Pozycja materiału w rankingach:
Jak wyglądało menu przeciętnego warszawiaka? Kartki i czarny rynek. Liga Narodów w wydanej w 1936 roku ekspertyzie stwierdziła, że niezbędne minimum fizjologiczne do przeżycia to 2400 kalorii.
Zobacz także:
Artykuły
(33)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.83)
Wiek: 54 | Miejscowość: warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Lesław Adamczyk 30.06.2011 08:01
Tak trzymaj szlachetny Robercie Ramark! 5*
Autor usunął profil 23.10.2010 11:13
Jak zwykle Robert świetnie pisze o tym, co jest jego pasją. Moje gratulacje.
Na marginesie dodam, że kalorie nie są najważniejsze. Liczy się dobowy bilans energetyczny.
Pozdrawiam
BARBARA Romer Kukulska 23.10.2010 10:33
Ach. przypomniały mi się "Zakazane piosenki" .
-> siekra motyka piłka szklanka,
w nocy nalot, w dzień łapanka.
Siekiera motyka piłka szklanka
...(niestety nie pamiętam)...rąbanka.
BARBARA Romer Kukulska 23.10.2010 10:30
Nie tylko pragmatyczni ale skrupulatni do bólu.Np. dzięki temu iż rejestrowali i archiwizowali wszystko niemal, kilkakrotnie, to gdy niszczyli jedne akta, nie zdołali zniszczyć drugich i trzecich.
Wiele kartotek przetrwało. Artykuł jest b. cenny. Historycy na ogół nie zajmują się takimi "bzdetami" jak ceny i informacje kuchenne. Te szczegóły można czasem zobaczyć w filmach.
ciekawostką jest to, że w obecnych Niemczech "nie ma" nikogo kto by miał w rodzinie "niedobrych Niemców". Nie ma jakoś wnuków tych co krzyczeli z wyciągniętą ręką Heil H! Ale może to i dobrze. Po co i dlaczego obciążać wnuków za czyny dziadków?
Po co i dlaczego wzniecać antypatie do dzisiejszych Niemców ? ponieważ obciążamy winą i odpowiedzialnością ich dziadków? Z drugiej strony nie możemy zapomnieć i nie powinniśmy zapomnieć tego co się stało, co było. Tę pamięć jesteśmy winni naszym dziadkom.
Dlatego, przypominajmy, tak by nie budzić wrogości do obecnie już europejskiej generacji!
Piotr A. Jeleń 23.10.2010 09:14
Chylić czoła przed autorem i można tylko prosić o jeszcze. Pozdrawiam i gwiazdki zostawiam.
Ireneusz Mosiczuk 22.10.2010 20:56
Panie Robercie, jak zwykle super. A i wiedzę z lekka poszerzyłem:). Oczywiście, max w ocenie.
Robert Ramark 22.10.2010 17:14
Zdzisławie co do okolic skąd można zdobyć dobry ''bimber'' chyba nie zaszły zmiany a rombanke/tak w oryginale'' to już ze świniobicia.Magda w żadnym razie nie jesteś zagrożona! Jesteś profesjonalistką. Ja tylko pasjonatem.Pozdrawiam./Gotowy już tekst o komunikacji zapraszam po niedzieli/ Pozdrawiam i dziękuję
Magda Wieczorek 22.10.2010 15:40
Robert jak zawsze doskonały tekst. Może już przestałbyś pisać bo czuję się zagrożona:)))))Świetnie5*
Robert Ramark 22.10.2010 15:33
Panie Mateuszu zdania nie zmieniam.Uważam ,że Niemcy są mistrzami w pragmatycznym podejściu do życia.Mój tekst nie jest stricte naukowy więc pozwalam sobie na przemycanie własnych poglądów.Pozdrawiam
Wielki zlot starych samochodów w Chudowie. Fotogaleria
(odsłon: +498)