Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

47499 miejsce

Radosław Matusiak w Heerenven

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-08-23 13:05

3 mln euro zapłaci holenderski Heerenveen włoskiemu Palermo za definitywny transfer reprezentanta Polski Radosława Matusiaka. Piłkarz zarabiać będzie lepiej niż na Sycylii, ma zagwarantowane 600 tys. euro rocznie.

Radosław Matusiak (od prawej) po raz kolejny zmienił koszulkę. Najpierw trykot Bełchatowa na Palermo, a teraz Heerenveen. Powody do zadowolenia ma także prezes PGE GKS Jerzy Ożóg, bo kasę jego klubu zasili procent od kolejnego transferu Radka / Fot. Dziennik ŁódzkiWczoraj w południe działacze Heerenveen i Palermo podpisali dokumenty transferowe. Matusiak podpisze umowę dziś w siedzibie klubu z Abe Lenstra. Do Holandii poleciał z Moskwy po meczu reprezentacji Polski z Rosją.

- Nareszcie będę grać i to jest dla mnie najważniejsze - powiedział Radosław Matusiak. - Przejście do Palermo dużo mnie nauczyło, ale nie miałem wielu okazji na zaprezentowanie swoich umiejętności. Liczę, że inaczej będzie w Heerenveen. Teraz szybko muszę poznać swój nowy klub.

Gdyby trener Heerenveen Gertjan Verbeek zdecydował się na wystawienie Radka już w najbliższym meczu, Polaka czeka trudny egzamin. Zadebiutowałby bowiem 26 sierpnia na Amsterdam Arena w meczu przeciwko Ajaksowi. - To raczej mało prawdopodobne, przecież szkoleniowiec musi najpierw poznać Radka, a on sam musi zaaklimatyzować się w nowym otoczeniu - mówi ojciec piłkarza Janusz Matusiak. - Większe szanse na debiut ma Radek w kolejnym meczu przed własną publicznością ze Spartą Rotterdam.

Inauguracja Eredivisie nie była udana dla Heerenveen, bo w pierwszym meczu zespół ten zremisował u siebie z Willem II Tillburg 0:0. Gole mieli strzelać, ale nie uczynili tego Amerykanin Michael Bradley, Serb Miralem Sulejmani i Holender Gerald Sibon. W Heerenveen liczą, że skuteczność drużyny wzrośnie po pozyskaniu Matusiaka. Holendrzy byli zainteresowani Radkiem już od kilku miesięcy.

Heerenveen to piąty zespół ubiegłego sezonu ligi holenderskiej, jest w gronie drużyn, które wystąpią w pierwszej rundzie Pucharu UEFA. Mało prawdopodobne, aby holenderski klub zagrał w tej fazie rozgrywek z byłymi klubami Matusiaka Palermo czy PGE GKS Bełchatów, bo wszystkie kluby będą rozstawione.

Na transferze Matusiaka zarobili już wszyscy. Palermo, bo kupiło zawodnika z PGE GKS Bełchatów za 1,8 mln euro. Pięć procent z 3-milionowego transferu do Heerenveen, czyli 150 tys. euro otrzymają polskie kluby, w których grał Matusiak. Kwotę podzielą między siebie PGE GKS Bełchatów, Wisła Płock, ŁKS, w zależności od tego, jak długo w danym klubie grał Radek. Działacze ŁKS już wczoraj dzwonili do Palermo w sprawie należnych im pieniędzy. Choć tak naprawdę wypłata nie należy się spółce ŁKS SSA, a stowarzyszeniu ŁKS, bo ono było właścicielem klubu w czasach, kiedy Matusiak grał w Łodzi. Być może gdyby stowarzyszenie otrzymało pieniądze z Palermo, Radek wreszcie odzyskałby 100 tys. zł, które winien jest mu ŁKS.

PGE GKS Bełchatów zarobi na Matusiaku jeszcze więcej, bo prezes wicemistrza Polski Jerzy Ożóg sprzedając zawodnika do Palermo, zastrzegł sobie procent z następnego transferu. - Wystarczy na pozyskanie zawodnika o dobrych pierwszoligowych umiejętnościach - mówi Jerzy Ożóg. - Nie będziemy tych pieniędzy wydawać pochopnie, dlatego prawdopodobnie wydamy je dopiero zimą.

Dariusz Kuczmera
-
Dziennik Łódzki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Tośmy się nacieszyli Polakami w Serie A. Nie ma co...:|

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.