Facebook Google+ Twitter

Pytajnik Adama Lesławczyka. Odpowiada Mieczysław Cenin

- Pańska pasja i działalność kronikarska to coś wspaniałego i wartościowego, z czym się dotąd nie zetknąłem. Pytania zmusiły mnie do głębszej refleksji i ujawnienia prawdy o sobie przede wszystkim sobie samemu, a to nie było łatwe.

Mieczysław Cenin / Fot. Album Mieczysława CeninaImię, imiona, nazwisko... Krótko o sobie
- Mieczysław Cenin. Inżynier konstruktor i doktor psychologii zarządzania w jednej osobie. Konstruowałem automatykę np. dla czołgu i prowadziłem badania psychologiczne w ramach programu Interkosmos. Napisałem 10 książek naukowych, ale swoje opus magnum przygotowuję teraz, na emeryturze. Będzie to współautorska „Prawia - systemowa teoria kultury” syntetyzująca nasze doświadczenia i wiedzę z wielu dyscyplin nauki.

Co najchętniej wspominasz z dzieciństwa?
- Słuchanie radia, szczególnie słuchowisk, cyklu „Matysiakowie” i w „Jezioranach” oraz audycji takich jak „Podwieczorek przy mikrofonie” czy „Rewia” piosenek l. Kydryńskiego. W domach nie było wtedy TV, radio otwierało świat i mocno pobudzało wyobraźnię. Ale głównie czytanie książek, dniami i nocami. To już przeszło na dzieci i wnuczkę.

Co najchętniej wspominasz z okresu nauki?
- Poznawanie ludzi, ich indywidualności i pasji. Początek głębszego poznawania świata. Przekonanie się, że każda dziedzina życia jest ciekawa i ważna, że warto się zagłębiać w wybraną jedną z nich.

Najgłupsza rzecz, którą zrobiłeś?
- Chyba nie było jednej dominującej, ale wielokrotnie poznałem gorzki smak towarzyszący następstwom własnej głupoty. Tak ciągle zdobywałem doświadczenie mało przydatne w nowych sytuacjach. Nauczyłem się z tym żyć, ale nie pogodziłem się. Ciągle, niejako na własne życzenie, po krótkim okresie błogiego spokoju, popadam w nowe kłopoty, nigdy nie kończące się wyzwania i zobowiązania. Liżę rany i… zaczynam nową przygodę życiową.

Największa porażka?
- Nie zostałem profesorem, byłem zbyt niepokorny. Ale w ogóle nie potrafię być taktowny i empatyczny, łatwo zrażam sobie ludzi, także tych życzliwych.

Jakich ludzi cenisz?
- Mądrych życiowo i twórczych. Teraz spotykam takich często i bardzo ich wspieram, bo w tym upatruję rosnące szanse na dobro dla wszystkich, oczywiście także dla siebie.

Jakich ludzi omijasz?
- Najbardziej ludzi zawistnych i zakłamanych. A szczególnie tych, których określa się toksycznymi. Musiałem zerwać kontakty z dwoma bardzo twórczymi, ale silnie toksycznymi przyjaciółmi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Ja też śledzę artykuły Pana Mieczysława, fascynuje mnie swą osobowością, jest człowiekiem wolnym, ma zawsze swoje zdanie.
Kiedyś poznałam osobiście Pana Mieczysława ale przelotnie, na imprezie u Pasternaków (Lutynia), ale nie było okazji na wielkie rozmowy.
Pozdrawiam Pana Mieczysława i dla Lesława 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Od początku z uwagą śledzę artykuły Pana Mieczysława. Podziwiam jego doskonałą argumentację i gruntowną analizę poruszanych tematów, zresztą w wielu przypadkach zgodną z moim osądem danego przedmiotu rozważań. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawa osobowość... .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.