Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Pozycja materiału w rankingach:

7779 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 61pkt

Oceń:

Pytania heteryków

  • Źródło: Gość dnia
  • 2009-08-17 18:48
  • Odsłon: 27290
  • Komentarzy: 80

Przeglądając fora internetowe, słuchając osób w radiu i telewizji słyszę często ich pytania na temat osób LGBT, na które aż ciśnie mi się odpowiedź. Tak więc tutaj pragnę odpowiedzieć na niektóre z tych pytań.

1. Czemu geje (lub lesbijki) nie mogą zrezygnować z gejostwa? Czemu tak się przy tym upierają? Przecież ja, jako mężczyzna, kiedy idę ulicą i widzę piękną kobietę nie lecę za nią od razu i jej nie zaczepiam. Mogę się opanować. Czy i geje nie mogą się pohamować?

Mogą, i owszem często to robią. Ale zwróć uwagę, że Ty pohamowujesz jedynie swoje okresowe żądze (co jest oczywiście dobre tak w przypadku heteryków jak i gejów), natomiast od osoby LGBT żądasz wyrzeczenia się całej seksualności. Ty masz dziewczynę lub żonę (albo w każdej chwili możesz mieć, nikt Ci tego nie zabrania), natomiast gejowi często się zabrania lub utrudnia posiadania kochającej osoby. A jeśli już niektórzy pozwalają gejom mieć kogoś, to niech ma, ale się z tym nie obnosi (o tym obnoszeniu się napiszę później).

Jest spora różnica pomiędzy sytuacją, kiedy normy społeczne zabraniają nam na współżycie z każdym na kogo mamy akurat ochotę a wyrzeczeniem się własnej seksualności. Seksualność to nie tylko podniecenie fizyczne i orgazm. Z seksualnością wiąże się ludzka zdolność do uczucia, zachwycenia się i emocjonalnego zaangażowania w relacje z drugim człowiekiem. Seksualność znajduje się w centrum tego wspaniałego ludzkiego przeżycia, któremu na imię miłość, które oznacza urzeczeniem piękna drugiej osoby i związanie się z tą osobą tak mocno, że zaczyna się własne życie postrzegać w kategoriach tego, co jest dla tej osoby dobre. Często nie zdajemy sobie sprawy, że TO WŁAŚNIE jest seksualność.

Oczywiście nie znaczy to, że w każdym związku musi być seks (akty seksualne). Ludzie mogą żyć bez niego, ale wyrzekanie się własnej seksualności lub traktowanie jej jako czegoś złego, czegoś co należy głęboko ukryć powoduje, że trzeba ukrywać lub wstydzić się części swojego ja, które stanowi zdolność do głębokiej miłości. U takich ludzi karłowacieje ich wewnętrzny rozwój. Nie bez przyczyny często można usłyszeć, że osoba która jest najbardziej wrogo nastawiona do gejów często sama jest osobą homoseksualną, która wyrzekła lub ulękła się własnej seksualności tak, że skryła ją (często nieświadomie) w głębi podświadomości.

Jeszcze trzeba zapytać
w imię czego każe się gejom wyrzekać swojej seksualności? Skoro (jak to w innym miejscu wykazuję) nie szkodzi to nikomu? Czasami niektórzy podają cytaty z Biblii (często wyjęte z kontekstu wersety z Listu św. Pawła do Rzymian, jakie już zauważyłem w komentarzach pod artykułem dot. p. Camerona, oraz inne fragmenty). Jest to temat, który wymaga szerszego i szczegółowego omówienia. Może kiedyś się na to zdobędę. Należy jednak zapytać, co z osobami, które nie uznają Biblii za swój życiowy przewodnik. A takie są, czy się to reszcie podoba, czy nie. I mają prawo do swojego światopoglądu.

2. Złodziej może się powstrzymać od kradzieży, nałogowy alkoholik może się oduczyć pić, palacz palić papierosy. Tak więc gej też może się oduczyć pociągu do osób tej samej płci

Z powodów, o których napisałem wyżej bezsensowne jest porównywanie seksualności, która stanowi nierozłączną część głębokiego ja do nałogów (alkoholizm, nikotynizm), a zwłaszcza do skłonności do grzechu (złodziejstwo). Nałogi są rzeczą nabytą, a mimo to widzimy, jak wielu osobom nie udaje się z nich do końca wyzwolić. Seksualność kształtuje się jeszcze w okresie prenatalnym (do tej pory nie ustalono dokładnie mechanizmu powstawania seksualności). Wiele osób próbuje ją stłumić w sobie, często kończy się to nerwicami, zaburzeniami rozwoju.

Oczywiście są osoby, które świadomie zrezygnowały z uprawiania seksu (np. księża katoliccy). Jednak nie każdy odkrywa taką drogę przez życie jako swoje powołanie. Widać też często, jak sami księża mają problem z zachowaniem celibatu, ci, którzy podobno sami z własnej woli zdecydowali się na taką drogę. Tak więc zmuszanie osób, którzy w celibacie nie widzą swojego dozgonnego powołania do wyrzeczenia się własnej seksualności jest bezsensownym gwałtem na osobowości takiego człowieka.

Zobacz także:


Komentarze: 80

Sortuj komentarze:

Livia Kolan 18.08.2009 20:17

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 64

Przejrzyj komentarze pod poprzednim tekstem Dominika i sprawdź kogo brakuje ;> ; )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 18.08.2009 20:15

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 67

Haha dobre :]
Może i tak...ale kto to ten ktoś ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agata Kowalczyk 18.08.2009 20:14

Ocena: Ocena pozytywna 65 Ocena negatywna 54

Tomek, nie sądzę, żeby kogokolwiek zatkało czy "przemówiło do rozsądku" - może po prostu ktoś dostał odgórny prikaz, żeby nie "promować" przez mnożenie komentarzy ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 18.08.2009 20:08

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 57

Co jest?
Gdzie hordy moherów?
Zatkało? Tekst przemówił do rozsądku i tak pusto....może to i dobrze.;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 18.08.2009 15:35

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 60

Masz absolutną racje Livio - wielu żyje wbrew sobie - była taki program p.Ewy Drzyzgi: spotkanie z ludźmi, ktorzy po odchowaniu dzieci w tradycyjnym związku, postanowili sie ujawnic i przestać udawać szczęśliwych heteryków.
Najczęściej od homoseksualizmu odżegnują się, jak diabeł od świeconej wody, własnie osoby niepewne swej orientacji; zdominowane przez tradycję, rodzine środowisko i religię - konczy sie to przejawami zapiekłej nienawisci do homoseksualistów i conajmniej nerwicą(delikatnie mowiąc)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 18.08.2009 09:48

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 53

Jeśli należy się kogoś bać, to raczej osób, które próbują walczyć ze swoją orientacją. Taki facet bierze ślub, żeby udowodnić sobie, że jest "normalny", ma dzieci... A później się okazuje, że nie jest już w stanie okłamywać siebie i bliskich... Pod poprzednim artykułem ( link ) Miłka przedstawia homoseksualistów jako zagrożenie dla związków heteroseksualnych. Jeśli stworzymy warunki, w których mówienie otwarcie o swojej orientacji nie będzie piętnowane, zniknie problem gejów i lesbijek udających kogoś kim nie są.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 18.08.2009 09:16

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 66

Wydaje mi się, że osób homoseksualnych najbardziej boją się ludzie, którzy nie są do końca pewni swojej orientacji i nie czują się za dobrze ze swoją seksualnością.

Bardzo potrzebny tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agata Kowalczyk 18.08.2009 08:23

Ocena: Ocena pozytywna 65 Ocena negatywna 54

Brawo. Mnie samej czasem są potrzebne takie teksty, bo jak się naczytam komentów takich Miłek, to gdzieś tam, przez samą ich masę i natłok, zakrada się robal wątpliwości, czy aby na pewno mam prawo szanować samą siebie. Kiedy zewsząd i od zawsze pada hasło "jesteś zły/a, wstydź się, to, kim jesteś, jest obrzydliwe i nienaturalne" to każdy człowiek o przeciętnie integralnej osobowości ma chwilami problem z odcięciem się od tego. Dlatego takie artykuły są ważne. Dla NAS. Podobnie jak pójście do gejowskiego klubu, żeby się móc pocałować przy ludziach, pokazać innym, że się kocha - bo chyba każdy ma taką potrzebę.

A edukacja młodzieży w temacie jest bardzo potrzebna, wie o tym każdy gej i lesbijka, który nie wiedział, co się z nim dzieje. Dzisiaj młodzież ma przynajmniej MTV, internet i tak dalej - ja na przykład w mojej pipidówce i w moich czasach miałam wzorzec tylko w postaci niejakiej Pani od Fotografa, i zimny pot mnie oblewał na myśl, że jeśli uznam swój homoseksualizm, będę musiała tak jak ona chodzić w męskich garniturach i czesać się na bok, bo przecież tak wyglądają lesbijki ;) Śmieszne? Dla mnie nie było :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 18.08.2009 07:31

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 54

Nic dodać nic ująć...powinno się wydać książeczkę i rozdawać w kościołach i szkołach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 18.08.2009 06:47

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 60

Ligicznie, spokojnie, życiowo i ŁOPATOLOGICZNIE dla każdego. Nawet dla zaslepionych, wyszkolonych "filozoficznie" tumanów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.