"Ukraińska Prawda" na swoich stronach uważnie śledzi rozwój konfliktu między Rosją, a Ukrainą o ceny "błękitnego surowca".
Gazeta przytacza ostrą wypowiedź premiera Putina odnośnie niekorzystnej sytuacji związanej z chęcią renegocjacji umowy gazowej przez Ukrainę.
Władimir Putin odpowiadając na pytania dziennikarzy z agencji Interfax Ukraina,
stwierdził stanowczo, że wraz z rozpoczęciem przesyłania gazu za pośrednictwem Gazociągu Północnego, Ukraina już całkiem niedługo utraci swą - jak się wyraził - "ekskluzywność" wynikającą z faktu, że przez jej terytorium transportowany jest rosyjski gaz do zachodniej Europy.
Jednocześnie stwierdził:
"Ukraina jest jednym z naszych stałych partnerów", po czym dodał: "
Jak zawsze, w kraju, który jest tranzytowym istnieje pokusa, aby w jakiś sposób wykorzystać swoją sytuację. Nasza współpraca będzie miała bardziej cywilizowany charakter.
Podczas konferencji prasowej rosyjski premier poinformował także, iż już dziś Gazprom rozpocznie pompowanie gazu poprzez Nord Stream.
Z kolei szef Gazpromu, Aleksiej Miller podkreśla, że Ukraina wsadła do pociągu "tani rosyjski gaz" i jest zagubiona. Nie za bardzo wie, na której stacji ma wysiąść. I dodaje, że otrzymuje ona rosyjski gaz i tak po dużo korzystniejszych stawkach w porównaniu do Niemiec, Polski czy Rumunii.
Komentując ukraińskie plany zwrócenia się o pomoc w rozwiązaniu sporu z Rosją do międzynarodowego arbitrażu Miller stwierdził kategorycznie:
"Nie widziałem dokumentów. Wcześniej ogłoszono, że Ukraińcy mają przygotowany komplet niezbędnych dokumentów do rozpoczęcia przewodu sądowego.
Aleksiej Miller skomentował również ukraińskie plany likwidacji Naftogazu: "
Ukraina może robić co zechce ale musi powołać nową spółkę i wywiązać się z umowy do końca 2019 roku". Do Wiadomości24 możesz dodać
własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.