Facebook Google+ Twitter

PZPN. Wiosna idzie, więc obalą Lato?

O PZPN mówi się ciągle w niezbyt pozytywnym kontekście. Opinie temu gremium psują wewnętrzne ostre tarcia i obrzucanie się podejrzeniami oraz plotkami o korupcji. Zaczęło się od tego, że media doniosły o korupcyjnych problemach byłego sekretarza generalnego związku, Zdzisława Kręciny.

 / Fot. Sławek/Creative Commons 2.0Grzegorz Lato, legendarny niegdyś piłkarz, dziś prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, ma bardzo złe notowania. Jutro, tj. 29 marca, na zjeździe PZPN może zostać odwołany z funkcji prezesa. Zdaniem członków zarządu, większość poprze wniosek, choć byłoby lepiej, gdyby prezes Lato sam podał się do dymisji. Przed Euro 2012 mogłaby to być jedyna słuszna decyzja, zanim prezes skompromituje związek i działaczy na piłkarskich mistrzostwach.

PZPN od dawna toczy rak wielu nieczystych spraw. Kilka miesięcy temu media donosiły o korupcyjnych problemach sekretarza generalnego PZPN, Zdzisława Kręciny, który wówczas
został odwołany z funkcji. Przegrał z dowodami po ujawnieniu nagrań, które mają świadczyć o jego korupcji. Sport.pl informuje, że rozmowy korupcyjne nagrywał i udostępnił jego kolega, Grzegorz Kulikowski - "biznesmen stojący za kampanią wyborczą Grzegorza Laty". Ten sam Kulikowski ujawnił niedawno, że dał również pieniądze prezesowi Lacie i ma na to mocne dowody, m.in. podobnie jak w przypadku Kulikowskiego - nagrania.

 / Fot. W24Prezes Lato odciął się od zarzutów. Twierdził: "Śpię spokojnie". Potem przyznał, że przyjął kopertę od biznesmena, ale schował ją w sejfie. Zapewniał: "Nigdy nie otworzyłem tej koperty". Po jakimś czasie zgłosił sprawę prokuraturze. Teraz członkowie zarządu PZPN mówią otwarcie, że Grzegorz Lato musi ustąpić. I dodają: niech nie myśli, że jesteśmy naiwni jak przedszkolaki. Głównym powodem takiego stanowiska są nagrania Grzegorza Kulikowskiego.

Jacek Masiota - przewodniczący Rady Nadzorczej spółki Ekstraklasy SA – podkreśla jednoznacznie, że nie można dopuścić do kompromitacji. Wiadomo bowiem, że nagrania ma już jedna z bulwarowych gazet i prawdopodobnie ujawni je, krótko przed najważniejszą sportową imprezą w Polsce. Nie trudno sobie wyobrazić reakcję publiczności, kiedy "Euro otwierać będą szef UEFA Michel Platini, przedstawiciel Ukrainy Hryhorij Surkis oraz szef PZPN, a ich zdjęcia wyświetlone zostaną na Stadionie Narodowym" . Trzeba zatem podjąć próbę odwołania prezesa Laty już teraz, żeby w gorących chwilach Euro nie doszło do skandalu. "Chcemy zaoszczędzić naszemu krajowi wstydu" - argumentuje Jacek Masiota.

Czytaj dalej --->


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.