Facebook Google+ Twitter

Pytajnik Adama Lesławczyka. Odpowiada redaktor Ewa Łazowska

Ewa Łazowska pisze na W24 od 3 lipca 2008 r. Napisała około 1600 komentarzy, ponad 100 artykułów i opublikowała 4 galerie. Jest osobą niezwykle skromną, dążąca do wyznaczonego celu, niezwykle życzliwą, zarówno dla ludzi, jak i zwierząt.

Ewa Łazowska / Fot. Album rodzinnyImię, imiona, nazwisko - krótko o sobie?
Ewa Łazowska. Od urodzenia nie zmieniłam swojego nazwiska (Łazowska), ponieważ jestem do niego mocno przywiązana. Jak głosi rodzinna legenda - oficer francuski o takim nazwisku towarzyszył Napoleonowi Bonaparte w wyprawie na Moskwę. Gdy armia francuska wracała po klęsce przez polskie tereny do Francji - oficer ów ciężko zaniemógł. Zaopiekowała się nim moja prababka, a gdy już całkiem wydobrzał - poślubiła go i biedak został już w Polsce na zawsze. W końcu został moim pradziadkiem. Jestem z wykształcenia kulturoznawcą i właściwie przez całe swoje dorosłe życie zawód ten wykonywałam. Były jeszcze inne profesje (pedagog opiekuńczo-wychowawczy, plastyk, instruktor rekreacji, przewodnik o górach itp, itd.)

Co najchętniej wspominasz z dzieciństwa?
Z dzieciństwa najchętniej wspominam moją pierwszą wyprawę w Sudety, w których jestem zakochana do dziś.

Co najchętniej wspominasz z okresu nauki?
Z tego okresu bycia w szkole (Liceum Kulturalno-Oświatowe) bliskie mojemu sercu są wspomnienia dotyczące występów na prowincji trupy teatralnej, do której należałam.

Najgłupsza rzecz, którą zrobiłaś ?Kocia mama- akryl na desce / Fot. Album Ewy
Chyba najgłupszą rzeczą, jaką popełniłam w życiu, było odrzucenie propozycji wyjazdu na stałe do Szwajcarii z pewnym artystą, występującym w rewii na lodzie "Holiday on Ice".

Największa porażka?
Wszystko jeszcze przede mną

Jakich ludzi cenisz?
Cenię ludzi z szerokimi horyzontami intelektualnymi, od których zawsze można się czegoś nowego nauczyć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (31):

Sortuj komentarze:

Pozdrawiam Ewę i dziękuję za poczucie humoru.
Dla Lesława *5 za te pytajniki, niech odpowiada kto chce, a kto nie chce niech nie odpowiada.
Czasem nie jestem w stanie zrozumieć tych kłótni na portalu W24...nie wiadomo o co. Ta zaczepność i zadziorność bardzo utrudniają życie, podziwiam tych co tracą enerię życiową na kłótnie i swady.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja też...Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Lesławie: Nie mam zbyt wiele czasu, ponieważ za dwie godziny przyjeżdża z Warszawy pani Jadwiga Ślawska-Szalewicz w celu zabrania kotki (mamuśki Ślepotki) do swojego domu. Odpowiem jednak tak:
A ten plotkarz, lub plotkara
Najwidoczniej też się stara
By zamącić wodę czystą.
Sprawą jest to oczywistą.
Z krzywej lufy mierzy dzielnie,
(chyba mało samodzielnie).
Pretekstem jest co? obraza.
Trudno. Bywa Też się zdarza.
E.Ł.
Pozdrawiam i zapewniam Pana, że bawię się świetnie. :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Ewo,Pani Magdo, ten , który doniósł to najzwyklejszy plotkarz lub plotkara- bo myślę ,że w tym ponurackim - mającym serce blisko g..... - środowisku znajdzie się ktoś kto kieruje się rozumem i przyjmuje tekst z rozsądkiem.Nie zawsze jest tak,że litera i słowo niedokończone brzmią u każdego tak samo.Miłej zabawy.Kto wymyśli najzabawniejsze zakończenie otrzyma wirtualną różę a kto zgadnie co ja chciałem wyrazić wirtualną fajkę znakomitego detektywa.Bawmy się a nie wyzłośliwiajmy.Pozdrawiam wszystkie strony , mentorów i nieomylnych też ,aby nie było niedomówień.PS.Za czasów mojego dziadka- jak mówił -obrażały się tylko panienki,Dzisiaj to przywara zakompleksionych i nieomylnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę sobie, Pani Magdo, że ten KTOŚ także przeczytał mój komentarz - odpowiadający na Pani komentarz. A tak na marginesie. Wszelkie wartości są rzeczą względną - nie uwłaczając w niczym tej urażonej osobie. Rozumiem, Pani Magdo, że występuje Pani w Jego imieniu. Proszę zatem w moim imieniu przekazać tej wartościowej osobie moje najszczersze wyrazy nieustającego szacunku i poważania. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak , ktoś czuje się bardzo urażony, zresztą KTOŚ bardzo wartościowy, stąd moje pytanie. Pytanie , które nie ma nic wspólnego z polityką. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Magdo - wyjaśniam i nawet się tłumaczę. Otóż walcząc z porażającym mój mózg upałem przypomniałam sobie z dzieciństwa powiedzonko ś.p. mojego ojca: z lewa stoi Ewa, a z prawa - to inna sprawa. A kto w środku? W środku... g... po kotku. Przyznam, że jestem zaskoczona, iż niewinna, jak mi się wydaje, trawestacja owego powiedzonka wywoła pewne reperkusje. Zapewniam Panią, Pani Magdo, że w tym przypadku nie miałam na myśli jakichś konkretnych postaci, posiadających koty. W politykę się nie bawię - droga Pani Magdo. Pozdrawiam.
Ps. Doszły mnie słuchy pocztą pantoflową, że ktoś z użytkowników poczuł się obrażony owym "kotkiem". Czyżby plasował się akurat w środku? W środku? W środku mleko na spodku. Może być? Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Pozdrowionka dla wszystkich dyskutantów - z lewa, z prawa i tych w środku. A w środku wiadomo co jest. G... po kotku"- Pani Ewo a ci w środku to wg Pani osądu kim są?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo, jesteś mi najmilsza, bo kochasz sierściuchy i pomagasz im!
Serdecznie pozdrawiam :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

"A w środku wiadomo co jest". "...bawmy się, kochani... "

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.