Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Quo vadis szczypiorniaku?

Pozycja materiału w rankingach:

65511 miejsce

Dział: Sport

Ocena: 5pkt

Oceń:

Quo vadis szczypiorniaku?


Kadra Bogdana Wenty osiąga kolejne sukcesy na wielkich międzynarodowych imprezach. Jaki jest jednak stan ogólny tej dyscypliny w naszym kraju?


Wenta cudotwórca?
Stan polskiej piłki ręcznej jest, mówiąc ogólnie, kiepski. Na mistrzostwach Europy nie pojawił się żaden sędzia z Polski. Nasze reprezentacje juniorskie nie pojawiają się na dużych sportowych imprezach, w przeciwieństwie do młodych drużyn z Chorwacji, Niemiec, czy nawet Czech. Czołowe kluby mają problem z awansem do Ligi Mistrzów. Można więc odważyć się na twierdzenie, iż trener Bogdan Wenta dokonał niemożliwego, budując czołową drużynę świata dosłownie z niczego. Sukcesy reprezentacji zawdzięczamy głównie niezwykłej osobowości trenera, który z dobrym skutkiem podjął próbę rozruszania polskiej ligi. Prowadzone przez niego Vive Kielce z powodzeniem broni honoru naszej ekstraklasy w europejskich pucharach, a wzmocnienia dokonane przez klub z Kielc wymusiły na innych zespołach nowe transfery, dzięki czemu obok Vive pojawiła się druga drużyna na europejskim poziomie - Wisła Płock. W konsekwencji w naszej lidze znajdziemy nie tylko filary reprezentacji Polski, ale również 3 Duńczyków i jednego Ukraińca, ze stażem reprezentacyjnym. Wszyscy grają jednak w dwóch czołowych klubach, sprawiając, że pozostałe zespoły walczą najwyżej o brązowy medal. Niemniej, ogólnie rzecz biorąc, poziom ligi systematycznie wzrasta. Problem w tym, że jeśli sportowi działacze nie wykorzystają sukcesów do promocji dyscypliny, złota era polskiej piłki ręcznej może skończyć się tak samo szybko, jak się zaczęła. Bogdan Wenta nie będzie trenerem wiecznie, a gwiazdy naszej kadry mają przeciętnie po 30 lat i co gorsza, poza wyjątkami jak np. Tomasz Rosiński, nie widać godnych następców.

Co dalej?
Sukcesy naszej reprezentacji należy więc jak najlepiej wykorzystać. Przede wszystkim promując dyscyplinę. Mam tu na myśli profesjonalną ligę, ze sponsorem tytularnym, regularnymi transmisjami telewizyjnymi kilku meczy w każdej kolejce. Przy odpowiedniej akcji marketingowej można by wywołać prawdziwe boom na piłkę ręczną i napędzić zainteresowanie tym sportem. Oprócz tego przydałby się w Polsce porządny system szkolenia młodzieży, który wychowałby następców obecnych gwiazd reprezentacji i przyniósłby znaczące osiągnięcia w reprezentacjach młodzieżowych. Do realizacji tych celów potrzeba lat, ale nie czas jest tu największym problemem. Choć niewiele się o tym mówi, to w Polsce brakuje zaangażowanych sportowych pasjonatów. Kierownictwo ZPRP popadło w swoisty marazm i zdaje się zupełnie nie wyciągać wniosków z pracy działaczy siatkarskich, którzy osiągnęli w Polsce niezwykły sukces marketingowy. W naszej lidze siatkarskiej grają światowe gwiazdy, a rywalizację o mistrzostwo kraju oglądają tysiące kibiców. W przypadku szczypiorniaka można powtórzyć ten sukces, zwłaszcza że ewentualnym zmianom wizerunkowym polskiego handballu towarzyszą poważne międzynarodowe osiągnięcia kadry. Z takiej postawy działaczy zdają sobie świetnie sprawę również nasi szczypiorniści, którzy na kilka miesięcy przed mistrzostwami ogłosili protest przeciwko nieudolności ZPRP, który nie przyniósł, niestety, pożądanych efektów. Mimo wszystko należy się cieszyć z wielkich osiągnięć naszej kadry. Warto jednak w obliczu takich sukcesów wziąć pod uwagę również kryjący się pod reprezentacyjną fasadą stan ogólny naszej piłki ręcznej i wyciągnąć pewne konsekwencje. Bo jeśli nie teraz, to kiedy?
Mecz ekstraklasy w Głogowie / Fot. Michał Górawski Kadr z meczu Chrobry Głogów - Vive Kielce / Fot. Michał Górawski

Zobacz także:

Michał Górawski OFFline profil autora

Autor: Michał Górawski

Napisz do autora

Artykuły (12) Galerie (0) Średnia ocen (4.19)

Wiek: 20 | Miejscowość: Głogów | Kraj: Polska

O mnie: Interesuję się historią i polityką. Szczególnie to pierwsze. :)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Kamil Kurowski 09.02.2010 18:12

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 47

Nawet sam Wenta zapytany o następców wykręcił się jakąś dziwną odpowiedzią. Prawda jest taka jak napisałeś - takowych brakuje. Jeśli chodzi o poziom ligi - trzeba przyznać, że jest co najwyżej przeciętny. Owszem, Vive - niekwestionowany dominator od lat i Wisła Płock przyzwoity poziom ale reszta - słów. Z kobiecym szczypiorniakiem jest jeszcze gorzej - jak się włączy mecz to ciężko przy tym 10 minut wytrzymać. Poziom podwórkowy. Sądzę, że za kilka lat, kiedy nasze obecne gwiazdy zakończą karierę pan Kraśnicki i reszta obudzą się z ręką w nocniku. A szkoda bo Wenta wykonał kawał solidnej roboty. Bo kto wiedział - bądźmy szczerzy - kiedy odbywają się ME czy MŚ w handballu i czy polska reprezentacja tam gra czy nie dopóki kadry nie objął Wenta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 09.02.2010 18:02

Ocena: Ocena pozytywna 73 Ocena negatywna 54

Sama nie wiem, czemu tak się dzieje. Nie oglądam naszej ligi, ale występy reprezentacji koniecznie! Może handball jest dla ludzi zbyt brutalny albo niezrozumiały? Ja na przykład nigdy nie wiem, kiedy jest faul:) Wszyscy się na siebie rzucają i dzieję się to w tak szybkim tempie, że wyłapuję tylko gwizdek sędziego:) Ale, jeśli się nie mylę, są nawet transmisje ligi żeńskiej?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lesław Adamczyk 09.02.2010 09:21

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 47

extra tekst, świetna obserwacja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.