
To już ostatni moment, by dokonać lustracji własnej osoby i swoich uczynków.
My, katolicy stajemy przed ważnym zadaniem wielkanocnym. Rachunek sumienia i sakrament pokuty jest istotnym elementem Wielkiego Tygodnia. I tu zaczyna się problem. Życie pokazuje, że odbiór 10 przykazań i nauk płynących z Biblii nie jest tak jednoznaczny jak by się mogło wydawać. Naród deklarujący się jako katolicki, w codziennym życiu często kieruje się zupełnie innymi regułami. Niestety, sporo jest w nim fałszu i obłudy. Zobacz także:
Artykuły
(113)
Galerie
(12)
Średnia ocen
(4.31)
Wiek: 54 | Miejscowość: Kluczbork | Kraj: Polska
O mnie: podobno niegłupi facet ciekawy świata, unikat urodzony w Sopocie (gdzie od 53 lat nie ma już porodówki)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 11.04.2009 21:39
Pomiędzy deklarowanymi 80% katolików a 13-25% żyjącym bądź przynajmniej starającymi się żyć według 10 przykazań jest właśnie ta niewielka różnica :)
Ja sam ustaliłem sobie swój zbiór zasad według których żyję i choć zdarzają mi się odstępstwa to generalnie udaje mi się przyjętych postanowień nie łamać. Oczywiście że nie jestem ideałem, bo takich nie było, nie ma i nie będzie, ale nikogo nie udaję bo nie muszę :) mimo że krzywo na mnie patrzą jak mówię że jestem niewierzący :)
Jadwiga Kowalczyk 10.04.2009 20:41
Nie wazne przestrzeganie - najwazniejsza jest celebra; wszystko na pokaz, wszystko na sprzedaż.
Drobne grzeszki ksiadz odpuści, a wielkimi i tak zajmuje się wymiar sprawiedliwości świeckiej. Bo nawet wyznane na spowiedzi, pozostają tajemnicą.
Krystyna Wierzbicka 10.04.2009 12:24
Racja, ważne żeby to przeżyć, a po świętach trzeba sprawdzić listę obecności na tym świecie.
BARBARA Romer Kukulska 10.04.2009 12:13
istotnie , z tą moralnościa, to tak trochę na bakier jest. Bo niby, nie zabija , nie kradnie, hmmm..... ale.... tak, ktoś mi ostatnnio podpowiedział, że jak teściowa zgubi 5z ł, to mała rzecz, a jak cieszy.
ktoś inny , że nie ma czasu pomóc pewnej starszej osobie, itd. itd.
warto, warto, aby każdy z nas te nadchodzące dni głęboko przeżył, a nie tylko obżerał sie mazurkami, makowcami, szynką z chrzanem i pasztetem z zająca!! oraz czekoladopwym jajkiem.
Wesłoego Alleluja!