Facebook Google+ Twitter

Radosław Kałużny zagra w Jagiellonii Białystok

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2007-07-01 13:38

33 letni, wielokrotny reprezentant polski we wtorek podpisze kontrakt z I ligowym beniaminkiem z Białegostoku.

 / Fot. JagielloniaTuż po rozpoczęciu przerwy przed rozgrywkami Orange Ekstraklasy, białostockie media spekulowały nad finansami Jagiellonii. Nie wiadomo było czy będą jakieś wzmocnienia. Czternastu piłkarzom kończyły się kontrakty, wielu podziękowano za współpracę. Nowy dyrektor sportowy Jagiellonii, piłkarz i radny miejski - Jacek Chańko - zaczął szukać wzmocnień w wychowankach klubu, którzy najlepsze lata mają już za sobą, lecz ciągle grają za granicą. Na celowniku byli między innymi Daniel Bogusz i Tomasz Frankowski. Ten pierwszy ma jeszcze przez rok ważny kontrakt z niemiecką drużyną - Sportfreunde Siegen - dlatego zdecydował się tam zostać.
O rozmowach z Frankowskim jest cicho. Była zapowiedź i nic więcej. Można rozumieć, że sprawa jest w toku.

Chęć gry wyraził też Radosław Kałużny, piłkarz Cypryjskiego AEL Limassol. Podjęto z nim rozmowy i bardzo szybko zakończyły się sukcesem. Już we wtorek dojdzie do podpisania kontraktu. Ten 33 letni piłkarz, popularny "Tato", zaczynał poważne kroki w Zagłębiu Lubin. Przez siedem lat, rozegrał 162 spotkania, w których strzelił 22 gole. Od 1997 roku był już zawodnikiem Wisły Kraków. Tam w ciągu czterech sezonów dwukrotnie zdobywał mistrzostwo Polski, oraz Puchar Ligi. Po tych sukcesach, swoją karierę kontynuował w Bundeslidze. Przez pierwsze dwa lata był podstawowym zawodnikiem Energie Cottbus. Później było już gorzej - przeniósł się do Bayeru Leverkusen, a potem do II-ligowego Rot-Weiss Essen. W obu klubach nie znalazł się zbyt często w podstawowej kadrze. W reprezentacji Polski rozegrał 41 spotkań, zdobywając 11 goli. W 2002 roku występował w Barwach Polski w Mistrzostwach Świata w Korei i Japonii.

Kałużny ma być zmiennikiem po Tomaszu Wałdochu, którego trener Jagi - Adam Płatek - ściągnął na 5 ostatnich meczów II ligi.

Jednak w Jagiellonii się nie przelewa. Taki piłkarz zapewne będzie chciał zarabiać niemałe pieniądze. Jednak polityka Aleksandra Puchalskiego, prezesa Jagiellonii jest taka, by nie płacić kokosów piłkarzom. Można się spodziewać, że Kałużnego będzie sponsorować firma z zewnątrz, a nie SSA Jagiellonia, o czym także spekulowano w mediach. Jeśli tak nie jest, oznacza to, że któraś ze stron musiała pójść na ustępstwa.

źródła: jagiellonia.pl, własne

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.