Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

63956 miejsce

Pytajnik Adama Lesławczyka. Odpowiada Judyta Ewa Rykowska

Judytę poznałem, kiedy poprosiła mnie o drobną przysługę. Niestety, nie mogłem jej pomóc. Wiem, że jest miłośniczką książek, dobrej muzyki, jest raczej domatorką, ale nie przesadną. Kocha bliskich sobie i oni stanowią dla niej wartość najważniejszą.

Nie lubię być sama... / Fot. Album JudytyImię, imiona,nazwisko... Słowem: krótko o sobie?
Judyta Ewa Rykowska. Długopisowa kleptomanka, pożeraczka książek i filmów. Otwarta na każdą muzykę i nowe doznania. Z głową pełną poezji podąża przez świat. Uzależniona od miłości, kota i internetu, na co dzień studiuje dziennie filologię polską, od kilku godzin ma jednak upragnione wakacje.

Co najchętniej wspominasz z dzieciństwa?
Najbliżej mego serca są wspomnienia osób, których już dziś ze mną i moimi bliskimi nie ma. Poza tym inne flashbacki: kochana mama śpiewająca „Do M***” Mickiewicza w przyciasnej kuchni w szarym blokowisku, wygłupy z siostrą i pasjonujące wyjazdy z tatą na ryby.

Co najchętniej wspominasz z okresu nauki?
Szkolne apele w szkole średniej - dzięki jednemu z nich poznałam mojego wspaniałego narzeczonego.

Najgłupsza rzecz, którą zrobiłaś?
To może dziwne, ale nic nie przychodzi mi do głowy. Zbicie z kuzynem szyby w drzwiach u dziadków w mieszkaniu się liczy?

Największa porażka?
Na szczęście największe porażki omijają mnie jak dotąd szerokim łukiem. Zdarzają się te mniejsze, ale po każdej z nich staram się wrócić do tzw. pionu.

Jakich ludzi cenisz?
Prawdziwych, lojalnych, wesołych, pomocnych, odważnych, ale też takich, którzy mają swoje zdanie i są inteligentni.

Jakich ludzi omijasz?
Fałszywych, zapatrzonych w siebie, dla których drugi człowiek i jego uczucia nic nie znaczą. Obcowałam kiedyś z ludźmi, którzy podawali się za moich przyjaciół. Dziękuję bardzo. Przyjaciel nigdy nie powinien stać się osobą obcą.

Czego w życiu nie znosisz?
Nie znoszę, gdy ludzie śmiertelnie chorzy muszą czekać na swą śmierć, bo albo nie ma pieniędzy, by im pomóc, albo nie wynaleziono jeszcze leku na ich chorobę. Nie znoszę (i nie rozumiem), gdy ktoś znęca się nad zwierzętami. W odniesieniu do mojej osoby - nie znoszę, gdy coś idzie nie po mojej myśli. Poza tym nie znoszę komarów i zupy fasolowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

ha ha :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cała Judka:)

Na marginesie: na miejscu Judki też bym nie gotowała;P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mogę potwierdzić, że strogonow Narzeczonego Judyty jest kulinarnym arcydziełem!

Komentarz został ukrytyrozwiń

pomyliłam się jeśli chodzi o soundtrack do filmu: chodziło oczywiście o film "Zaćmienie" :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

dziekuje bardzo za wywiad :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.