Facebook Google+ Twitter

Radom: Szpital bez lekarzy

Od środy zacznie się wygaszanie działalności oddziałów w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym na Józefowie. Przyjęcia chorych wstrzymane zostaną na chirurgii, onkologii i pulmonologii. W piątek pierwszy z oddziałów zostanie zamknięty.

- Po prostu nie będzie lekarzy, którzy mogliby zająć się chorymi – mówi Luiza Staszewska, dyrektor szpitala.
Pacjenci chirurgii, których stan zdrowia będzie na to pozwalał, zostaną wypisani do domów. Podobnie będzie z chorymi onkologicznymi. Ci, którzy mogą otrzymywać chemioterapię w warunkach poradni, zostaną zakwalifikowani do takiego leczenia. Dla pozostałych dyrekcja szuka miejsca w Warszawie i Kielcach. Najtrudniejsza jest sytuacja na pulmonologii, gdzie 35 chorych leży pod tlenem.

- Ci pacjenci wymagają transportu w obecności lekarza. Mało jest też placówek na Mazowszu, które zajmują się ich leczeniem, ale będziemy szukać miejsc – zapewnia Staszewska. W planach ma także połączenie oddziałów internistycznych, co pozwoli pozwoli na nieprzerwane leczenie chorych.

Nie ma natomiast zagrożenia dla chorych na ortopedii, reumatologii, rehabilitacji, laryngologii, okulistyce, chirurgii dziecięcej i kardiochirurgii. Lekarze z pierwszych pięciu oddziałów nie przekroczyli jeszcze kwartalnych norm godzinowych, a na dwóch ostatnich – zgodzili się na pracę nadgodzinową, czyli podpisali klauzulę opt-out.
Większość lekarzy z pozostałych oddziałów nie godzi się jednak na opt-out. - Na każdym dyżurze tracimy po około 200 złotych – mówi Julian Wróbel, szef radomskiego związku lekarskiego. I dodaje, że lekarze chcą zmiany systemu naliczania płacy.

Mówiąc wprost, chodzi o płacenie za dni wolne po dyżurach. Dotychczas lekarze otrzymywali wynagrodzenie za czas odpoczynku, ale po wejściu w styczniu nowej ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, dyrekcja zniosła ten przywilej i płaci tylko za fizyczną obecność lekarzy w pracy.

Brak porozumienia na linii lekarze-dyrekcja skutkuje koniecznością zawieszenia do końca marca działalności kilku oddziałów. Nie wyraziła na to zgody rada społeczna szpitala, której nadzwyczajne posiedzenie dyrekcja zwołała na wtorkowe popołudnie. Opinia racy nie jest jednak wiążąca.

Tak poważnego problemu nie ma jeszcze drugi radomski szpital przy ul. Tochtermana. Tam lekarze wypracują swoje normy w przyszłym tygodniu. Już we wtorek odbyło się w tej sprawie pierwsze posiedzenie rady społecznej. drugie zaplanowane zostało na środę. Wtedy też zapadnie decyzja, czy i które z oddziałów będą wygaszane w pierwszej kolejności.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.