Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

34517 miejsce

Racje dla filozofii, praca dla filozofa

Wątpienie w potrzebę uprawiania filozofii jest pochodną sporu o powszechniki. Przeto wnioski nasuwają się oczywiste, niby jakaś tautologia. Równie pewne jest znalezienie pracy dla filozofa.

Czy w dzisiejszym świecie filozofowie jeszcze są potrzebni?

Sam ze sobą już umówiłem się, że można kluczową kwestię rozumieć jako pytanie retoryczne. Przecież człowiek jako istota Banksy`ego graffiti na Wielkanoc - "Droga Krzyżowa" (Stations Of The Cross), czyli władza i ewolucja odpowiedzialności; Word Virus; licencja: CC3.0 / Fot. Banksy/Staff/Word Virusciekawa świata z natury swojej, zarazem rozwija się, doskonali, ewoluuje, w coraz większym stopniu panuje nad światem, przyrodą przez małe "p" i "P" wielkie, aż po granice obserwowalnego Wszechświata. Wszystko to wynika nie tyle ze zdolności do umiejętnego powtarzania pewnych czynności i mniej lub bardziej złożonych procesów, ale z umiłowania nauki, wiedzy, mądrości. Ten naturalny pęd jest swego rodzaju wyznacznikiem racji bytu człowieka. Stąd początek dla poszczególnych dziedzin i specjalności. Z chwilą kiedy dla takiego uniwersum myśli człowieczej zaczęto wynajdywać pewne reguły i systemy pozwalające na tworzenie uporządkowanych relacji oraz teorii, od wtedy zaznacza się już pełnoprawna filozofia. Homo sapiens ordinans filozofuje dociekając przyczyn i wyjaśnienia dla nauki czy religii. Poszukuje istoty wartości pierwotnych. Zastanawia się nad własnym bytem i nie ma powodu by zamieniać takie właściwe ludzkości dążenia w zastój podyktowany wariacją w konsumenckim tempie. Wróżyłbym filozofii stopniowy zanik jej elitarności oraz właściwe upowszechnienie za sprawą nauk kognitywnych i zachodzących zmian w postrzeganiu cyfryzowanego świata. Druga fala globalnej informatyzacji i rozwoju skomputeryzowanych technologii wymusi zapotrzebowanie na filozofów. Każdy będzie podejmować się problemów ontologicznych, epistemologicznych i lingwistycznych. Już Stanisław Lem mówił o "technologii, traktowanej jako przedłużenie i zastępnik natury." Nie znaczy to jednak, że zbędne stanie się kształcenie akademickie we wzmiankowanym kierunku. Może nawet winno się mówić, li tylko o przedmiocie fakultatywnym, ale zawsze obecnym. Filozofowie są potrzebni. Rzeczywistość każdych czasów wymagała zdrowej krytyki i refleksji. Nie inaczej będzie jutro.


Filozofia, a rynek pracy

Fakultatywność, jako nieobowiązkowy charakter dziedziny, która zarazem pozostaje niby prymarny warunek i kosmos ludzkiej myśli, to holistyczny aspekt jej bytu. Takie ujęcie pozwala przypomnieć o fundamentalnej zasadzie wyboru i nierzemieślniczym charakterze filozofii. Filozof poszukujący pracy, to pewne curiosum. Decydując się na taki a nie inny kierunek kształcenia w dziedzinie, bądź co bądź ogólnej, należy mieć na uwadze aktualną atmosferę jaka w dużej mierze zapanowała za sprawą mediów. Nacisk jaki położono na lansowanie wizji rzeszy filozofów powiększających jedynie liczbę procentową bezrobocia jest niczym totalitarna propaganda. Przecież to właśnie miłość mądrości pozwala na swobodną orientację i ułatwioną ścieżkę rozwoju w zajęciach odznaczających się sprecyzowanymi wymaganiami. Pracodawcy zwracają uwagę na humanistów, którzy posiadają wykształconą zdolność wszechstronnego odnajdywania się w najróżniejszych sytuacjach. Logika i umiejętność komunikowania, przekonywania i prowadzenia dyskusji oraz sporów to rzecz nie do przecenienia. W mediach, reklamie czy w środowiskach biznesowych są to najlepsze referencje. Zaś polityka lub prawo zawdzięczają filozofom najwięcej. Zła prasa jest raczej wynikiem pewnych lokalnych uwarunkowań ekonomicznych i najzwyklejszej opłacalności utrzymania kilku "mózgowców." Za namiastkę prawdy można jednak poczytywać, że ukończenie danych studiów nie jest równoważne z automatycznym zatrudnieniem jako filozofa "na papierach." Nadal unikając oczekiwanych konkretów i dowodów rzekłbym, że przecież umiłowanie mądrości niejako z założenia wyklucza swoje istnienie jako profesji ograniczonej ustawowymi uregulowaniami. Oczywiście, wcześniej pojawili się sofiści i z powodzeniem utrzymują się jako wyjątek na rynku reguł.


źródła: uważnie pominąłem filozofów, których znam osobiście

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.