Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6975 miejsce

Radość śpiewania Aleksandry Kurzak czyli recenzja płyty "Gioia!"

Podobnie jak, moim zdaniem, większość społeczeństwa, nie jestem pasjonatem opery, którą uważam za najbardziej archaiczny i sztuczny rodzaj sztuki. Ale nie pozostaję obojętny na piękne głosy i kunszt wokalny śpiewaków i śpiewaczek. A z takim zjawiskiem mamy do czynienia na płycie Aleksandry Kurzak pt. "Gioia!".

Okładka płyty "Gioia!" Aleksandry Kurzak. / Fot. materiały promocyjnePłyta ukazała się co prawda w sierpniu bieżącego roku (wydały ją wytwórnie Decca Classics i Universal Music) i zdążyła już zdobyć status Złotej, ale zawarty na niej materiał nigdy się nie zestarzeje. Główna zasługa w tym Aleksandry Kurzak, polskiej śpiewaczki operowej, dysponującej wrodzonym sopranem koloraturowym.

Wydaje się, iż śpiewaczy los Aleksandry Kurzak był przesądzony, gdyż jest ona córką sopranistki, Jolanty Żmurko (u boku której debiutowała jako Zuzanna w "Weselu Figara" w Operze Wrocławskiej) i waltornisty, Ryszarda Kurzaka. Już jako kilkuletnie dziecko, mała Ola rozpoczęła naukę gry na skrzypcach i fortepianie. Potem ukończyła Wydział Wokalny wrocławskiej Akademii Muzycznej i Hochschule fur Musik und Theater w Hamburgu. Aleksandra Kurzak jest laureatką wielu konkursów śpiewaczych w Warszawie, Helsinkach, Barcelonie i Kantonie. Od dwóch lat jest doktorem sztuki. W latach 2001 - 2007 Kurzak związana była ze Staatsoper w Hamburgu, a obecnie można ją podziwiać na scenach tak renomowanych, jak Opera House w Los Angeles, Metropolitan Opera w Nowym Jorku, La Scala w Mediolanie, czy Covent Garden w Londynie. W październiku 2011 roku, szczęśliwcy mogli podziwiać wybitną gwiazdę muzyki operowej jako Łucję z Lammermoor Donizettiego, na scenie Opery Narodowej - Teatru Wielkiego w Warszawie. Kolejne występy Aleksandry Kurzak na tej scenie zaplanowano na 22 i 24 czerwca 2012 roku w roli Violetty w "Traviacie" Verdiego. Póki co melomanom pozostaje słuchanie płyty "Gioia!"

Zawiera ona 11 arii z najznakomitszych oper i operetek, które Aleksandra Kurzak wykonywała na deskach scenicznych. Miłośnicy lżejszej muzyki, czyli operetki, znajdą na krążku słynną arię Adeli (tzw. arię ze śmiechem) z "Zemsty nietoperza" Johanna Straussa. Ponadto mamy tu partie Rozyny z "Cyrulika sewilskiego" Rossiniego, Zuzanny z "Wesela Figara" Mozarta, Gildy z "Rigoletta" i Violetty z "Traviaty" Verdiego. W tej ostatniej, podobnie jak w duecie z "Napoju miłosnego" Donizettiego, polskiej artystce towarzyszy włoski tenor, Francesco Demuro, którego również można podziwiać na największych scenach operowych świata. Aleksandra Kurzak wyznała przy okazji promocji swojej płyty, że szczególnie jest jej bliska aria zatytułowana "Son vergin vezzosa" z "Purytanów" Belliniego, nazywana często "arią polską" i napisana w rytmie mazura.

Czytaj dalej --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.