuiiając suchej nitki, Gdyby rzeczywziście masowoe ssyłano za to na Sybir, dawanio knuty, zamykano w celach,a jeszcze pozbawiano życia, to już by tego nie było. Tyle podpowiada zdrowy rozsądek i logika. Z drugiej strony faktem jest, że telewizja w Rosji jest już od paru dobrych lat wyłącznie państwowa, opozycja poazparlamentarna ma tylko jedną gazetę codzienną itp. Z kolei jednak w tej telewizji nie ma filmów porno itp. Może je sobie oglądać człowiek diorosły, który legalnie, jawnie wykupił odpowiedni abonament/dekoder na telewiizję zagraniczną. Programy satelitarne typu wiadomości przez całą dobę są powszechnie dostępne itd. Z kolei w USA też nie ma tak dobrze, aby w niemal wyłącznie prywatnej telewizji można było sobie nadać program np. o tym, jak to w czasie okupacji Judenraty częto gęsto dbały tylko o to, jak samemu przeżyć, no może jeszcze uratować najbliższą rodzinę itp. tematy. Zaś strzelaniny na ulicach i w budynkach użyteczności publicznej są tam na porządku dziennym.

Tak więc nie wychwalam bynajmniej pod niebiosa Rosji Putina, a tylko na tle dzisiejszej sytuacji na Zachodzie widzę tam pewne rzeczy dodatnie. Odnożnie zaś moralnej strony zagadnienia uważam, że zachodni propagandyści powinni wreszcie wziąć na celownik swojej ostrej publicystyki sprawy ich własnych krajów. Nie mają ochoty czy po prostu się boją? Nie o życie, ale o dochody? Znowu wrócę do spraw kultury odnoszącej się do polityki. W latach siedemdziesiątych kino amerykańskie stworzyło szereg dzieł mniej lub bardziej wybitnych, poświęconych sprawom nadużyć władzy, skrytobójstw na ludziach znanych a niewygodnych, daremnej walki o prawo i sprawiedliwość przeciw mafii i bogaczom, okrutnemu traktowaniu ludzi społecznie nieprzystosowanych lub przewlekle chorych. Ten nurt całkowicie zaniknął, jeśli nie liczyć kilku westernów osnutych wokół tematu masakry ludności indiańskiej przez wojsko pod Wounded Knee i znanych podobnych wydarzeń w XIX wieku. Wielka szkoda! Społeczeństwo zupełnie bezkrytyczne wobec siebie samego, nie zadające sobie poważnych pytań, przekonane o własnym stuprocentowym prawie i słuszności, nie jest społeczeństwem zatroskanym o własne zdrowie moralne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odpowiem Szanownej Pani tak. Jak znam runet (czyli rosyjskojęzyczny internet) to drwi się tam z Putina i jego rządów w dzień i w nocy, na okrągło. Pod pseudonimem i pod własnym imieniem i nazwiskiem, społecznie i odpłatnie. Drwi sią i krtytykuje nie zsotawuiiając suchej nitki, Gdyby rzeczywziście masowoe ssyłano za to na Sybir, dawanio knuty, zamykano w celach,a jeszcze pozbawiano życia, to już by tego nie było. Tyle podpowiada zdrowy rozsądek i logika. Z drugiej strony faktem jest, że telewizja w Rosji jest już od paru dobrych lat wyłącznie państwowa, opozycja poazparlamentarna ma tylko jedną gazetę codzienną itp. Z kolei jednak w tej telewizji nie ma filmów porno itp. Może je sobie oglądać człowiek diorosły, który legalnie, jawnie wykupił odpowiedni abonament/dekoder na telewiizję zagraniczną. Programy satelitarne typu wiadomości przez całą dobę są powszechnie dostępne itd. Z kolei w USA też nie ma tak dobrze, aby w niemal wyłącznie prywatnej telewizji można było sobie nadać program np. o tym, jak to w czasie okupacji Judenraty częto gęsto dbały tylko o to, jak samemu przeżyć, no może jeszcze uratować najbliższą rodzinę itp. tematy. Zaś strzelaniny na ulicach i w budynkach użyteczności publicznej są tam na porządku dziennym.

Tak więc nie wychwalam bynajmniej pod niebiosa Rosji Putina, a tylko na tle dzisiejszej sytuacji na Zachodzie widzę tam pewne rzeczy dodatnie. Odnożnie zaś moralnej strony zagadnienia uważam, że zachodni propagandyści powinni wreszcie wziąć na celownik swojej ostrej publicystyki sprawy ich własnych krajów. Nie mają ochoty czy po prostu się boją? Nie o życie, ale o dochody? Znowu wrócę do spraw kultury odnoszącej się do polityki. W latach siedemdziesiątych kino amerykańskie stworzyło szereg dzieł mniej lub bardziej wybitnych, poświęconych sprawom nadużyć władzy, skrytobójstw na ludziach znanych a niewygodnych, daremnej walki o prawo i sprawiedliwość przeciw mafii i bogaczom, okrutnemu traktowaniu ludzi społecznie nieprzystosowanych lub przewlekle chorych. Ten nurt całkowicie zaniknął, jeśli nie liczyć kilku westernów osnutych wokół tematu masakry ludności indiańskiej przez wojsko pod Wounded Knee i znanych podobnych wydarzeń w XIX wieku. Wielka szkoda! Społeczeństwo zupełnie bezkrytyczne wobec siebie samego, nie zadające sobie poważnych pytań, przekonane o własnym stuprocentowym prawie i słuszności, nie jest społeczeństwem zatroskanym o własne zdrowie moralne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.