Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

22703 miejsce

Radosław Poczykowski. Ostatnie pożegnanie

Radosław Poczykowski, wykładowca na Uniwersytecie w Białymstoku, zaginął 6 października. Został odnaleziony tydzień później. Dzisiaj odbędzie się pogrzeb.

Radosław Poczykowski / Fot. archiwum RadkaRadosław Poczykowski* zaginął 6 października. Poszukiwania trwały ponad tydzień. W ubiegły piątek jego ciało zostało odnalezione w lesie nieopodal Lipowego Mostu.

Pogrzeb Radosława Poczykowskiego odbędzie się dzisiaj na Cmentarzu Miejskim w Białymstoku (ul. Wysockiego). Od godz 10, w Sali Pożegnań trwa czuwanie. O godzinie 13 obędzie się uroczystość w Sali Ceremonii i wkrótce potem wyprowadzenie zwłok na miejsce pochówku.

*Radosław Poczykowski, to socjolog, nauczyciel akademicki, wiceprezes Fundacji Uniwersytetu w Białymstoku, a także licencjonowany przewodnik po Białymstoku i województwie podlaskim.
Od wielu lat angażował się w działania aktywizujące lokalne społeczności, dotyczące historii, tolerancji i dialogu kultur. Stypendysta Corbridge Trust w Cambridge w Wielkiej Brytanii (2008). Autor pracy doktorskiej "Lokalny wymiar pamięci. Pamięć społeczna i jej przemiany w północno-wschodniej Polsce."

Wybrane dla Ciebie:


Zobacz inne materiały



Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

enka
  • enka
  • 21.10.2010 19:55

Wybaczam. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proszę wybaczyć, ale ja się plotkami nie zajmuję.
Interesujący panią temat znajdzie pani w tym linku link .

Komentarz został ukrytyrozwiń
enka
  • enka
  • 21.10.2010 18:57

Kalejdoskop zmian przenika mój świat,
Każdego dnia budzi się nowy żal,
Smutek łamie mi serce bo nie wiem co jutro będzie
Nie ważne jest gdzie ważne jest jak
Przechodzisz przez drogę życia dajc znak temu, że miłość i wiara potrzebna jest każdemu

Każdy ptak ma swoje gniazdo
Każdy początek ma swój koniec
Z uśmiechem na twarzy wstawaj każdego dnia
A zobaczysz jak cudowny jest świat

To nic że porażki czułeś nieraz smak
To nic że przykro było ci nie raz
Pamietaj,że wszystko co w życiu masz
To dzieki sile która drzemie w snach

Obudz się więc i idz
Przed siebie z uśmiechem żyj
Nie tkwij w nicosci już
Do przodu krocz niczym młody bóg

Siłe w sobie masz by pokonać każdy strach

Dedykuję to tym, którzy cierpia na depresję lub coś innego. I Pani Ewo, niech Pani nie sugeruje, że ja z braku szacunku zadaję pytania. Pani nie wie jaki jest mój szacunek do całej tej sprawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dochodzenie w sprawie śmierci prowadzi policja i osobami, które powinny znać przede wszystkim przyczynę śmierci jest rodzina, a nie postronni obserwatorzy czy czytelnicy. Trzeba uszanować tych ludzi będących w żałobie po stracie ukochanej osoby.

Komentarz został ukrytyrozwiń
enka
  • enka
  • 21.10.2010 14:44

Jaki będzie "wymiar pamięci" Jego śmierci?

Komentarz został ukrytyrozwiń
enka
  • enka
  • 21.10.2010 14:33

Widzę, że Pani tu nic nie pisze o przyczynie śmierci. Podstawowe informacje. Informacje o pogrzebie, trochę biografii. Tylko przy tej całej okazji brakuje mi dysputy o tym, że gdyby ŚP Radek miał dobrze dobrane leki to by do tego nie doszł (bo ponoć był chory na depresję, pojawił się artykuł w gazecie, że to jednak nie depresja. Ujawniono także inne fakty). Może warto więc by jego śmierci przyczyniła się np. do rozmowy nad tym, że leczenie schorzeń psychicznych wymaga wnikliwszej uwagi. We wszystkich tekstach na temat tego człowieka brakuje poruszenia powyższego tematu a może coś by z tego wynikło. Może ktoś by zareagował na to, że leczenie farmakologiczne nie jest dobre? Może komuś by to uratowało życie. Nie wiem, może ja płytko myślę ale chciałabym by bardziej zwrócono na to uwagę. Czuję, że ta śmierć nie była daremna. Zaraz większość, która interesowała się tą sprawą zapomni. Skąd nam wiedzieć, że zmarłemu nie chodziło o to by poruszyć swoim zniknięciem społeczeństwo. Był socjologiem, problemy społeczne nie były mu obce choć sam tkwił w smutnym stanie. Dlaczego sobie odszedł? Dlaczego chciał by go szukano, by go nie odnaleziono szybko, nie chcę pisać, że w domu bo to by mogło narazić jego córkę na ogromny wstrząs.
Jednak najważniejszym dla mnie będzie fakt, że do tego doszło ale nie musiało.
Jeszcze chciałam dodać, że Pani może wydawać się coś nie istotne a komuś bardzo. Bardzo smutne jest to, że nie wyciąga się wniosków z takiej tragedii i wcześniej czy później nie będzie się już o tym tak długo myśleć.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.10.2010 12:31

Bardzo smutne...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja nic tu nie piszę o przyczynie śmierci. Uważam, że w tym momencie nie jest, to istotne dla czytelnika.

Komentarz został ukrytyrozwiń
enka
  • enka
  • 21.10.2010 09:47

- zależy jaka by ona była. Nie lubię hipotez dlatego zadałam takie pytanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

enka- a co zmieni ta wiedza?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.