Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21167 miejsce

Radom: ostatnie dyżury głodujących lekarzy

Już drugą dobę trwa okupacyjna głodówka radomskich lekarzy. Jeden z chirurgów, Bolesław Sprawka wciąż odmawia nie tylko jedzenia, ale również picia. Wszystkim doskwiera ból głowy – pierwszy objaw głodu.

– Czuję się coraz gorzej – przyznaje Bolesław Sprawka. – Ale nie rezygnuję – zapewnia. Chirurg ze szpitala na Józefowie nie zmienił decyzji mimo przekonywań kolegów, żony, ani dyrektorki szpitala, która usiłowała nakłonić go do przyjmowania płynów.

Pozostali strajkujący medycy nie zdecydowali się na tak drastyczny krok, ale konsekwentnie odmawiają jedzenia. Stale, w obu szpitalnych świetlicach przy ulicy Tochtermana i na Józefowie, przebywa po kilkunastu lekarzy. Liczba się zmienia, bo wielu z nich wychodzi na oddziały, żeby dyżurować. – Nie czuję się najlepiej, ale trzeba iść pomagać chorym. Nie możemy dopuścić, żeby z powodu protestu zaczęli umierać ludzie – mówi Wojciech Papieski, pulmonolog.

Głodujący i jednocześnie dyżurujący lekarze zapewniają, że jeśli poczują zbyt duże wycieńczenie, poproszą o zastępstwo na oddziałach. Czekać na to nie zamierzają dyrekcje szpitali. – Nie pozwolę pracować lekarzom, którzy są osłabieni głodówką – zapewnia Luiza Staszewska, p.o. dyrektora szpitala na Józefowie. – Po prostu nie dopuszczę ich do pracy, a mam takie prawo.

Do głodujących od czwartku lekarzy dołączyli dziś kolejni. W obu szpitalach jest ich już kilkudziesięciu. Jutro ma dojść następna grupa. Dyrektorzy szpitali zwrócili się w piątek do Centrum Zarządzania Kryzysowego o pomoc w znalezieniu miejsc dla blisko tysiąca chorych. Wypisy pacjentów mają zacząć się w poniedziałek.

Magdalena Sulich-Kosiec, Nasze Miasto

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.