Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

37032 miejsce

Pytajnik Adama Lesławczyka. Odpowiada: Izabella Degen

Wędrując w poszukiwaniu dziennikarskich tematów spotkałem wielu ciekawych ludzi. I tak zrodził się pytajnik Adama Lesławczyka, doszedłem bowiem do wniosku, że każdy człowiek ma coś ciekawego do powiedzenia.

Izabella Degen / Fot. Album Isabel DegenImię, imiona, nazwisko - krótko o sobie?
Isabel-Izabella Degen, Isabel to hiszpańskie imię i takiego używałam w Hiszpanii, gdzie przebywałam ponad sześć lat, a pisownię zmienili mi Niemcy - tak się u nich pisze. Ja po polsku jestem po prostu Izą.

Z wykształcenia jestem mgr wychowania fizycznego i rehabilitacji, (AWF Wrocław). Ponad 20 lat pracowałam w różnych szpitalach i ośrodkach rehabilitacyjnych w Polsce. W tej pracy zetknęłam się z chorymi ludźmi, z cierpieniem, z nieuleczalną chorobą, ze śmiercią i to była moja szkoła życia. Nauczyłam się inaczej patrzeć na człowieka, być tolerancyjnym dla wszystkich i mieć respekt dla otoczenia. Całe życie od najmłodszych lat piszę pamiętniki. Zawsze marzyłam aby być malarką lub pisarką. Pisałam i malowałam od dziecka, dzisiaj spełniam moje marzenia, bo kiedyś nie miałam takich możliwości.

Wieczór autorski / Fot. Album IsabelOd 1987 r. mieszkam w Niemczech. Przez 11 lat prowadziłam własne Centrum Sportowo Rekreacyjne w Mayen (Koblencja). Potem do roku 2008 przebywałam ponad sześć lat w Hiszpanii na Teneryfie. Chwytałam się różnych zajęć, aby coś robić. Przez cztery lata pracowałam jako pilotka i przewodniczka wycieczek po wyspach Teneryfie i La Gomerze. Mieszkając na wyspach kanaryjskich na dobre zaczęłam malować i pisać. Będąc na Teneryfie współpracowałam z polonijną gazetą wychodzącą w Hiszpanii "Swojskie Strony", pisałam o wyspach, turystyce i obyczajach. Na Teneryfie miałam pierwsze wystawy malarskie i realizowałam moje marzenia artystyczne. Od 2002 r. uczestniczę czynnie w życiu artystycznym, biorę udział w plenerach malarskich i wystawach indywidualnych i zbiorowych, mam ich już na swoim koncie około setki wystaw.

Literacko zadebiutowałam 1988 roku w konkursie "Cudzoziemski mąż", moje opowiadanie zostało wyróżnione i ukazało się w 1991 roku drukiem w książce wyd. Polonia pod tym samym tytułem. Kolejna publikacja to "Wygrać siebie", wyd. Arboretum Wrocław 1995 r. (dzienniki z okresu pobytu w Niemczech). Publikowałam też moje opowiadania w języku niemieckim w latach 1988-2000 w antologiach "Proza de Luxe" wyd. Freiling w Berlinie, oraz w Polsce Wyd. Inter Media Gliwice. Wielokrotnie byłam wyróżniona w Konkursach Literackich LIMES w Siedlcach, moje opowiadania znajdują się w antologiach pokonkursowych z ostatnich dziesięciu lat. Ostatnia publikacja była w roku 2008 to książka, zbiór trzynastu opowiadań pt. "Opowiadania nie z tej wyspy".

Jestem członkiem Polskiego Stowarzyszenia Autorów, Dziennikarzy i Tłumaczy w Europie (APAJTE) z siedzibą w Paryżu, członkiem Stowarzyszenia ds. Kultury i Integracji we Frankfurcie nad Menem, członkiem Wolnej Grupy Malarskiej w Gelnhausen koło Frankfurtu.

Plener malarski / Fot. Album IsabelCo najchętniej wspominasz z dzieciństwa i młodości?
Urodziłam się w Olsztynie, ale dzieciństwo spędziłam we Wrocławiu..., to było tak dawno, nie myślę o tym co już minęło, żyję tym co będzie, czyli przyszłością... A jeżeli już coś wspominam, to moją pierwsza miłość z liceum, spacery nad Odrą, pierwsze pocałunki przy księżycu... to było tak piękne, tak nieśmiałe.i niepowtarzalne...

Co najchętniej wspominasz z okresu nauki?
Trudno powiedzieć, bo uczyć się jeszcze nie skończyłam, całe moje życie wypełnione jest nauką. W Niemczech musiałam regularnie robić kursy z mojej branży - fitnessu. Znam języki niemiecki znam też włoski i hiszpański, też się ich nauczyłam. Skończyłam roczną Akademię Kosmologii w Szwajcarii, kurs Terapeuty Reinkarnacji w Berlinie, kursy bioenergetyki, kreatywnej wizualizacji, NLP, dwuletni kurs Qi Gong i chińskiej medycyny, kursy malarskie na Uniwersytecie La Laguna na Teneryfie, dwuletni kurs Kreatywnego malarstwa w Hamburgu.

Najgłupsza rzecz, którą zrobiłaś

Mam wiele nierozsądnych decyzji na koncie, bo zawsze kierowałam się sercem, nie rozumem.

Największa porażka?
O porażkach nie lubię rozmawiać, staram się zamieniać je w sukcesy.

Jakich ludzi cenisz?
Tolerancyjnych i autentycznych, lojalnych, otwartych na świat, na wszystko co nowe i nieznane, odważnych, zdecydowanych, mających swoje zdanie, uczciwych i szczerych, twórczych pasjonatów, nawet tych zwariowanych - ludzi nietuzinkowych..

Jakich ludzi omijasz?
Wiadomo jakich... przeciwieństwo do tych, których cenię.

Czego w życiu nie znosisz?
Obłudy, zakłamania, nietolerancji, wywyższania się, i dulszczyzny.

Twój ulubiony film?
Nie mam ulubionych filmów. Wolę książki, czytam dużo literatury popularno-naukowej.
Mój ulubiony współczesny autor to Paulo Coelho.

Twoja ulubiona muzyka?
Muzyka polska - Chopin. Muzyka włoska - Vivaldi, i pieśni neapolitańskie.

Piosenka, którą nucisz?
Naturalnie "O sole mio".

Kogo (co) zabrałbyś na bezludną wyspę?
Mojego psa Bellę, dużo farb i płócien do malowania.

Czego nie lubisz?
Demagogii, cwaniactwa i mitomanii

Ulubiona potrawa, czy potrafisz ją przygotować?
Jestem wegetarianką, warzywa w każdej postaci oraz wszelkie kreacje naleśnikowe.

Co najchętniej robisz?
Maluję, piszę, i czytam.

Czego nigdy byś nie zrobiła?
To zależy od sytuacji, decyzje podejmuję spontanicznie. Nie wiem, nie chcę się zarzekać, trudno mi powiedzieć...

Twoje credo życiowe?
Uczciwość wobec siebie i innych.

Czym się kierujesz w życiu?
Sercem i tylko sercem. Wiem dobrze, że trzeba rozumem, ale jestem niepoprawną optymistką, a okulary, które noszę chyba są różowe.
Muzeum żydowskie warto zwiedzić...Polecam / Fot. Album Isabel

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Dlaczego ja tego wcześniej nie przeczytałem? Autokrecha, panie P.!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Również życzę spełnienia marzeń i życiowych celów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i życzę spełnienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jesteś jak moja żona a więc jesteś idealna!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie się spełniam, ale do spełnienia jeszcze daleko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju. Spełnioną? zna Pan taką kobietę? bo ja nie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czyli że jesteś kobietą spełnioną Isabello ; )) Pozdrawiam serdecznie

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.07.2010 09:20

Jestem na etapie "poznawania" pani Izy i Pana artykuł bardzo mi pomógł.....cudowny cykl i gwiazdek za mało:) pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratluję tak wypełnionego życiorysu, energii i aktywności. Aż mobilizuje "do dzieła". Powodzenia w tej "żegludze" życzę nie zmieniać kursu. B.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję Lesławowi za zaproszenie mnie do "pytajnika", czuję się wyróżniona. Pozdrawiam serdecznie z plenerów malarskich w Polsce !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.