Facebook Google+ Twitter

Pyrrusowe zwycięstwo FC Barcelony z Realem Saragossa 3:1

FC Barcelona pokonała Real Saragossę 3:1, ale podczas tego meczu poniosła kolejne straty personalne. Do wysokiej formy strzeleckiej wraca gwiazda katalońskiego klubu - Ronaldinho.

Barcelona wygrywa

Ronaldinho wraca do wysokiej formy. Fot. MWMediaW najciekawszym meczu tej kolejki ligi hiszpańskiej FC Barcelona podejmowała na Camp Nou Real Saragossę. Mecz zakończył się zwycięstwem Blaugrany 3:1. Bardzo dobre spotkanie rozegrał Ronaldinho, który strzelił dwie bramki - w 30. i 85. minucie. Trzecią bramkę dla Barcy strzelił dobrze dysponowany tego wieczora Javier Saviola, dobijając strzał z rzutu wolnego Ronaldinho. Jedyną bramkę dla gości strzelił Gabriel Milito w 29. minucie spotkania. Zwycięstwo i trzy punkty ucieszyły fanów Barcelony, ale ich humory pogorszyły się na wieści o licznych kontuzjach.

Szpital na Camp Nou

Najpierw poważnej kontuzji nabawił się Sammuel Eto'o, a teraz przez dwa miesiące nie zagra Leo Messi. Dodając do tego fakt, iż kontuzjowani są Javier Saviola oraz Edmilson, sytuacja Barcelony robi się bardzo nieciekawa. Przed bardzo ważnymi meczami w Lidze Mistrzów obrońcy Pucharu Europy mają bardzo osłabiona siłę ataku. Pocieszeniem dla kibiców Blaugrany oraz Franka Rijkaarda może być fakt, iż do zdrowia powraca Eidur Gudjonhsen. Jednak powrót Islandczyka to tylko kropla w morzu potrzeb. Na domiar złego czerwoną kartką w niedzielnym meczu został ukarany Thiago Motta.

Nadzieja w Brazylijczyku

Nadzieje w serca kibiców Barcelony wlewa Ronaldinho. Brazylijczyk powraca do wysokiej formy, strzela bramki, jest efektowny i skuteczny. Wydaje się, że gwiazdor Barcelony obniżkę formy ma już za sobą. Ale to nie wszystko. Sytuacja jaka zapanowała na Camp Nou zmusza władze klubu do desperackich posunięć. Na wieść o kontuzji Argentyńczyka Leo Messiego postanowiono ściągnąć do Blaugrany samego Henrika Larssona. Szwed zarzeka się, że nie opuści Helsingborga. Wydaje się jednak, że działacze Barcelony nie odpuszczą i zrobią wszystko, aby "Król Henrik" wrócił do stolicy Katalonii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 13.11.2006 20:36

Zgadzam się, że Ronaldinho wraca powoli do formy. W pierwszej połowie popisywał sie dryblingami i podaniami. W drugiej był już nieco zmęczony i pewnie dlatego kilak razy zgubił piłke w prostych sytuacjach. Dobrą zmianę dał Saviola, który wypracował drugą bramkę i strzelił trzecią, jest wyraźnie lepszy od Gudjonsena w grze kombinacyjnej. Znowu najsłabszy był Zambrotta, kompletnie zagubiony taktycznie, bezproduktywny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.